Kwestia Gibraltaru dodatkowo komplikuje brexit

Źródło : [HM Govt of Gibraltar/Twitter]

W negocjacjach ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE udało się rozstrzygnąć problem granicy pomiędzy Republiką Irlandii a Irlandią Północną, ale pojawił się nowy spór – teraz to Gibraltar komplikuje brexit. Hiszpania chce bowiem wykorzystać sytuację i groźbą weta wymusić na władzy w Londynie rozmowy o przyszłym statusie spornego terytorium, a Bruksela wspiera Madryt.

 

Gibraltarczycy wolą UE

Niewielkie brytyjskie terytorium zależne położone w południowej części Półwyspu Iberyjskiego musi opuścić Unię wbrew swej woli. Za pozostaniem we Wspólnocie opowiedziało się w zeszłorocznym referendum niemal 96 proc. Gibraltarczyków, a frekwencja w tym głosowaniu przekroczyła 83 proc. Tamtejsza gospodarka uzależniona jest od możliwości swobodnego przekraczania granicy z Hiszpanią, więc jej utrata miałaby dla Gibraltaru poważne skutki ekonomiczne.

Gibraltar i Szkocja bronią się przed Brexitem

23 czerwca br. Brytyjczycy głosowali w referendum ws. wyjścia z Unii Europejskiej, tzw. Brexitu. Większość z nich opowiedziała się za opuszczeniem Unii, ale zarówno w Szkocji, jak i na Gibraltarze mieszkańcy poparli dalsze członkostwo – za pozostaniem było, odpowiednio, 62 …

Takiego wyniku nie odnotowano w żadnym okręgu Wielkiej Brytanii, ale ponieważ ludność Gibraltaru to jedynie 32 tys. osób, nie zaważył on na ogólnym wyniku referendum. Nikt też nie kwestionuje faktu, że Gibraltar wyjdzie z UE wraz ze Zjednoczonym Królestwem.

Gibraltar może mieć kłopot z Brexitem

Gibraltar liczył na to, że przy okazji Brexitu będzie w stanie wynegocjować specjalne porozumienie z Unią Europejską. Jednak dzisiejszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE może przekreślić te szanse.
 

Gibraltar jest terytorium zależnym Wlk. Brytanii na południu Hiszpanii. Z uwagi na lokalizację i …

Region liczył jednak na specjalny status po brexicie, tymczasem Hiszpania postanowiła wykorzystać tę sytuację i – wbrew brytyjskiemu rządowi i lokalnym władzom – odzyskać kontrolę nad Gibraltarem.

Królewska wizyta w cieniu sporu o Gibraltar

Wlk. Brytanię odwiedziła hiszpańska para królewska. Na spotkania w Londynie cień rzuca Gibraltar i trwający między oboma państwami spór o jego przyszłość.
 

Król Hiszpanii Filip VI, wraz z małżonką, królową Letycją przyjechali wczoraj (12 lipca) do Wlk. Brytanii. To pierwsza wizyta …

Nowy spór – teraz to Gibraltar komplikuje brexit

Gibraltarski spór dotyczy 21-miesięcznego okresu przejściowego już po 29 marca 2019 r., kiedy Wielka Brytania utraci unijne członkostwo. Rządowi w Londynie zależało na jego ustanowieniu, żeby zminimalizować niepewność dla biznesu. Brytyjskie władze przyjęły, że skoro Gibraltar będzie traktowany tak jak Zjednoczone Królestwo, to i okres przejściowy będzie go dotyczył taki sam.

Hiszpanii udało się jednak przekonać Komisję Europejską, że jeśli umowa o okresie przejściowym ma obejmować też Gibraltar, to zgodę na to muszą wyrazić wszystkie państwa członkowskie. Żądanie Madrytu, w praktyce równoznaczne z brakiem takiej zgody, wpisano w przyjęty niedawno mandat negocjacyjny w drugiej fazie rozmów z Londynem. Madryt od dawna dąży bowiem do choćby podziału władzy nad Gibraltarem między Hiszpanię i Wielką Brytanię.

Brexit: Hiszpania zabiega o Gibraltar

Hiszpania złożyła w środę (5 października) na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ propozycję objęcia wspólnie z Wlk. Brytanią zwierzchnictwa nad Gibraltarem. To już kolejna w ostatnich latach hiszpańska próba rozszerzenia swojej władzy nad to brytyjskie terytorium.GibraltarGibraltar jest niewielkim półwyspem – ma 6,5 …

Teraz warunkiem hiszpańskiej zgody na wprowadzenie okresu przejściowego jest wprowadzenie zmian w brytyjskim zwierzchnictwie. Na to jednak nie godzą się ani brytyjskie władze, ani mieszkańcy tego terytorium zależnego od Wielkiej Brytanii.

Tymczasem szefowa brytyjskiego rządu Theresa May już w kwietniu zapowiedziała, że „nigdy nie zawrze umowy, która przekazałaby mieszkańców Gibraltaru pod inną władzę bez ich wolnej, wyrażonej w sposób demokratyczny woli”.

Hiszpania grozi chaosem w Gibraltarze

„O ile Wielka Brytania i Hiszpania nie będą rozmawiać bezpośrednio, to od 30 marca 2019 r. nic nie będzie się odnosić do Gibraltaru, żaden okres przejściowy” – cytują media grudniową wypowiedź hiszpańskiego ministra ds. europejskich José Toledo. Tymczasem brak okresu przejściowego natychmiast wywoła chaos w Gibraltarze. Jest to tym groźniejsze, że terytorium to znacznie silniej związane jest Unią niż Zjednoczone Królestwo (choćby dlatego, że ok. 10 tys. osób z przygranicznych terenów Hiszpanii pracuje w Gibraltarze i to mimo że półwysep – podobnie jak Wielka Brytania – pozostaje poza strefą Schengen).

„Hiszpania nie ma w ten sposób absolutnie nic do zyskania” – przekonywał z kolei wicepremier Gibraltaru Joseph Garcia w wywiadzie dla Bloomberga. Wyjaśniał, że ani obecni ani przyszli hiszpańscy pracownicy nie skorzystają na niepewności wywołanej przez ich rząd. „Również Unia Europejska nic w ten sposób nie zyska” – dodał Garcia. Jego zdaniem UE w ten sposób wymierzyła jedynie „policzek małej społeczności, która w 96 proc. głosowała za pozostaniem w jej składzie”.