Francuski parlament chce flag UE w szkolnych klasach

Sala plenarna francuskiego Zgromadzenia Narodowego, źródło: Flickr/United Nations Photo, fot. Eskinder Debebe

Sala plenarna francuskiego Zgromadzenia Narodowego, źródło: Flickr/United Nations Photo, fot. Eskinder Debebe

Francuskie Zgromadzenie Narodowe zdecydowało w nocy z poniedziałku na wtorek, że w każdej szkolnej klasie wystawione będę flagi Francji i Unii Europejskiej. Oprócz tego wyeksponowane mają być słowa refrenu hymnu Francji.

 

Obecnie obie flagi zawieszane są na budynkach gimnazjów i liceów.

Poprawka autorstwa Erica Ciottiego z prawicowej partii Les Republicains obejmie instytucje pierwszego i drugiego stopnia, tzn. szkoły podstawowe, gimnazja i licea. Dotyczy ona wszystkich szkół państwowych, a także placówek prywatnych, które są dotowane przez państwo.

Podczas dyskusji minister edukacji narodowej Jean-Michel Blanquer, członek prezydenckiego ugrupowania La Republique en Marche, podkreślał, że istotne jest otwarcie debaty parlamentarnej na propozycje opozycji. Jak przekonywał, wdrożenie pomysłu zakładanego w poprawce będzie bardzo proste, a koszty pokryje ministerstwo.

Po przyjęciu poprawki Eric Ciotti podkreślił, że „wartości i symbole Republiki należą do wszystkich Francuzów” i jego zdaniem „powinni oni móc przyswajać je sobie od najmłodszego wieku”.

Ten krok nie spotkał się jednak z aprobatą francuskiej lewicy.

Krytyka środowisk lewicowych

Michel Larive z Francji Nieujarzmionej (La France Insoumise) podkreślił, że jego zdaniem wystarczy obecność flag na zewnątrz budynków. „Szanujmy ojczyznę bez skręcania w stronę nacjonalizmu. Szkoła to nie koszary” – napisał na Twitterze.

George Pau-Langevin należący do Partii Socjalistycznej przekonywał, że propozycja może być odebrana jako kwestionowanie autorytetu nauczycieli, którzy również powinni móc decydować, co może znajdować się w ich sali.

Z kolei Elsa Faucillon z Parti Komunistycznej wyraziła ubolewanie, że poprawka została zaproponowana przez tę stronę sceny politycznej, która rozpoczyna debatę o tożsamości zamiast o równości.

Francja: Grupa dziennikarzy prześladowała kobiety w internecie

Lewicowy francuski dziennik „Liberation” ujawnił istnienie nieformalnej grupy kilkudziesięciu młodych dziennikarzy, którzy od lat systematycznie prześladowali w internecie kobiety, również pracujące w mediach. Okazało się, że grupę, określającą się jako „LOL League”, stworzył dziennikarz… „Liberation”.
 

LOL to używany przez internautów skrót …

Na wniosek szefa komisji ds. kulturalnych i edukacji Bruno Studera francuski parlament będzie debatował nad poprawką po raz drugi w piątek.