Czechy: Demonstracje przeciw zmianom w wymiarze sprawiedliwości

Protest na Placu Wacława w Pradze, źródło: Wikipedia, fot. svobodat (CC BY 4.0)

Protest na Placu Wacława w Pradze, źródło: Wikipedia, fot. svobodat (CC BY 4.0)

W Pradze i kilku innych czeskich miastach protestowały tysiące osób rozczarowanych zapowiadaną decyzją premiera Andreja Babisza o mianowaniu nowej minister sprawiedliwości. Resort, który nadzoruje prokuraturę obejmie bliska współpracowniczka szefa rządu. Dzieje się tak tuż po tym, jak prokuratura rozpoczęła prace nad aktem oskarżenia wobec Babisza.

 

Sprawa dotyczy tzw. afery Bocianiego Gniazda. Chodzi o nazywający się tak ośrodek konferencyjno-wypoczynkowy położony w środkowych Czechach. Ośrodek należał do kontrolowanego przez Andreja Babisza rolnego holdingu Agrofert.

Na czym polega afera Bocianiego Gniazda?

W 2007 r. Bocianie Gniazdo przeszło w ręce dwóch biznesmenów, którzy wystąpili o unijne dofinansowanie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Otrzymali prawie 2 mln euro, które zainwestowali w ośrodek. Ten jednak został kilka lat później ponownie odkupiony przez Agrofert.

Zrodziło to podejrzenia, że cała transakcja była fikcyjna i miała na celu wyłudzenie unijnej dotacji. Potężny holding Agrofert (należy do niego ponad 250 przedsiębiorstw) nie mógł się bowiem o takie dofinansowanie ubiegać. W październiku prokuratura postawiła w tej sprawie zarzuty m.in. Babiszowi oraz jego biznesowemu współpracownikowi Jaroslavowi Faltynkowi. Obaj byli już wówczas aktywnymi politykami – kierowali partią ANO, która pewnym krokiem zmierzała ku wyborczemu zwycięstwu.

Babisz odrzucił wówczas oskarżenia prokuratury i przekonywał, że cała sprawa jest intrygą, która ma zaszkodzić jemu i jego partii w zbliżających się wyborach. Zapowiedział też, że jeśli je wygra, nie będzie ingerował w pracę wymiaru sprawiedliwości. Kiedy jednak prokuratorzy przeszli do oficjalnego pisania aktu oskarżenia wobec afery (stało się to możliwe, ponieważ policja formalnie zakończyła swoje śledztwo i przekazała śledczym wszystkie zgromadzone materiały), dochodzi do nagłej zmiany na stanowisku ministra sprawiedliwości. A to właśnie temu resortowi podlega prokuratura.

Były wicepremier Czech Andrej Babisz usłyszał zarzuty

Jeden z najbogatszych mieszkańców kraju i jednocześnie lider centroliberalnej, oskarżanej o populizm partii ANO jest podejrzany o wyłudzenie unijnych dotacji na swój ośrodek wypoczynkowy. Andrej Babisz jeszcze do niedawna były wicepremierem, ministrem finansów i koalicjantem rządzących socjalistów. Teraz stanie przed …

Polityczka za technokratę

Oficjalnie Babisz nie ingerował w skład rządu. Dotychczasowy minister sprawiedliwości Jan Knieżinek podał się do dymisji sam. Nie podał przy tym powodów swojej decyzji. Ma wrócić do pracy w Urzędzie Rządu Republiki Czeskiej, gdzie przez wiele lat kierował departamentem legislacji. Na jego miejsce powołana ma zostać Marie Beneszowa, obecnie bliska doradczyni prezydenta Milosza Zemana.

Wielu Czechów uznało, że zmiana w resorcie sprawiedliwości podyktowana była chęcią wpływania przez Babisza na postępowanie w sprawie afery Bocianiego Gniazda. Od tego jak sformułowany zostanie akt oskarżenia w tej sprawie i czy znajdzie się w nim nazwisko samego premiera zależeć będzie bowiem wiele w czeskiej polityce.

Minister Knieżinek, choć otrzymał ministerialną tekę z ramienia partii ANO, to jednak do niej nie należy i uchodzi za niezależnego technokratę. Tymczasem Beneszowa to polityczna wyjadaczka. Była już kiedyś ministrem sprawiedliwości i posłanką socjaldemokratów. Teraz współpracuje blisko z prezydentem Zemanem (niegdyś przewodniczącym Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej), ale ten zawarł z Babiszem taktyczny sojusz  wymierzony w opozycję. A Zeman był już kilka razy oskarżany o wpływanie na wymiar sprawiedliwości.

KE zamraża unijne dotacje dla przedsiębiorstw związanych z premierem Czech

Komisja Europejska zdecydowała o zawieszeniu dotacji dla przedsiębiorstw związanych z premierem Czech Andrejem Babiszem. Chodzi o potencjalny konflikt interesów i nieuprawnione czerpanie dochodów ze spółek, którmi Babisz zarządzał przed objęciem urzędu.
 
Decyzja KE jest wynikiem nagromadzenia niejasności wokół wielkiego czeskiego holdingu …

Babisz: Z Knieżinkiem umówiłem się wcześniej

Demonstranci ostro sprzeciwiali się nominacji dla Beneszovej. Manifestacja odbyły się w Pradze, Brnie, Ołomuńcu, Libercu, Czeskich Budziejowicach czy Ostrawie. Przynieśli ze sobą transparenty: „Mamy tego dość” czy „Nie chcemy Beneszovej”. Przekonywali, że poprzez tę nominację dokonywany jest „bezprecedensowy atak na niezależność prokuratury.”

Sam premier przekonuje jednak, że w zmianie na stanowisku ministra sprawiedliwości nie ma drugiego dna. Babisz poinformował, że umówił się nieformalnie z Knieżinkiem na to, że ten pokieruje resortem tylko przez 10 miesięcy i dokona w nim zmian. Ten czas miał minąć i Knieżinek zgodnie z umową wrócił do pracy w Urzędzie Rządu Republiki Czeskiej. Formalnie odchodzi z ministerialnego stanowiska z dniem dzisiejszym (30 kwietnia).

Czechy: Andrej Babisz premierem

Lider centroprawicowej i oskarżanej o populizm partii ANO otrzymał od prezydenta Milosza Zemana misję powołania nowego gabinetu. Dostał tydzień na przedstawienie składu nowej rady ministrów. Ugrupowanie kierowane przez tego jednego z najbogatszych Czechów zdecydowanie wygrało październikowe wybory. Nie będzie mieć …