Frans Timmermans ostrzega premier Rumunii w Parlamencie Europejskim

Wiceszef KE Frans Timmermans, źródło Rada UE

Wiceszef KE Frans Timmermans, źródło Rada UE

Unijny komisarz stwierdził, że jeśli Rumunia nie wróci z drogi reform, ucierpi na tym krajowy wymiar sprawiedliwości. „Sytuacja wokół praworządności w Rumunii pogarsza się” – mówił w trakcie debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu wiceszef Komisji Europejskiej.

 

 

Premier Rumunii Viorica Dancila broniła w Parlamencie Europejskim wprowadzonych przez jej rząd zmian w wymiarze sprawiedliwości, odrzucając oskarżenia, że osłabiają one zwalczanie korupcji.

Zgodność frakcji parlamentarnych

„Z niepokojem śledzimy przebieg wydarzeń w Rumunii. Niezależność systemu wymiaru sprawiedliwości, walka z korupcją i niezawisłość sądów są fundamentami silnej Rumunii, członka Unii Europejskiej. Niestety sytuacja pogarsza się. Może to w przyszłości zagrozić Rumunii jako państwu członkowskiemu UE” – mówił w trakcie debaty Timmermans.

Przedstawiciele głównych grup w Parlamencie Europejskim, od lewicy do konserwatystów, skrytykowali w większym lub mniejszym stopniu postępowanie rządu w Bukareszcie. Zaniepokojenie informacjami z Rumunii wyrazili nawet będący w jednej frakcji z przedstawicielami władz tego kraju socjaliści.

Skarga KE wobec Polski ws. Sądu Najwyższego już w unijnym trybunale

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) potwierdził, że zapowiadany przez Komisję Europejską pozew wobec Polski formalnie wpłynął już do Luksemburga. Chodzi o zmiany w Sądzie Najwyższym, które Bruksela uznaje za niezgodne z unijną praworządnością. KE zawnioskowała także o przyspieszony tryb postępowania …

Premier Rumunii występując przed europosłami w Strasburgu, odpierała także zarzuty związane z niewspółmiernym użyciem siły w czasie antyrządowych protestów w kraju, które odbyły się 10 sierpnia. Demonstracja, w której wzięło udział ponad 100 tys. osób, była protestem przeciw korupcji wśród krajowych polityków oraz powszechnie krytykowanej reformie sądownictwa. Służby są oskarżane o zastosowanie wobec protestujących niedającej się usprawiedliwić siły.

„Rumunia cierpi ze względu na politykę rządu, który działa przeciwko własnemu krajowi i obywatelom. Rumunia składa się z uczciwych ludzi, gdziekolwiek są na świecie. Wiele osób musiało wyjechać z Rumunii z powodu korupcji, ale chcą wrócić do swojego kraju” – mówiła w czasie debaty europosłanka Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Monica Macovei.

Szefowa rumuńskiego rządu podkreślała w PE, że z podobną krytyką nie spotkało się działanie służb w ubiegłym tygodniu w Brukseli czy wcześniej w Hiszpanii, lub we Francji. „Policja, która działała w czasie demonstracji (w tych krajach) stosowała takie same procedury, jak u nas. Nie mogę zgodzić się na to, aby policja w Rumunii walcząca z tego rodzajem naruszeniami była krytykowana za to, że stosuje takie same procedury, jak w innych częściach UE” – oświadczyła Dancila.

Szwecja: Lider centroprawicy z misją utworzenia rządu

Przewodniczący Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Ulf Kristersson otrzymał od przewodniczącego parlamentu zadanie sformowania nowego gabinetu. Wcześniej nie udało się to dotychczasowemu premierowi i jednocześnie liderowi Partii Robotniczej-Socjaldemokraci Stefanowi Loefvenowi. Szwedzki parlament jest po wyborach tak rozdrobniony, że mało kto także Kristerssonowi wróży …

Broniąc zmian w wymiarze sprawiedliwości, premier Rumunii przekonywała, że nowe regulacje przywracają niezależność wymiaru sprawiedliwości. Podkreślała także, że wcześniej w jej kraju fabrykowano dowody, aby usuwać niewygodnych sędziów ze stanowisk.