Francja: Kolejny weekend protestów „żółtych kamizelek”. Macron przemówi do narodu

Protesty w Paryżu, fot. Marcin Badura

Protesty w Paryżu, fot. Marcin Badura

Francuski prezydent wygłosi dziś wieczorem telewizyjne orędzie do narodu. W ostatnią sobotę we francuskich miastach doszło do kolejnych wielkich protestów przeciwników podwyżek akcyzy na paliwa. Manifestacje odbyły się, choć rząd zapowiedział już odstąpienie od tego pomysłu.

 

W zorganizowanych w sobotę (8 grudnia) protestach ruchu „żółtych kamizelek” wzięło udział ok. 136 tys. osób. Manifestacje znów były bardzo burzliwe, ale nie doszło już (jak to miało miejsce przed tygodniem w Paryżu) do demolowania budynków publicznych i zabytków. Spłonęło jednak kilka samochodów oraz próbowano podpalać sklepy i wznosić barykady. Dochodziło także do poważnych starć ze służbami bezpieczeństwa.

Na ulicach francuskiej stolicy pojawiły się nawet opancerzone pojazdy żandarmerii. W całym kraju zmobilizowano dodatkowe 89 tys. funkcjonariuszy policji, a 39 szpitali postawiono w stan najwyższej gotowości.

Mniej rannych, więcej zatrzymanych

Francuska policja działała tym razem w dużo bardziej zdecydowany sposób niż w poprzednich tygodniach. Tylko w Paryżu zatrzymano prawie 1,1 tys. osób. W całym kraju do policyjnych aresztów trafiło zaś ponad 1,7 tys. osób.

Większość aresztowano pod zarzutem „niszczenia mienia” lub „prowadzenia przygotowań do niszczenia mienia”. Było za to dużo mniej rannych i poszkodowanych niż tydzień temu. W Paryżu służby medyczne musiały udzielić pomocy 118 osobom, w tym 17 policjantom. W stołecznym proteście wzięło udział ok. 10 tys. osób. Wszystkie dane liczbowe podał minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner.

Choć tym razem nie dochodziło do aż tak dramatycznych aktów wandalizmu jak w poprzednią sobotę, straty finansowe wywołane protestami mogą być większe. W obawie przed powtórzeniem się aktów wandalizmu wiele sklepów, kawiarni, restauracji, galerii czy muzeów w centrum Paryża zostało w sobotę zamkniętych.

Turyści nie mogli ani zwiedzić Luwru, ani wjechać na Wieżę Eiffle’a, ani pójść do Muzeum d’Orsay czy Centrum Pompidou. Odwołano spektakle we francuskich teatrach i operach, a pierwszą edycję nowego festiwalu muzyki elektronicznej INASOUND przeniesiono na wiosnę. „Ratusz robi już szczegółowe wyliczenia strat” – zapewnił odpowiadający za sprawę finansów maista wicemer miasta Emmanuel Gregoire. Wyliczenia strat w całym kraju przygotowuje zaś Ministerstwo Finansów, o czym informował szef tego resortu Bruno Le Maire.

Francuski rząd wycofuje się z podwyżki akcyzy na paliwo

Rząd w Paryżu ogłosił, że w 2019 r. nie wprowadzi zapowiadanej podwyżki akcyzy na paliwo. Przeciwko polityce rządu od trzech tygodni trwają we Francji masowe protesty tzw. ruchu „żółtych kamizelek”.
 

Jest to krok w celu zażegnania kryzysu wywołanego demonstracjami trwającymi od …

Kryzysowe rozmowy w Pałacu Elizejskim

Protesty ruchu „żółtych kamizelek” nie ustają, choć rząd Francji ogłosił już, że na cały 2019 r. wycofuje się podnoszenia akcyzy na paliwa. Niemal miesiąc temu część francuskich kierowców zaczęła przeciw temu protestować blokując niektóre ulice. Od noszonych przez nich odblaskowych kamizelek wzięła się nazwa tego oddolnego ruchu.

Protesty z tygodnia na tydzień przybierały na sile i stawały się coraz ostrzejsze. Przekształciły się także w sprzeciw wobec coraz większej drożyzny i całej polityki gospodarczej Emmanuela Macrona. Coraz częściej protestujący domagają się dymisji głowy państwa. W sobotę w Paryżu policja musiała zablokować marsz manifestantów, którzy chcieli się udać pod siedzibę prezydenta.

Tymczasem Macron spotkał się dziś rano w Pałacu Elizejskim na kryzysowych rozmowach z liderami pięciu największych central związkowych, trzech największych organizacji pracodawców oraz przedstawicielami władz lokalnych. Do uczestników posiedzenia dołączył także premier Edouard Philippe oraz dziewięciu ministrów. Wieczorem prezydent poinformuje o podjętych ustaleniach w telewizyjnym wystąpieniu, które zaplanowane jest na godzinę 20:00. Minister pracy Muriel Penicaud powiedziała, że ogłoszone zostanie „podjęcie bardzo konkretnych i natychmiastowych kroków”.

Francja: Po sobotnich zamieszkach władze rozważają wprowadzenie stanu wyjątkowego

Największe od wielu lat uliczne zamieszki w Paryżu to skutek trwającego już ponad 2 tygodnie protestu tzw. żółtych kamizelek przeciwko podwyżkom akcyzy na paliwa oraz rosnącym kosztom życia. Francuskie władze obawiają się kolejnych rozruchów.
 
W ostatnią sobotę (1 grudnia) protestowało we …

Protesty także w Belgii

Do protestu ruchu „żółtych kamizelek” doszło także w Belgii, gdzie m.in. zablokowano jedno z belgijsko-francuskich przejść granicznych. W kilku miejscach Brukseli zebrały się zaś kilkusetosobowe grupki manifestantów, które ruszyły potem w kierunku tzw. Dzielnicy Europejskiej, gdzie mieszczą się m.in. siedziby unijnych instytucji. Policja jednak otoczyła większość budynków barierkami i nie dopuściła do nich protestujących.

Doszło do przepychanek z policją, gdy część manifestantów próbowała sforsować zapory.  W stronę policjantów rzucano butelkami oraz wyrwanym z chodnika znakiem drogowym. Mundurowi odpowiedzieli gazem łzawiącym. Zatrzymano 100 osób. U części z nich znaleziono niebezpieczne przedmioty. Nie ma jednak danych o tym, by ktoś w wyniku tego protestu ucierpiał.

Francja: Macron próbuje załagodzić protesty "żółtych kamizelek"

Prezydent Francji zapowiedział co prawda, że nie zamierza wycofać się ze swojego planu podnoszenia akcyzy na paliwa, ale obiecał wprowadzenie szeregu rozwiązań łagodzących te podwyżki. Poinformował także o zmianach we francuskiej strategii energetycznej.
 
Protesty przeciw zapowiadanym na bieżący oraz przyszły rok …