Jedyny żyjący sprawca zamachu w Paryżu skazany w Belgii

Salah Abdeslam i Hamza Attou, inny podejrzany o prygotowania do zamachów w Paryżu, który przebywa już we francuskim areszcie w oczekiwaniu na proces, źródło Wikipedia

Salah Abdeslam i Hamza Attou, inny podejrzany o prygotowania do zamachów w Paryżu, który przebywa już we francuskim areszcie w oczekiwaniu na proces, źródło Wikipedia

Salah Abdeslam, jedyny członek terrorystycznego komanda, które 13. listopada 2015 r. przeprowadziło krwawy zamach w Paryżu otrzymał przed sądem w Brukseli karę 20 lat więzienia. Chodzi jednak nie o wydarzenia ze stolicy Francji, a o strzelaninę z belgijskimi policjantami, którzy dokonali w marcu 2016 r. jego aresztowania. Proces przed sądem francuskim dopiero się rozpocznie.

 

Salah Abdeslam znajduje się obecnie w jednym z więzień na terenie Francji. Na rozprawy w Brukseli dowożono go za każdym razem i odwożono z powrotem. Mężczyzna odmawiał jednak składania zeznań oraz w ogóle odzywania się podczas procesu, a w końcu odmówił stawiania się przed sądem. W chwili odczytywania wyroku nie było go nawet na sali. Odmówił także zgody na fotografowanie go. Obecnie nosi brodę i długie włosy. Na ostatnich upublicznionych zdjęciach był natomiast obcięty krótko i gładko ogolony.

20 lat więzienia dla oskarżonych

28-letni Abdeslam otrzymał maksymalna możliwą karę – 20 lat więzienia. Sąd stwierdził, że „nie ma żadnych wątpliwości, iż oskarżony jest zaangażowany w radykalną działalność”. Taki sam wyrok usłyszał sądzony razem z nim inny mężczyzna – 24-letni Sofiane Ayari. On także został za udział tej samej strzelaninie z policją skazany na 20 lat więzienia. Podczas próby ich zatrzymania 15 marca 2016 r. rannych zostało trzech funkcjonariuszy policyjnej jednostki specjalnej. Zginął natomiast pochodzący z Algierii Mohamed Belkaid, który ogniem z broni palnej osłaniał uciekających tylnymi drzwiami Abdeslama i Ayariego.

Tamten policyjny szturm nie był wymierzony w Abdeslama. Policja tropiła wówczas innego poszukiwanego i otrzymała sygnał, że może on przebywać w mieszkaniu na brukselskich przedmieściach. Jednak silny opór ze strony zaskoczonych w mieszkaniu mężczyzn sprawił, że śledczy nabrali podejrzeń, iż w kryjówce mógł przebywać ktoś znacznie dla terrorystycznej siatki ważniejszy. Na miejscu odnaleziono wkrótce odciski palców poszukiwanego przez Francuzów Abdeslama. Ostatecznie zarówno jego, jak i Ayariego zatrzymano kilka dni później w brukselskiej dzielnicy Molenbeek, gdzie mieszka wielu imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Parlament Francji przyjął nową ustawę antyterrorystyczną

Nowe prawo zastąpi obowiązujący nad Sekwaną od 2015 r. stan wyjątkowy. Ustawa mocno rozszerza uprawnienia ministerstwa spraw wewnętrznych, policji oraz służb specjalnych. Zdaniem skrajnej lewicy narusza jednak swobody obywatelskie.
 
Stan wyjątkowy wprowadzono we Francji w listopadzie 2015 r. po ataku terrorystycznym na …

Proces we Francji dopiero w 2020 r.

Proces zakończony dziś (23 kwietnia) w Brukseli nie jest jednak jedynym jaki czeka Abdeslama. Śledczy są bowiem przekonani, iż odegrał on kluczową rolę nie tylko podczas planowania, ale także przeprowadzania zamachów w Paryżu 13 listopada 2015 r. Terroryści związani z Państwem Islamskim w skoordynowany sposób uderzyli wówczas w pięciu miejscach w Paryżu. W Saint-Denis na paryskich przedmieściach oraz w centrum miasta zginęło tego wieczoru 130 osób. Najwięcej ofiar było w teatrze muzycznym Bataclan, gdzie trzej napastnicy zastrzelili 89 uczestników koncertu amerykańskiego zespołu Eagles of Death Metal.

Jak się okazało, grupa zamachowców przygotowywała się do przeprowadzenia paryskiego ataku na terenie Belgii, a konkretnie właśnie w dzielnicy Molenbeek w Brukseli. Wśród zabitych w Paryżu zamachowców był starszy brat Salaha Abdeslama – Brahim Abdeslam. Śledczy podejrzewają, że młodszy z braci przeżył jako jedyny, ponieważ udało mu się bezpiecznie zdjąć kamizelkę z ładunkami wybuchowymi (tzw. pas szahida) i zbiec z miejsca zdarzenia. Jego proces ws. udziału w zamachach w Paryżu nie zacznie się jednak wcześniej niż w 2020 r.

Nie jest natomiast pewne, czy Salah Abdeslam usłyszy zarzuty w związku z zamachami  w Brukseli z 22 marca 2016 r. Terroryści zdetonowali wtedy rankiem ładunki wybuchowe na brukselskim lotnisku Zaventem oraz na stacji metra Maelbeek. W wyniku trzech eksplozji zginęły 32 osoby. Do ataku doszło kilka dni po zatrzymaniu Abdeslama. Prokuratorzy są zdania, że komórka terrorystyczna z Molenbeek przyspieszyła planowany na późniejszy termin atak, ponieważ obawiano się, iż aresztowany terrorysta zdradzi coś przesłuchującym go policjantom.

Belgia obniża poziom zagrożenia terrorystycznego

Po ponad dwóch latach od ataku na ogródki restauracyjne i teatr muzyczny Bataclan w Paryżu oraz prawie dwa lata po zamachach na lotnisku i stacji metra w Brukseli Belgia oficjalnie obniżyła stopień zagrożenia terrorystycznego z trzeciego na drugi. Oznacza to, …