Hiszpania: Projekt budżetu odrzucony. Premier rozpisze nowe wybory?

Pedro Sánchez, źródło: Flickr, fot. Emiliano García-Page Sánchez

Pedro Sánchez, źródło: Flickr, fot. Emiliano García-Page Sánchez

Hiszpański parlament odrzucił projekt ustawy budżetowej na 2019 r. Stało się to po tym, gdy przeciw ustawie zagłosowali członkowie Kongresu Deputowanych wywodzący się z katalońskich ugrupowań pro-niepodległościowych.

 

Za projektem budżetu na 2019 r. opowiedziało się 158 deputowanych w liczącej 350 osób niższej izbie hiszpańskiego parlamentu. Przeciw było 191 deputowanych, a wstrzymał się tylko 1. Oprócz posłów Partii Socjalistycznej rząd poparli tylko członkowie lewicowej Podemos oraz kilku posłów reprezentujących w Kongresie Deputowanych Kraj Basków i Wyspy Kanaryjskie.

To dopiero drugi przypadek odrzucenia projektu ustawy budżetowej odkąd w 1978 r. Hiszpania stała się demokracją. Poprzedni taki przypadek miał miejsce w 1995 r., gdy socjalistycznym rządem kierował Felipe Gonzalez. Wówczas premier krótko po przegranym głosowaniu ogłosił przedterminowe wybory.

Katalońscy separatyści kontra rząd Pedro Sancheza

Rządowi zabrakło dziś (13 lutego) poparcia 17 przedstawicieli popierających secesję od Hiszpanii ugrupowań katalońskich – 9 z Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC) oraz 8 z liberalnej PDeCAT. Proniepodległościowe katalońskie partie uzależniały swoje poparcie dla ustawy budżetowej od tego, czy rząd premiera Pedro Sancheza wznowi zawieszone w ubiegłym tygodniu rozmowy między władzami w Barcelonie a rządem centralnym w Madrycie.

W rozmowach tych doszło do impasu, ponieważ strona katalońska domaga się przeprowadzenia w Katalonii referendum nt. niepodległości, na co władze Hiszpanii nie chcą dać zgody. Groźba zablokowania ustawy budżetowej na poziomie ogólnokrajowego parlamentu miała zmiękczyć stanowisko premiera. Sanchez odpowiadał jednak, że jeśli ustawa przepadnie w dzisiejszym (13 lutego) głosowaniu – doprowadzi do rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych 14 kwietnia.

Socjaliści rządzą Hiszpanią od czerwca ubiegłego roku. Przejęli władzę po tym jak udało im się dzięki konstruktywnemu wotum nieufności odwołać konserwatywny rząd Mariano Rajoya. Rządząca wówczas Partia Ludowa (PP) targana była skandalami korupcyjnymi, co pozwoliło socjalistom (mimo iż sami mają tylko 84 posłów) zebrać odpowiednią koalicję do przeforsowania wotum nieufności. W takiej sytuacji to oni stanęli w obliczu szansy na stworzenie nowego gabinetu i dokończenie kadencji. Według hiszpańskiego kalendarza wyborczego kolejne wybory powinny się odbyć pod koniec lipca 2020 r.

Katalonia: Ruszył proces organizatorów referendum niepodległościowego

Przed Sądem Najwyższym w Madrycie stanęło dziś 12 katalońskich polityków związanych z obozem niepodległościowym. Wszyscy oni brali udział w organizacji nielegalnego według władz Hiszpanii referendum na temat niepodległości Katalonii, które odbyło się 1 października 2017 r.
 

9 z 12 oskarżonych jest …

Mniejszościowy rząd w Hiszpanii

Dotąd rząd Pedro Sancheza rządził dzięki wsparciu Podemos oraz części posłów z mniejszych, głównie lewicowych, ugrupowań reprezentujących regionalne ruchy polityczne. Zmiana na fotelu premiera sprawiła też, że Madryt nieco złagodził swoją politykę migracyjną, np. otworzył swoje porty dla statków z uratowanymi na Morzu Śródziemnym migrantami, którzy nie chciały wpuścić Włochy czy Malta oraz zaczął rozmowy z katalońskimi pro-niepodległościowymi politykami, choć na razie w niczym im nie ustąpił.

Głosowanie nad projektem ustawy budżetowej było pierwszą poważna próbą dla mniejszościowego rządu. Katalońscy separatyści usiłowali to wykorzystać, aby wzmocnić swoją pozycję w rozmowach z Madrytem. Ale przedterminowe wybory mogą być zagrożeniem  także dla nich. Ewentualny powrót do władzy konserwatystów z PP na pewno zaostrzyłby kurs Madrytu wobec Barcelony. Hiszpańska prawica mocno w ostatnich miesiącach pracowała nad poprawą wizerunku, a na jej czele stoi nowy młody lider – Pablo Casado.

Hiszpania: Demonstracja prawicy przeciwko rządowi

Dziesiątki tysięcy ludzi demonstrowało wczoraj w Madrycie pod hasłem jedności Hiszpanii, domagając się natychmiastowego zwołania nowych wyborów. Manifestację zorganizowały prawicowe oraz skrajnie prawicowe partie, które oskarżają premiera Pedro Sáncheza o zbyt dalekie ustępstwa na rzecz separatystów katalońskich.
 
Negocjacje budżetowe
Sytuacja hiszpańskiego …