Hiszpania: Nowy lider prawicy bezprawnie dostał uniwersytecki tytuł?

Lider Partii Ludowej Pablo Casado, źródło: Flickr/Partido Popular PP

Lider Partii Ludowej Pablo Casado, źródło: Flickr/Partido Popular PP

Pablo Casado, który od czerwca stoi na czele opozycyjnej konserwatywnej Partii Ludowej, od początku tłumaczy się ze swojego wykształcenia. Teraz jednak legalność jednego z uniwersyteckich dyplomów jakimi się posługuje podważają nie dziennikarze, ale sędziowie z Madrytu. Wszystko sprawdzi wobec tego Sąd Najwyższy.

 

Prośbę o zweryfikowanie legalności posługiwania się przez Pablo Casado dyplomem ukończenia Uniwersytetu Króla Juana Carlosa skierował do Sądu Najwyższego sąd w Madrycie. Przedmiotem dochodzenia ma być to, czy dyplom nie był – jak to ujęto – „formą łapówki”.

Dyplom „za zasługi”?

Madryccy sędziowie reagują w ten sposób na doniesienia o tym, że dyplom ukończenia owej wyższej uczelni, którym legitymuje się nowy lider Partii Ludowej (PP), miał mu zostać przyznany w roku akademickim 2008/2009 nie za sprawą zdania wszystkich egzaminów oraz złożenia stosownej pracy naukowej, ale odgórną decyzją władz uczelni i dzięki politycznym koneksjom. W ten sposób uniwersytet miałby sobie zaskarbić przychylność wpływowego polityka. Pierwsza o tych okolicznościach uzyskania dyplomu poinformowała hiszpańska agencja prasowa Europa Press.

Zdaniem sądu Casado uzyskał dyplom, ponieważ znalazł się w specjalnej grupie studentów o dobrych politycznych lub biznesowych koneksjach, którym uczelniane dokumenty potwierdzające wykształcenie przyznano jako formę „prezentu” bez dopełnienia wszystkich wymaganych w przepisach wymogów. Nowy lider PP zwołał szybko konferencję prasową i zaprzeczył na niej wszelkim zarzutom o nieprawne posługiwanie się dyplomem ukończenia wyższej uczelni. Na Twitterze napisał zaś, że „jest całkowicie spokojny, ponieważ ze swojej strony wszystko zrobił zgodnie z prawem oraz dostarcza śledczym i sędziom wszystkich niezbędnych do wykazania tego informacji”.

Inni politycy prawicy też się tłumaczą z wykształcenia

Media jednak szybko przypomniały mu, że byłby to nie pierwszy przypadek, gdy prominentny polityk PP miał uzyskać dyplom ukończenia Uniwersytetu Króla Juana Carlosa nie za złożenie pracy dyplomowej i zdanie egzaminów, ale za „szczególne zasługi”. Takie mocne podejrzenia istnieją również wobec byłej już szefowej struktur partyjnych w Madrycie Cristiny Cifuentes. Jeszcze niedawno uważano ją za potencjalną sukcesorkę byłego premiera Mariano Rajoya, ale ostatecznie musiała ona w kwietniu podać się do dymisji w związku z oskarżeniami o bezprawne otrzymanie uniwersyteckiego dyplomu oraz w związku z ujawnieniem przez portal „OKDiario” nagrania z kamery przemysłowej pokazującego jak przeszukuje ją na zapleczu ochrona jednej z madryckich drogerii w związku z domniemaną kradzieżą kosmetyków. Cifuentes tłumaczyła się, że doszło do pomyłki, a ona po prostu „zapomniała zapłacić 40 euro za drobne zakupy i zaraz wszystko uregulowała.”

Kwestia dyplomu ukończenia Uniwersytetu Króla Juna Carlowa to nie jedyny kłopot Pablo Casado w związku z rubryką „Wykształcenie” w jego CV. Zdaniem dziennikarzy portalu „El Diario”, podyplomowe studia w zakresie prawa administracyjnego, jakie miał on odbyć w USA na Harvardzie, były w rzeczywistości tylko czterodniowym kursem. Ponieważ nie kończyły się żadnym egzaminem czy złożeniem pracy zaliczeniowej, Casado nie ma prawa twierdzić, że uzyskał dyplom na prestiżowej amerykańskiej uczelni.

Hiszpania: Nowy lider konserwatywnej Partii Ludowej

Na czele prawicowej opozycji stanie 37-letni Pablo Casado. Zastąpi on na stanowisku dotychczasowego przewodniczącego Partii Ludowej, byłego premiera Mariano Rajoya, który odszedł po tym, jak parlament przegłosował wobec jego rządu wotum nieufności, co otworzyło drogę do władzy Partii Socjalistycznej.
 
Pablo Casado …