Czechy: Spór o ministra kultury zakończony

Andrej Babiš

Andrej Babiš, Źródło: Visegrad Plus

Dziś prezydent Czech Milosz Zeman zaprezentuje nowego ministra kultury. Zostanie nim socjaldemokrata Lubomír Zaorálek, a jego nominacja może zakończyć kryzys, który niemal doprowadził do upadku rządu. Polityczny pat uwypuklił jednak pogarszający się stan demokracji w Czechach.

 

100-dniowy impas

Tyle trwał spór o nowego ministra kultury. Pod koniec lipca prezydent Zeman odwołał polityka, który uprzednio zajmował to stanowisko – Antonína Staněka z Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (ČSSD). Dymisja ta była rozważana już dwa miesiące wcześniej, ale nominację jego następny Zeman odłożył dopiero na koniec sierpnia, a więc czas, kiedy politycy wracają do pracy po przerwie wakacyjnej.

Spór o stanowisko ministra kultury okazało się kością niezgody w rozmowach partii tworzących koalicję rządową. Lewicowy ČSSD groził odejściem z koalicji, którą współtworzy z partią ANO – Akcją Niezadowolonych Obywateli premiera Andreja Babiša. Jako warunek utrzymania sojuszu socjaldemokraci postawili warunek, że wiceprzewodniczący partii Michał Šmarda objejmie posadę właśnie ministra kultury.

Czechy dalej od strefy euro?

Praga nie podjęła wprawdzie żadnej oficjalnej decyzji. Jednak brak dorocznego raportu dotyczącego wypełniania kryteriów umożliwiających przyjęcie wspólnotowej waluty jest nad Wełtawą odbierana, jako rezygnacja rządu Andreja Babisza z przyjęcia euro.
 

 

O sprawie informuje tygodnik „Respekt”, który wokół rezygnacji czeskiego rządu z …

Przed niemal dwoma tygodniami prezydent odrzucił tę kandydaturę, argumentując, że Šmarda nie nadaje się na to stanowisko. W związku z tym poprosił przedstawicieli Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej o wskazanie nowego kandydata. W podobnie krytycznym tonie wypowiadał się także premier Babisz. Niedługo później Šmarda sam wycofał swoją kandydaturę.

Nowym ministrem kultury został więc kandydat kompromisowy, akceptowalny dla obu ugrupowań. Będzie nim Lubomír Zaorálek, który należy do Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej i wcześniej z jej ramienia przez trzy lata sprawował funkcję ministra spraw zagranicznych.

Więcej problemów

Kwestia ministra kultury to jednak nie jedyny problem, z którym musiała zmierzyć się obecna koalicja rządząca. Wciąż trwają spory dotyczące budżetu państwa oraz konfliktu interesów premiera w sprawie wykorzystywania funduszy europejskich.

Oskarżenia wobec Babisza wywołały bowiem masowe, uliczne protesty i demonstracje, w których w szczytowym okresie brało udział nawet 250 tysięcy osób. W tym miesiącu zostanie opublikowany raport, który ma za zadanie wyjaśnić, czy zarzuty oszustwa wobec premiera są zasadne.

Czechy chcą zmiany wizerunku Grupy Wyszehradzkiej w Europie

Skończenie z wizerunkiem głównych hamulcowych w Unii Europejskiej jest jednym z priorytetów czeskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej. Praga skupi się na rozwijaniu potencjału koalicyjnego państw regionu we Wspólnocie oraz działaniu na rzecz pogłębienia współpracy w dziedzinie obronności oraz rynku wewnętrznego.
 

 

Państwa …

Spór o stanowisko ministra kultury zdaniem analityków uwydatnił problem, którym w Czechach jest wciąż silna pozycja prezydenta. Pojawiły się sygnały, że w kraju brakuje siły politycznej, która wyznaczyłaby Zemanowi jasne granice.

„Zwycięstwo Miloša Zemana nad ČSSD i Babišem jest poważną porażką dla Czech. To zwycięstwo prezydenta, który nie jest zainteresowany żadnymi zasadami, a przez ciągłe łamanie konstytucji przesuwa ciężar czeskiego systemu polityczny w stronę pałacu prezydenckiego” – uważa Jiří Pospíšil, lider centroprawicowej partii TOP 09.

Inni członkowie opozycji również nie są zadowoleni z obecnej sytuacji. „Z jednej strony socjaldemokraci twierdzą, że prezydent łamie konstytucję, a jednocześnie ustępują jego kaprysom” – podsumował lider partii STAN, Vít Rakušan.