Komisja Europejska zaniepokojona reformą prawa w Rumunii

Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent Rumunii Klaus Iohannis// źródło: PAP/EPA

Wczoraj (24 sierpnia) minister sprawiedliwości Rumunii Tudorel Toader zaprezentował planowane reformy, które mają nastąpić w rumuńskim wymiarze sprawiedliwości. Prezydent Klaus Iohannis nazwał je „atakiem na rządy prawa, które cofną kraj o dekadę”.

 

Komisja Europejska zwróciła się wczoraj (24 sierpnia) do rządu Rumunii o udzielenie bardziej szczegółowych informacji nt. zaproponowanej reformy wymiaru sprawiedliwości. Komisja zaznaczyła, że zmiany te mogą być „krokiem w tył” w walce z korupcją. Rumunia zajmuje jedno z czołowych miejsc wśród państw członkowskich pod względem największej skali korupcji. To dla Rumunii i Bułgarii stworzono w 2007 roku unijny mechanizm współpracy i weryfikacji (CVM), który miał być środkiem przejściowym w zwalczaniu korupcji w tych krajach.

Zmiany w wymiarze sprawiedliwości

Zaprezentowany w środę przez Tudorela Toadera plan reformy wymiaru sprawiedliwości zakłada przyznanie ministrowi nadzoru nad systemem sądownictwa i prokuraturą, który obecnie sprawowany jest przez Najwyższą Radę Sądownictwa i Prokuratury. Oznacza to również, że prezydent nie będzie już mógł mianować starszych prokuratorów, także tych związanych z głównym organem odpowiedzialnym za walkę z korupcją, Krajową Dyrekcją Antykorupcyjną (DNA), której znaczenie w wyniku zmiany przepisów ulegnie osłabieniu.

Rumunia: prezydent walczy z rządem ws. korupcji

Rumuński rząd miał planować ułaskawienie tysięcy przestępców i złagodzenie wielu wyroków. Powstrzymać te zmiany próbował prezydent Klaus Iohannis – osiągnął sukces, ale może się on okazać tylko tymczasowy.

 

Od 4 stycznia br. Rumunia ma lewicowego premiera Sorina Grindeanu, ręcznie sterowanego przez  …

Przeciwnicy reform

„Jeśli parlament przyjmie planowane reformy, Rumunia powróci do starych, złych czasów, kiedy sądownictwo znajdowało się pod silnym naciskiem politycznym, a to może naruszyć zobowiązania  naszego kraju wobec UE” – zaznaczył Iohannis. Prokuratura krajowa, także wyraziła swoje zaniepokojenie propozycjami ministra sprawiedliwości, które według niej grożą diametralnymi zmianami w systemie sądownictwa i wzmocnieniem politycznej kontroli nad sędziami. Kilka stowarzyszeń obywatelskich wezwało Toadera do wycofania się z planowanych reform, nazywając je zagrożeniem dla działań antykorupcyjnych.

Nie są to pierwsze protesty antyrządowe. W lutym b.r. tysiące Rumunów zebrało się pod siedzibą rządu na znak sprzeciwu przyjęcia dekretu dotyczącego karalności.

Rumunia: tysiące ludzi protestuje

Rumuński rząd złagodził prawo antykorupcyjne, wbrew wymiarowi sprawiedliwości, prezydentowi i opozycji. Teraz, już wcześniej liczne, protesty antyrządowe przybierają na sile.

 

Wczoraj (31 stycznia) wieczorem rumuński rząd przyjął dekret – czyli zmiany w przepisach niewymagające debaty ani zgody parlamentu. Dekret ten dekryminalizuje …

Macron także pełen obaw

Prezydent Francji Emmanuel Macron, który jest w trakcie trzydniowej podroży po Europie Środkowej, spotkał się wczoraj w Bukareszcie z prezydentem Klausem Iohannisem i premierem Mihai Tudosem. „Rozmawialiśmy o tym, że proponowana reforma wymiaru sprawiedliwości nie jest spójna z deklarowaną wolą walki przeciwko korupcji. Obu przedstawicieli państwa zapewniło mnie, że będą oni kontynuować działania w celu obniżenia skali tego zjawiska”- powiedział Macron.

Za wcześnie na oskarżenia

Przewodniczący Partii Socjaldemokratycznej Liviu Dragnea zaznaczył wczoraj, że jest za wcześnie na krytykę i wyciąganie wniosków. „To dopiero początek długiego i trudnego procesu” – podkreślił. Przed skierowaniem jej do parlamentu, projekt reformy zostanie przedstawiony Najwyższej Radzie Sądownictwa i Prokuratury.

Minister Toader nie przedstawił jeszcze projektu wniosku dotyczącego reform.