Holandia: Polityk ostro krytykował muzułmanów. Teraz sam przeszedł na islam

Joram Van Klaveren, źródło: Flickr, fot. Roel Wijnants

Joram Van Klaveren, źródło: Flickr, fot. Roel Wijnants

Były prominentny polityk nacjonalistycznej i antyimigracyjnej holenderskiej Partii Wolności ogłosił, że przechodzi na islam. Jeszcze niedawno był on jednak ostrym krytykiem muzułmanów. To już drugi polityk tego antyislamskiego ugrupowania, który stał się muzułmaninem.

 

Joram Van Klaveren należał do Partii Wolności (PVV) do 2014 r. Od 2010 zasiadał nawet w parlamencie z ramienia tego założonego przez Geerta Wildersa ugrupowania. Potem, po konflikcie wewnętrznym, opuścił PVV i powołał własne ugrupowanie „Dla Holandii”. Jego partii nie udało się jednak w 2017 r. dostać do parlamentu. Van Klaveren postanowił więc rozstać się z polityką.

Van Klaveren: Chciałem napisać krytyczną książkę o islamie

Wczoraj jednak Van Klaveren zaskoczył holenderską opinię publiczną. W programie radiowym „Dit Is De Dag” („To był dzień”) w NPO Radio 1 oświadczył, że przeszedł na islam. Polityk, który jeszcze niedawno bardzo ostro atakował muzułmanów, sam stał się jednym z nich. Jak tłumaczył, doszło do tego, gdy zbierał informacje na temat islamu, aby napisać na temat tej religii bardzo krytyczną książkę.

Zamiast jednak odnaleźć argumenty potwierdzające jego tezy, doznał religijnego objawienia. „Podczas pracy nad książką trafiałem na kolejne informacje, które zmieniły mój sposób patrzenia na islam i poglądy na temat tej religii” – powiedział Van Klaveren

Jeszcze jako polityk PVV Van Klaveren słynął z ostrych wypowiedzi na temat muzułmanów: „Islam to jedno wielkie kłamstwo, a koran to trucizna” – twierdził jeszcze kilka lat temu w jednym z wywiadów. Gdy wczoraj dziennikarz NPO Radio 1 zapytał go, czy żałuje swoich dawnych słów, Klaveren odpowiedział: „Po prostu byłem wtedy w błędzie. Taka zresztą była polityka mojego ówczesnego ugrupowania. Wszystko co złe miało być przez nas wiązane z islamem w taki czy inny sposób” – wyjaśniał.

Islam, ale jaki?

Pochodzący z Damaszku, żyjący od kilkudziesięciu lat w Niemczech, prof. Bassam Tibi od lat zabiegał o budowę mostu między Europejczykami a islamskimi imigrantami. Ten most nazwany przez niego „euroislamem” opierał się na europeizacji islamu, na jego reformowaniu. „Islam chuściany jest …

Drugi przypadek polityka PVV przechodzącego na islam

Konwersja Van Klaverena na islam, choć jest dla wielu Holendrów wielkim zaskoczeniem, nie jest pierwszym przypadkiem, gdy polityk nacjonalistycznej i antyislamskiej Partii Wolności sam staje się muzułmaninem. Jeden z członków kierownictwa tej partii Arnoud Van Doorn, który wystąpił z tego ugrupowania w 2011 r., od 2012 r. też jest muzułmaninem. Na islam przeszedł także jego syn Iskander Amien De Vries.

Van Doorn zainteresował się islamem po obejrzeniu kontrowersyjnego krótkiego filmu dokumentalnego „Fitna”, który prezentuje religię islamską jako ideologię agresji i terroryzmu. Obraz ten był wielokrotnie krytykowany przez społeczności muzułmańskie nie tylko w Holandii.

Twórcą tego filmu jest sam Geert Wilders. Van Doorn opowiada dziś, że po obejrzeniu „Fitny” zaczął sam czytać o islamie w innych źródłach. Gdy dowiedział się o tej religii innych rzeczy (o których nie było mowy w kontrowersyjnym dokumencie) zachwycił się islamem i w efekcie przeszedł na tę religię. Dziś jest aktywnym działaczem stowarzyszeń i organizacji skupiających holenderskich muzułmanów. Odbył także obowiązkową dla każdego religijnego muzułmanina pielgrzymkę do Mekki.

Gdy Van Doorn dowiedział się o tym, że również Van Klaveren przeszedł na islam, pogratulował koledze swojej byłej partii decyzji. „Nigdy nie sądziłem, że PVV może stać tak dobrym podglebiem do konwersji na islam” – napisał na Twitterze Van Doorn. „Statystycznie PVV dostarcza w Holandii najwięcej konwertytów na islam. Powinniśmy być za to wdzięczni Wildersowi” – stwierdził w kolejnym wpisie.