Finlandia: Socjaldemokraci wygrywają wybory, skrajna prawica tuż za nimi

Lider Socjaldemokratycznej Partii Finlandii (SDP), źródło: Flickr/Demarit, fot. Jukka-Pekka Flander/SDP

Lider Socjaldemokratycznej Partii Finlandii (SDP), źródło: Flickr/Demarit, fot. Jukka-Pekka Flander/SDP

Najwięcej głosów w niedzielnych (14 kwietnia) wyborach parlamentarnych w Finlandii zdobyła Socjaldemokratyczna Partia Finlandii (SDP), ale zanotowała zaledwie 0,2 p.p. przewagi nad skrajnie prawicową partią Finowie. Rozkład głosów pokazuje, że będzie bardzo trudno o sformowanie koalicji rządowej.

 

Na SDP według wstępnych wyników swój głos oddało 17,7 proc. wyborców, zaś na Finów (dawniej znanych jako Prawdziwi Finowie) – 17,5 proc. Trzecie miejsce zajęła konserwatywno liberalna Koalicja Narodowa pod wodzą ministra finansów Petteriego Orpo (17 proc. poparcia), natomiast dopiero czwarte Partia Centrum premiera Juhy Sipili (13,8 proc. poparcia).

Piąte miejsce zajęła Zielona Unia (VIHR) z wynikiem 11,2 proc. Żadne ugrupowanie nie przekroczyło więc progu 20 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 72 proc. i była o 1,5 p.p. wyższa niż przed 4 laty. Ponad 1/3 uprawnionych (czyli ok. 1,5 mln) oddało głos w rozpoczętych tydzień wcześniej wyborach przedterminowych.

Finlandia dołączy do NATO?

Jak informuje publiczny fiński nadawca radiowo-telewizyjny Yle, prezydent Finlandii traktuje akcesję jego kraju do Sojuszu Północnoatlantyckiego jako „poważną możliwość”. Cieszą go także „podejmowane w tym kierunku przez rząd działania”. Dołączenie Finlandii do NATO byłoby jednak sporym wyzwaniem, …

Trudne rozmowy koalicyjne

Rezultat wyborów to z jednej strony sukces socjaldemokratów, którzy zajęli pierwsze miejsce w wyborach po raz pierwszy od 20 lat i mają wielkie szanse na powrót do władzy. Oczywiście jeśli liderowi tego ugrupowania Anttiemu Rinne uda się zbudować koalicję rządową. Z mocy fińskiej konstytucji to właśnie on, jako szef zwycięskiej partii, pierwszy otrzyma od prezydenta Sauliego Niinistö misję sformowania rządu.

Jeśli wynik wyborczy potwierdzi się po przeliczeniu 100 proc. głosów, oznaczać on będzie utratę władzy przez rządzący dotychczas sojusz Partii Centrum, Koalicji Narodowej oraz konserwatywnej partii Błękitna Przyszłość. Zwycięzcy socjaldemokraci będą zapewne rozmawiać głównie z Zieloną Unią i Partią Centrum, ale nie jest pewne czy nawet wtedy wystarczy mandatów.

Wiadomo natomiast, że do rządu nie wejdą skrajnie prawicowi Finowie, którzy prezentują silnie eurosceptyczną i antyimigrancką retorykę. Wszystkie inne ugrupowania deklarowały w kampanii wyborczej, że ze skrajną prawicą współpracować nie będą. Podczas wieczoru wyborczego Rinne stwierdził jednak, że „ma zamiar zadać szereg pytań partii Finowie”, co część komentatorów odczytała jako delikatne sondowanie reakcji na możliwość wszczęcia rozmów także i z tym ugrupowaniem.

Finlandia kończy najsłynniejszy eksperyment społeczny. Dochód podstawowy się nie udał?

Fiński rząd odmówił dalszego finansowania programu, w którym bezrobotni obywatele dostawali pieniądze „za nic”. Stawia na alternatywne programy socjalne.
 
Od stycznia zeszłego roku 2 tys. losowo wybranych osób bezrobotnych otrzymywało  560 euro miesięcznie świadczenia nazywanego dochodem podstawowym. Nie musieli w tym …

Różnice w podejściu do gospodarki

Największą przeszkodą w rozmowach koalicyjnych będzie natomiast odmienność programów partyjnych, zwłaszcza w kwestii gospodarki. Socjaldemokraci obiecywali skończyć z rygorystyczną polityką budżetową obecnego rządu i podnieść wydatki socjalne. Natomiast prawica i centroprawica optują za utrzymaniem rygorów finansowych, a nawet dalszymi cięciami wydatków państwa.

Dlatego najbardziej naturalnym kandydatem na koalicjanta dla SDP jest Partia Centrum. Centryści pod koniec kampanii zaczęli bowiem cieplej wypowiadać się o możliwości zwiększenia wydatków na cele socjalne. Oba ugrupowania zgadzają się też co do tego, że istnieje konieczność dalszego wdrażania działań na rzecz redukcji emisji CO2 i walki ze zmianami klimatu. Tylko partia Finowie przekonuje, że „zrobiliśmy już wystarczająco dużo”.

Ostateczne wyniki wyborów w Finlandii powinny być znane we wtorek (16 kwietnia).

Finlandia: Premier podał się do dymisji

Fiński premier Juha Sipilä podał się do dymisji po tym, jak nie udało mu się przeforsować reformy systemu opieki zdrowotnej. Ponieważ wybory parlamentarne w Finlandii odbędą się już w połowie kwietnia, obecny gabinet funkcjonował będzie tylko jako rząd techniczny.
 

Reforma systemu ochrony …