Grecja: Wybuch w centrum Aten

Samochód greckiej policji, źródło: Flickr, fot. Charlie

Samochód greckiej policji, źródło: Flickr, fot. Charlie

Ładunek wybuchowy domowej roboty eksplodował wczoraj (27 grudnia) rano przed prawosławną cerkwią. Lekko ranny został policjant, który znalazł podejrzany pakunek przed wejściem do świątyni. To już druga eksplozja bomby w Atenach w tym miesiącu.

 

Do eksplozji doszło około 7:10 rano greckiego czasu. Ładunek podłożono na głównych schodach cerkwi św. Dionizego Aeropagity w dzielnicy Kolonaki w centrum Aten. To elegancka dzielnica zamieszkana w dużej mierze przez najlepiej sytuowanych Greków – prawników, lekarzy i prosperujących przedsiębiorców. Niemało tu drogich restauracji i eleganckich sklepów z markową odzieżą.

Anarchiści podejrzani o podłożenie bomby

Życiu i zdrowiu poszkodowanego policjanta, który znalazł podejrzany pakunek, nic nie zagraża. Odniósł niegroźne rany twarzy i dłoni. Przewieziono go do szpitala wojskowego w Atenach. Miejsce eksplozji odgrodziła policja, na miejscu zjawili się eksperci od terroryzmu. Zabezpieczono także nagrania z ulicznego monitoringu.

Żadna organizacja nie przyznała się do tego zamachu. Greckie media podejrzewają jednak, że za podłożeniem ładunku wybuchowego stoją anarchiści lub członkowie skrajnie lewicowych bojówek. W przeszłości podkładali już oni ładunki wybuchowe pod siedzibami urzędów państwowych (np. ministerstw), mediów, banków czy instytucji finansowych. Najczęściej ich działalność nasilała się właśnie w grudniu.

Zazwyczaj celem ataku nie byli ludzie, a jedynie budynki. Dlatego ładunki podkładano i detonowano nocą, gdy w budynkach nie było pracowników, a w okolicy żadnych przechodniów. Sporadycznie dochodziło jednak do tego, że byli także poszkodowani.

Być może ładunek, który eksplodował w czwartek, był przygotowany wadliwie. Nie eksplodował w nocy, a dopiero rano, gdy dotknął go zaniepokojony nim policjant. Dzielnica Kolonaki, gdzie doszło do tego incydentu, graniczy z inną słynną ateńską dzielnicą – Exarchią, która stała się sławna jako historyczny bastion greckich anarchistów i wszelkiego rodzaju antysystemowców.

Grecja: Skrajnie lewicowa organizacja przyznała się do zamachu na budynek sądu

Grupa Ludowych Bojowników (OLA) wzięła odpowiedzialność za podłożenie ładunku wybuchowego pod gmachem Sądu Apelacyjnego w Atenach. Skrajnie lewicowi terroryści w opublikowanym tydzień po zdarzeniu oświadczeniu oskarżyli grecki system sądownictwa o wspieranie polityki poważnych cięć finansowych. Przed zaatakowanym sądem toczyło się kilka …

17 grudnia zamach na telewizję

Greckie służby są postawione w stan najwyższej gotowości od 17 grudnia. Tego dnia około 2:30 w nocy doszło do silnej eksplozji przed siedzibą prywatnej telewizji Skai. W wybuchu nikt nie ucierpiał, ale poważnie uszkodzona została elewacja budynku. Wiele okien wyleciało z ram. Tuż przed eksplozją ktoś zadzwonił na portiernię telewizji z ostrzeżeniem, dlatego będący w środku pracownicy mieli czas, aby odsunąć się od okien.

Telewizja Skai nawet na chwilę nie przerwała jednak nadawania, ale cały czas relacjonowała na żywo sytuację. „To był atak na demokrację. Na szczęście są tylko straty materialne” – komentowała wówczas to zdarzenie minister do spraw obrony cywilnej Olga Gerowasili.

Grecja: Krok ku świeckiemu państwu. 10 tys. księży przestanie być członkami służby cywilnej

Grecki premier oraz głowa Greckiej Cerkwi Prawosławnej zawarli umowę, na mocy której 10 tys. prawosławnych księży i biskupów utraci swoje stałe pensje wypłacane im przez państwo jako członkom służby cywilnej. To krok w kierunku wprowadzenia w Grecji rozdziału kościoła i …