Jose Manuel Barroso doradcą Goldman Sachs

Były premier Portugalii Jose Manuel Barroso przewodniczył KE latach 2004-2014. Gdy minął 18-miesięczny okres przejściowy dla byłych komisarzy, zdecydował się objąć stanowisko przewodniczącego Goldman Sachs International (GSI) i doradcy banku Goldman Sachs.

Fala krytyki

Przyjęcie posady przez Barroso spotkało się z krytyką ze strony europosłów i polityków z różnych krajów. Jego zachowanie zostało ocenione przez niektórych eurodeputowanych jako „nieprzyzwoite”.

Decyzja ta wzbudziła szczególne kontrowersje ze względu na fakt, że Goldman Sachs czerpał zyski z pomagania Grecji w ukrywaniu zadłużenia, pogarszając tym samym jej sytuację. Natomiast kilka lat wcześniej Barroso na czele KE apelował o porozumienia w sprawie pomocy finansowej dla Grecji.

Obecnie Komisja Europejska powstrzymuje się od wszelkich ocen. Margaritis Schinas, rzecznik KE, tłumaczy jedynie, że minął już okres karencji, decyzja jest więc zgodna z przepisami. 18-miesięczny okres przejściowy oznacza, że byli komisarze w tym czasie mają obowiązek skonsultowania podjęcia nowego zajęcia. W momencie zakończenia tego okresu mogą wrócić do biznesu.

Ocena Goldman Sachs

Zdaniem dyrektorów generalnych GSI, Richarda J. Gnodde’a i Michaela Sherwooda Barosso wnosi ze sobą wiedzę, doświadczenie oraz zrozumienie Europy. Były przewodniczący GSI Peter Sutherland twierdzi, że rady Barroso w niepewnych czasach zmian będą bardzo cenne.

Barroso zapewnia, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by załagodzić negatywne skutki Brexitu. „Znam dobrze Unię Europejską oraz środowisko brytyjskie”  – tłumaczy w rozmowie z FT.com. „Jeśli moje rady mogą być w tych okolicznościach pomocne, jestem gotowy do współpracy.” (źródło w jęz. angielskim TUTAJ).

Problem paszportów

Barroso przyznaje, że największym problemem w negocjacjach związanych z Brexitem będzie teraz kwestia praw paszportowych. Jeśli Wielka Brytania straci możliwość wydawania paszportów i prowadzenia biznesu na europejskim rynku finansowym konieczne będzie znalezienie innego kraju europejskiego gotowego zająć się tą kwestią.

„Na razie nie znamy wyniku negocjacji. Obie strony powinny kierować się rozumem i sprawiedliwością w negocjacjach, ponieważ z konfrontacji nie wyniknie nic dobrego” – skomentował Barroso. (kł)