Hiszpania: Nie będzie koalicji Socjalistów z Unidas Podemos?

Pedro Sanchez i Pablo Iglesias, źródło: Flickr/La Moncloa - Gobierno de España (CC BY-NC-ND 2.0)

Hiszpański premier Pedro Sanchez poinformował, że załamały się negocjacje koalicyjne, jakie jego Partia Socjalistyczna i Robotnicza (PSOE) prowadziła z lewicową partią Unidas Podemos. Według Sancheza to potencjalny koalicjant zerwał negocjacje. Do głosowania nad wotum zaufania pozostał zaledwie tydzień.

 

Do zatwierdzenia rządu Pedro Sancheza potrzeba 176 głosów w liczącym 350 miejsc w Kongresie Deputowanych. Tymczasem PSOE w kwietniowych wyborach wywalczyło tylko 123 mandaty. Z początku Sanchez zapowiadał stworzenie rządu mniejszościowego, który miałby poparcie nie tylko Unidas Podemos, ale także partii z regionów autonomicznych – Katalonii czy Kraju Basków.

Powtórka z sojuszu przeciw konserwatystom

Taki sojusz pozwolił mu odsunąć w czerwcu 2018 r. od władzy skompromitowanych skandalami korupcyjnymi konserwatystów z Partii Ludowej, gdy parlament przegłosował wotum nieufności wobec rządu Mariano Rajoya. Jednak sytuacja po rozpisanych przez Sancheza przedterminowych wyborach nieco się zmieniła. PSOE zyskała co prawda kilkadziesiąt mandatów, ale zraziła do siebie partie z regionów autonomicznych, gdy Sanchez nie zgodził się na rozpisanie w Katalonii referendum niepodległościowego.

Premier liczył jednak na ponowne wsparcie ze strony Unidas Podemos. Zaproponował też temu ugrupowaniu rozmowy o potencjalnym udziale w rządzie. Unidas Podemos ma co prawda tylko 42 mandaty, a więc ewentualnej koalicji brakowałoby do większości jeszcze 11 głosów, ale można by je zdobyć dzięki pojedynczym posłom reprezentującym malutkie regionalne ugrupowania.

Hiszpania zwalnia dyplomatę za opinię o niepodległości Szkocji

Hiszpańskie władze odwołały konsula generalnego w Edynburgu po tym jak ujawniona została treść listu, jaki dyplomata napisał do jednej ze szkockich gazet. W liście tym hiszpański konsul stwierdził, że gdyby Szkoci wybrali w referendum niepodległość, ich kraj miałby prostą drogę …

Iglesias: To idiotyczna propozycja

Jednak wszystko wskazuje na to, że formalnej koalicji PSOE i Unidas Podemos nie będzie. Na tydzień przed zaplanowanym głosowaniem nad wotum zaufania wobec rządu Sancheza, negocjacje w tej sprawie się załamały. Premier oferował bowiem nie tyle miejsca w swoim gabinecie dla polityków Unidas Podemos, co dla „osób zaakceptowanych przez tę partię”, głównie bezpartyjnych fachowców.

Przewodniczący Unidas Podemos Pablo Iglesias zdecydowanie odrzucił tę propozycję. Nazwał ją wręcz „idiotyczną” i zażądał znalezienia miejsc dla „faktycznych czołowych polityków jego partii”. Na to z kolei nie chciał przystać Sanchez. Obie strony wzajemnie oskarżają się więc o storpedowanie rozmów o budowie koalicji. „Pablo Iglesias wycofał się jednostronnie z rozmów zanim zaczęliśmy rozmawiać o konkretach. Całkowicie zamknął drzwi do jakiegokolwiek porozumienia” – żalił się dziennikarzom premier Sanchez.

Hiszpania: Armia powiększy się po raz pierwszy od upadku wojskowej dyktatury

Po raz pierwszy od obalenia w 1975 r. wojskowej junty stworzonej przez generała Francisco Franco rząd Hiszpanii wydał rozporządzenie nakazujące zwiększenie liczebności armii. Sprawa budzi u wielu osób niedobre skojarzenia, ale tym razem chodzi nie o wzrost hiszpańskiej potęgi militarnej, …

Polityczne gry na hiszpańskiej lewicy

W zaistniałej sytuacji zatwierdzenie gabinetu stworzonego przez PSOE wisi na włosku. Sanchez zaapelował więc do dwóch głównych opozycyjnych partii prawicowych – konserwatywnej Partii Ludowej oraz bardziej liberalnej Ciudadanos, aby w przyszłym tygodniu wstrzymały się od głosowania i w ten sposób umożliwiły zatwierdzenie jego rządu. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne. Gdyby socjalistom nie udało się stworzyć nowego gabinetu, możliwe jest przeprowadzenie jesienią kolejnych przyspieszonych wyborów. Byłoby to już czwarte takie głosowanie w przeciągu ostatnich 4 lat.

Możliwe jednak, że rozmowy PSOE z Unidas Podemos wcale się jeszcze nie skończyły, a demonstracyjne odchodzenie od stołu negocjacyjnego i dramatyczne wypowiedzi medialne to tylko element wizerunkowej gry między obydwoma ugrupowaniami. Jeden z wpływowych polityków Unidas Podemos Pablo Echenique stwierdził bowiem w rozrywkowej komercyjnej telewizji La Sexta (Szóstka), że informacja o załamaniu się rozmów koalicyjnych „to dla niego duża niespodzianka”. „Z naszej strony chyba nie może być o tym mowy” – stwierdził pytany przez dziennikarzy Echenique.

Zakończył się proces katalońskich niepodległościowców

Po czterech miesiącach przesłuchań, w środę zakończył się najważniejszy proces w nowożytnej historii Hiszpanii. Na ławie oskarżonych znalazło się 12 katalońskich działaczy niepodległościowych oskarżonych o bunt i podżeganie do rebelii. Sąd wyda orzeczenie w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
 

Oskarżeni byli sądzeni za …