Hiszpania: Socjaliści ze wzrostem poparcia. Nowe wybory opłacą się Sanchezowi?

Pedro Sánchez, źródło: Flickr, fot. Emiliano García-Page Sánchez

Pedro Sánchez, źródło: Flickr, fot. Emiliano García-Page Sánchez

Rządząca za sprawą mniejszościowego gabinetu Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE) zyskała według najnowszego sondażu 12,6 punktów procentowych poparcia. Gdyby wybory odbyły się teraz, to socjaliści nie musieliby szukać koalicjantów do rządzenia.

 

W kwietniowych wyborach PSOE uzyskało 28,7 proc. poparcia, co przełożyło się na 123 mandaty w 350-osobowym Kongresie Deputowanych. Ale według opublikowanego właśnie sondażu instytutu badawczego CIS, oddanie głosu na socjalistów deklaruje 3 miesiące później już 41,3 proc. badanych. Oznacza to wzrost o 12,6 p.p.

Tylko PSOE rośnie w sondażach

PSOE jest jednym ugrupowaniem, któremu od wyborów tak mocno urosło poparcie. Na drugim miejscu w sondażu CIS znalazła się konserwatywna Partia Ludowa (PP) z wynikiem 13,7 proc., na trzecim lewicowa Unidas Podemos (UP) z poparciem 13,1 proc., a na czwartym liberalna Ciudadanos, na którą chce zagłosować 12,3 proc. wyborców. Każde z tych ugrupowań straciło od wyborów od 1,5 do 3,5 p.p poparcia.

Najwięcej jednak straciła radykalnie prawicowa partia Vox. W kwietniu oddało na nią głos 10,3 proc. wyborców, teraz deklaruje swoje poparcie zaledwie 4,6 proc, badanych. Jedyne ugrupowania oprócz PSOE, które zyskały poparcie, to regionalne ugrupowania z Katalonii, Kraju Basków, Walencji czy Wysp Kanaryjskich.

Nowy sondaż niemal na pewno wywołał w centrali PSOE euforię. Gdyby bowiem wybory odbyły się teraz, to socjaliści niemal na pewno nie musieliby szukać sobie koalicjanta. W obecnym parlamencie mają rząd mniejszościowy, ale starają się zbudować stabilną większość i przekonać do koalicji lewicową UP. Ugrupowanie to domaga się jednak aż 1/3 ministerstw, na co premier Pedro Sanchez nie chce przystać.

Hiszpania: Kolejne nieudane próby sformowania rządu

Nic nie zmieniły dwa dodatkowe dni negocjacji między socjalistami a lewicową Unidas Podemos. Pedro Sanchez po raz kolejny przegrał głosowanie nad wotum zaufania dla swojego rządu. Hiszpanie czekają na stworzenie stabilnej większości w parlamencie od grudnia 2015 r.
 

 

Amerykanie mają swój …

Do trzech razy sztuka

Wobec klęski rozmów koalicyjnych, która poskutkowała dwukrotnych nieudzielniem rządowi Sancheza wotum zaufania, kierownictwo PSOE poinformowało o tym, że nie będzie już kontynuować rozmów z UP. Socjaliści po raz kolejny spróbują zbudować rząd samodzielnie.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy odbyłoby się trzecie głosowanie nad udzielniem wotum zaufania, ale wicepremier Carmen Calvo przekazała, że jej partia chce, aby Sanchez został pełnoprawnym premierem do października. Na razie jest premierem technicznym, kontynuując mandat swojego gabinetu sprzed wyborów, do czasu wyłonienia nowego rządu.

Październikowy termin nie jest przypadkowy. To wtedy Sąd Najwyższy w Madrycie ma ogłosić wyrok w procesie 12 katalońskich separatystycznych polityków, którzy w związku z organizacją nielegalnego według hiszpańskiego prawa referendum niepodległościowego w Katalonii w 2017 r. Tamto referendum także odbyło się w październiku, więc jesienią można się spodziewać wzrostu niepokoju w Katalonii. Madryt chce mieć do tego czasu zamkniętą kwestię powołania rządu centralnego.

Hiszpania: Pedro Sanchez przegrał pierwsze głosowanie nad wotum zaufania

Rząd zaproponowany przez przewodniczącego Partii Socjalistycznej i Robotniczej (PSOE) Pedro Sancheza został odrzucony przez członków Kongresu Deputowanych. Sanchezowi nie udało się bowiem uzyskać poparcia lewicowej partii Unidas Podemos (UP).
 

Rozmowy między liderem PSOE – premierem Pedro Sanchezem, a liderem UP Pablo …

Po trzeciej porażce będą nowe wybory

Ale możliwe jest też, że w październiku nie tylko nie będzie rządu, ale trwać będzie kampania wyborcza przed kolejnymi przedterminowymi wyborami. Jeśli bowiem gabinet Sancheza zostanie odrzucony przez posłów po raz trzeci, to premier rozpisze nowe wybory. Zapowiedział tak w ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla telewizji Telecinco. Termin nowych wyborów wyznaczy zaś na 10 listopada. Bardzo korzystne sondaże mogą go jeszcze utwierdzić w przekonaniu, że byłoby to najlepsze wyjście.

Na razie PSOE zerwało wszelkie rozmowy z UP. Ale socjaliści zwrócili się do PP i Ciudadanos z prośbą o wstrzymanie się posłów obu tych ugrupować od głosu podczas trzeciego głosowania nad wotum zaufania. PSOE i Sanchezowi wystarczy bowiem do zwycięstwa tylko zwyczajna większość głosów. Obie centroprawicowe opozycyjne partie odrzuciły jednak ten apel.

W ostatni czwartek (25 lipca), gdy gabinet Sancheza przegrywał drugie już głosowanie nad wotum zaufania, za rządem opowiedziało się tylko 124 deputowanych, a przeciw było 155. Tylko 67 wstrzymało się od głosu. Zrobili tak m.in. deputowani UP.

Hiszpania: Nie będzie koalicji Socjalistów z Unidas Podemos?

Hiszpański premier Pedro Sanchez poinformował, że załamały się negocjacje koalicyjne, jakie jego Partia Socjalistyczna i Robotnicza (PSOE) prowadziła z lewicową partią Unidas Podemos. Według Sancheza to potencjalny koalicjant zerwał negocjacje. Do głosowania nad wotum zaufania pozostał zaledwie tydzień.
 

Do zatwierdzenia rządu …