Estonia: Nie będzie kobiety premiera? Obecny szef rządu utrzyma władzę?

Premier Estonii Jüri Ratas, źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Arno Mikkor (EU2017EE)

Premier Estonii Jüri Ratas, źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Arno Mikkor (EU2017EE)

Coraz więcej wskazuje na to, że dotychczasowy szef rządu, lider Estońskiej Partii Centrum (EKK) Jüri Ratas pozostanie na stanowisku premiera. Udało mu się bowiem porozumieć ws. utworzenia koalicji z konserwatywno-liberalną partią Ojczyzna (Isamaa) oraz z antyimigracyjną i eurosceptyczną Konserwatywną Partią Ludową (EKRE).

 

Najwięcej głosów w marcowych wyborach zdobyła Partia Reform kierowana przez byłą europosłankę Kaję Kallas. To właśnie ona jako pierwsza otrzymała od prezydent Kersti Kaljulaid misję utworzenia rządu. Nie udało jej się jednak pozyskać sojuszników. Tymczasem to Jüri Ratas, którego ugrupowanie zajęło w wyborach drugie miejsce, porozumiał się z potencjalnymi koalicjantami.

Dotąd Ratas prowadził swoje reformy nieformalnie. Dopiero w ostatni piątek (5 kwietnia) prezydent Kaljulaid oficjalnie powierzyła mu tę misję. Gdyby ustalenia ze wstępnego porozumienia koalicyjnego zostały potwierdzone w spisanej umowie, nowa koalicja dysponowałaby 57 głosami w liczącym 101 członków estońskim Zgromadzeniu Narodowym (Riigikogu).

Będą zmiany w polityce migracyjnej?

W nowym rządzie Ratas utrzymałby stanowisko premiera, a jego ugrupowanie objęłoby 4 ministerstwa – gospodarkę i infrastrukturę, administrację publiczną, edukację oraz naukę. EKRE obsadziłoby zaś resorty środowiska i rolnictwa oraz handlu zagranicznego i cyfryzacji. Lider tej partii Mart Helme zostałby ministrem spraw wewnętrznych, zaś jego syn Martin Helme ministrem finansów. Natomiast Ojczyzna wyznaczy ministrów obrony, sprawiedliwości, spraw zagranicznych i kultury.

W projekcie umowy koalicyjnej zapisano, że podstawą estońskiej polityki zagranicznej będzie „niezależność, ale w oparciu do członkostwo w UE i NATO.” Nowy rząd miałby też zreformować system emerytalny oraz wspierać inwestycje infrastrukturalne, w tym linię kolejową Rail Baltica. Nie przeszedł natomiast postulowany przez EKRE punkt dotyczący wprowadzenia zakazu przeprowadzania zabiegów aborcji przez publiczną służbę zdrowia.

Potencjalne wejście do rządu eurosceptycznych konserwatystów, których wiele poglądów jest bliskich europejskiej skrajnej prawicy, może jednak zwiastować zwrot w estońskiej polityce na arenie UE. Choć w projekcie umowy koalicyjnej zapisano, że członkostwo w Unii Europejskiej jest dla Talinna kluczowe, to jednak politycy EKRE (partia istnieje od 2012 r.) wielokrotnie ostro integrację europejską krytykowali. UE nazywali np. „drugim ZSRR” i „zagrożeniem dla suwerenności państw europejskich”.

Jednym z postulatów EKRE jest też zaostrzenie polityki migracyjnej i likwidacja unijnego systemu obowiązkowych kwot uchodźców. Ewentualne objęcie przez lidera tej partii ministerstwa spraw wewnętrznych zwiastuje, że właśnie to ugrupowanie będzie odpowiadało za politykę migracyjną.

Estonia: Liberałowie wygrywają wybory, ale wzrosło poparcie dla skrajnej prawicy

Estońska Partia Reform (ER) zdobyła najwięcej głosów we wczorajszych (3 marca) wyborach parlamentarnych w Estonii. Drugie miejsce zajęła rządząca dotąd socjaldemokratyczna Estońska Partia Centrum (EKK), na którą głosują głównie rosyjskojęzyczni mieszkańcy kraju. Trzecie miejsce przypadło skrajnie prawicowej Konserwatywnej Partii Ludowej …

Timeline

KAja KaKaja K