Hiszpania: Kolejna oferta od Sáncheza dla Podemos?

Hiszpański premier Pedro Sanchez / Zdjęcie via twitter @sanchezcastejon

Hiszpańscy socjaliści przygotowują się do kolejnego podejścia w formowaniu nowego rządu. Premier Pedro Sánchez pracuje nad nowym „progresywnym programem społecznym”, który przedstawi pod koniec miesiąca lewicowej Unidas Podemos oraz partiom regionalnym i nacjonalistycznym.

 

Niedawno minęło 100 dni od kwietniowych przedterminowych wyborów parlamentarnych, w których zwyciężyli socjaliści (PSOE). Jednak od tego czasu premierowi Pedro Sánchezowi nie udało się osiągnąć porozumienia z żadnym ugrupowaniem, które pozwoliłoby zbudować stabilną koalicję rządzącą.

Najbardziej zaawansowane rozmowy z lewicową Unidas Podemos nie powiodły się m. in.  z powodu niezgodności, co do obsady stanowisk w przyszłym gabinecie. Mimo tego, zgodnie z przewidywaniami przywódca socjalistów podejmie jeszcze jedną próbę skonstruowania większości w Izbie Deputowanych. W przeciwnym razie Hiszpanię czekają czwarte wybory parlamentarne od 2015 r.

Hiszpania: Kolejne nieudane próby sformowania rządu

Nic nie zmieniły dwa dodatkowe dni negocjacji między socjalistami a lewicową Unidas Podemos. Pedro Sanchez po raz kolejny przegrał głosowanie nad wotum zaufania dla swojego rządu. Hiszpanie czekają na stworzenie stabilnej większości w parlamencie od grudnia 2015 r.
 

 

Amerykanie mają swój …

Plan Sáncheza

Premier poinformował przy okazji wczorajszego (9 sierpnia) spotkania Rady Ministrów, że na przełomie sierpnia i września planuje odbyć serię spotkań z przedstawicielami partii regionalnych: z Kantabrii (PRC), nacjonalistów z Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC), Nacjonalistycznej Partii Basków (PNV) czy lewicowej Unidas Podemos. Celem rozmów jest sformowanie „progresywnego rządu”. Do tego czasu nie będą podejmowane żadne rozmowy z politykami wyżej wymienionych ugrupowań. Rzeczniczka hiszpańskiego rządu Isabel Celaá przekonuje, że socjaliści są zdeterminowani, by tym razem z powodzeniem zakończyć międzypartyjne negocjacje.

Wsparcie Podemos oraz sił regionalnych może dać wystarczającą większość w 350-osobowym parlamencie (potrzeba 176 głosów). W przeciwnym razie Sánchez ponownie byłby zdany na obojętność znajdujących się w opozycji konserwatystów z Partii Ludowej (PP) i centrowych Obywateli (Ciudadanos). Jednak „życzliwa obojętność” jest w ostatnim czasie w hiszpańskiej polityce towarem deficytowym i przewodniczący Obywateli Albert Rivera pomimo głosów niektórych członków własnego ugrupowania oraz międzynarodowej prasy zapowiedział, że nie nie tylko nie wstrzyma się od głosu podczas wrześniowego głosowania, ale nie przystąpi do drugiej rundy rozmów polityków w sprawie utworzenia nowego rządu.

Hiszpania: Pedro Sanchez przegrał pierwsze głosowanie nad wotum zaufania

Rząd zaproponowany przez przewodniczącego Partii Socjalistycznej i Robotniczej (PSOE) Pedro Sancheza został odrzucony przez członków Kongresu Deputowanych. Sanchezowi nie udało się bowiem uzyskać poparcia lewicowej partii Unidas Podemos (UP).
 

Rozmowy między liderem PSOE – premierem Pedro Sanchezem, a liderem UP Pablo …

Związki proszą o „przezwyciężenie uprzedzeń”

Nieustępliwa postawa lidera Obywateli, któremu od wielu miesięcy bliżej do konserwatystów a nawet skrajnie prawicowej Vox, powoduje ferment w szeregach centrystów. Ze względu na kategoryczne „nie” dla rozmów z socjalistami z Ciudadanos pożegnało się już kilka kluczowych polityków, którzy nie mogli zaakceptować wyborów kierownictwa. Rivera i jego najbliżsi współpracownicy, jak Inés Arrimadas – do niedawna zasiadająca w regionalnym parlamencie w Katalonii – argumentują że nie mogą w żaden sposób poprzeć socjalistów za rzekome ustępstwa, które Pedro Sánchez jest skłonny uczynić na rzecz katalońskich niepodległościowców.

Tuż po pierwszej nieudanej próbie sformowania rządu liderzy ERC oraz PNV zapowiedzieli, że warunkiem poparcia nowego gabinetu Sancheza (bez względu czy poprzez głosowanie „za”, czy wstrzymanie się od głosu) – w jakiejkolwiek konfiguracji – jest znalezienie porozumienia między PSOE a Podemos. W ostatnich dniach o „przezwyciężenie wzajemnych uprzedzeń” między partiami zaapelowały hiszpańskie związki zawodowe. Paradoksalnie kolejne fiasko przy tworzeniu rządu najbardziej może opłacić się socjalistom. Ostatnie sondaże wskazują na znaczny wzrost poparcia PSOE w porównaniu z kwietniowymi wyborami (28,68 proc. w kwietniu do 41,3 proc. wg. najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Centrum badań Socjologicznych – CIS).

Tak dużego poparcia nie miało żadne ugrupowanie w Hiszpanii od czasu wyborów parlamentarnych w 2011 r., gdy Partia Ludowa pod kierunkiem Mariano Rajoya zapewniła sobie po raz ostatni samodzielne rządy. Jednak 8 lat to dużo w hiszpańskiej polityce. Od tego czasu przestał istnieć rzeczywisty dwupartyjny system, który runął wraz z powstaniem nowych tworów politycznych, takich jak Obywatele, Podemos a ostatnio Vox.

Hiszpania: Socjaliści ze wzrostem poparcia. Nowe wybory opłacą się Sanchezowi?

Rządząca za sprawą mniejszościowego gabinetu Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE) zyskała według najnowszego sondażu 12,6 punktów procentowych poparcia. Gdyby wybory odbyły się teraz, to socjaliści nie musieliby szukać koalicjantów do rządzenia.
 

W kwietniowych wyborach PSOE uzyskało 28,7 proc. poparcia, co przełożyło …