Hiszpania: Pedro Sanchez przegrał pierwsze głosowanie nad wotum zaufania

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez, źródło: Flickr/PES Communications (CC BY-NC-SA 2.0)

Rząd zaproponowany przez przewodniczącego Partii Socjalistycznej i Robotniczej (PSOE) Pedro Sancheza został odrzucony przez członków Kongresu Deputowanych. Sanchezowi nie udało się bowiem uzyskać poparcia lewicowej partii Unidas Podemos (UP).

 

Rozmowy między liderem PSOE – premierem Pedro Sanchezem, a liderem UP Pablo Iglesiasem toczyły się od kilku tygodni. Z początku Sanchez liczył na uzyskanie poparcia UP w zamian za realizację części ich postulatów, ale ostatecznie zaproponował Iglesiasowi, aby jego partia weszła do rządu.

UP chce więcej ministerstw

Oba ugrupowania nie mogły się jednak porozumieć co do tego ile i jakie resorty objęłoby UP. Sanchesz wykluczył np. udział w rządzie samego Iglesiasa. Zamiast tego zaproponował tekę wicepremiera ds. socjalnych dla Irene Montero, prywatnie partnerki Iglesiasa oraz inny resort dla kolejnego polityka UP. Iglesias zażądać miał jednak aż 1/3 miejsc w rządzie, argumentujące, że w potencjalnej koalicji jego partia zapewniałaby 1/3 głosów w parlamencie.

Ostatecznie Sanchez z Iglesiasem nie doszli do porozumienia i we wczorajszym (23 lipca) głosowaniu posłowie UP się wstrzymali. Za powołaniem rządu złożonego tylko z PSOE opowiedziało się tylko 124 członków liczącego 350 osób Kongresu Deputowanych. Za wotum zaufania byli wszyscy posłowie PSOE oraz 1 deputowany reprezentujący Regionalną Partię Kantabrii (PRC), który zresztą do niedawna był członkiem PSOE.

Przeciw rządowi Sancheza zagłosowało za to aż 170 deputowanych, którzy reprezentują konserwatywną Partię Ludową, liberalną partię Ciudadanos, skrajnie prawicową partię Vox oraz Radykalną Lewicę Katalonii, a także 4 posłów separatystycznego ruchu Razem dla Katalonii (Junts Per Catalunya), po 2 z Navarra Suma (NA+) i Koalicji Kanaryjskiej (CC) i 1 z UP.

Od głosu wstrzymało się zaś 52 deputowanych – pozostałych 41 posłów UP oraz 10 posłów z dwóch nacjonalistycznych baskijskich ugrupowań PNV i EH-Bildu oraz 1 poseł mocno lewicowej walencjańskiej partii Compromis.

Hiszpania: Nie będzie koalicji Socjalistów z Unidas Podemos?

Hiszpański premier Pedro Sanchez poinformował, że załamały się negocjacje koalicyjne, jakie jego Partia Socjalistyczna i Robotnicza (PSOE) prowadziła z lewicową partią Unidas Podemos. Według Sancheza to potencjalny koalicjant zerwał negocjacje. Do głosowania nad wotum zaufania pozostał zaledwie tydzień.
 

Do zatwierdzenia rządu …

Będzie kolejne głosowanie

Pierwsze przegrane głosowanie w sprawie wotum zaufania nie kończy jeszcze sprawy. Zgodnie z parlamentarnym regulaminem w ciągu 2 dni musi się odbyć kolejne. Zatem jutro (25 lipca) rząd Sancheza musi zostać ponownie poddany pod głosowanie. I tym razem nie musi już zostać zatwierdzony większością bezwzględną, a wystarczy do tego jedynie zwykła większość.

Jednak nawet w takim przypadku PSOE będzie potrzebować wsparcia UP. I nie jest wykluczone, że je uzyska. Choć rzeczniczka tej partii Ione Belarra stwierdziła, że jej ugrupowanie nie chce być dla socjalistów „tylko elementem dekoracyjnym” i „nie będzie chińską wazą”, to jednak zaraz dodała, że „negocjacje stanęły co prawda w miejscu, ale UP jest pewne, że PSOE się zreflektuje i zmieni swoje stanowisko.”

Ale nawet ewentualny sojusz między PSOE a UP może nie wystarczyć do zatwierdzenia rządu, gdyby inne ugrupowania były przeciwko. Dlatego Sanchez liczy na poparcie lub choćby życzliwą neutralność posłów z partii regionalnych – katalońskich, baskijskich, walencjańskich czy kanaryjskich.

Nie jest to wykluczone, nawet biorąc pod uwagę spięcia między Sanchezem a częścią posłów katalońskich z poprzedniej kadencji parlamentu. Partie regionalne w dużej mierze uwzględniają bowiem swoje wsparcie dla rządu od tego, czy UP stanie się formalnym koalicjantem PSOE. UP to bowiem jedyna partia na centralnej hiszpańskiej scenie politycznej, która jest otwarta na rozmowy o zwiększeniu niezależności regionów autonomicznych, a nawet na organizację legalnych referendów niepodległościowych.

Gdyby jednak w czwartek Sanchez znów nie dostał wotum zaufania w parlamencie, najprawdopodobniej rozpisane zostaną nowe wybory, które odbędą się w pierwszej połowie listopada.

Hiszpania: Socjaliści wygrywają wybory, ale nie mają samodzielnej większości

Według wstępnych wyników Partia Socjalistyczna i Robotnicza (PSOE) wygrała wybory i poprawiła swój wynik z poprzedniego głosowania. Ma jednak za mało mandatów, aby samodzielnie stworzyć stabilny rząd. Od odzyskania w 1978 r. demokracji Hiszpania nie miała tak rozdrobnionego parlamentu.
 

Po podliczeniu …