Brexit: Premier May dopuszcza możliwość zorganizowania drugiego referendum

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May, źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Arno Mikkor (EU2017EE)

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May, źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Arno Mikkor (EU2017EE)

Szefowa brytyjskiego rządu przedstawiła w Izbie Gmin założenia nowej ustawy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, która zatwierdziłaby wynegocjowaną między Londynem a Brukselą umowę. May poinformowała, że w ustawie pojawi się zapis umożliwiający przeprowadzenie nowego referendum brexitowego. Warunkiem jest jednak zatwierdzenie umowy.

 

Theresa May wystąpiła w Izbie Gmin po trwającym prawie trzy godziny posiedzeniu rządu. Zaprezentowała pierwsze szczegóły najnowszej wersji ustawy o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

W jakiej sytuacji odbyłoby się drugie referendum?

Najwięcej emocji wzbudził zamiar wpisania do ustawy pomysłu zorganizowania ponownego referendum nad brexitem. Stałoby się to możliwe, gdyby posłowie zatwierdzili całą ustawę, a więc także i umowę brexitową, którą już trzykrotnie odrzucali. Zapis ten nie oznacza jednak automatycznego przeprowadzenia referendum, a jedynie możliwości przeprowadzenia tzw. wiążącego głosowania w tej sprawie, którego wyniku rządu nie mógłby już zignorować. To jednak i tak duży przełom, ponieważ dotąd szefowa brytyjskiego rządu kategorycznie odrzucała jakąkolwiek możliwość ponownego ogólnonarodowego głosowania nad brexitem.

Ponieważ regulamin Izby Gmin nie zezwala na więcej niż dwa głosowania nad taką samą ustawą, premier May musiała ją zmodyfikować. „Śmiałą ofertę dla posłów” zapowiedziała już w ubiegłym tygodniu. Wygląda na to, że projekt jak trafi pod obrady i głosowanie w Izbie Gmin na początku czerwca rzeczywiście nie będzie zawierał jedynie technicznych zmian w stosunku do poprzednich wersji ustawy.

Od kilkunastu tygodni toczyły się ponadpartyjne negocjacje na temat poparcia umowy brexitowej. W obliczu buntu we własnej Partii Konserwatywnej premier May próbowała szukać poparcia wśród opozycji. Rozmowy z liderami Partii Pracy załamały się jednak w ubiegłym tygodniu. May postanowiła więc wykonać krok do przodu i przedstawić projekt ustaw, który ma zawierać szereg ustępstw próbujących pogodzić zastrzeżenia zarówno zbuntowanych torysów, jak i labourzystów.

Wielka Brytania: May zapowiedziała, że w czerwcu przestanie być premierem

Na początku przyszłego miesiąca Izba Gmin ma po raz czwarty zagłosować nad ustawą dotyczącą zatwierdzenia umowy rozwodowej z UE. Premier Theresa May zapowiedziała, że jeśli do niego dojdzie, to bez względu na wynik poda się do dymisji.
 

W ubiegłym tygodniu szefowa …

10 ustępstw premier May

W sumie May przedstawiła w Izbie Gmin 10 takich ustępstw. Oprócz dopuszczenia możliwości zorganizowania drugiego referendum (czego domagali się Liberalni Demokraci, a od niedawna także Partia Pracy) wymieniła m.in.: znalezienie takiego modelu wymiany usług, który pozwoli Wielkiej Brytanii pozostać poza wspólnym rynkiem oraz nie utrzymywać dłużej swobody przepływu osób; uniknięcie jakichkolwiek różnic w statusie prawnym między Irlandią Północną a resztą Zjednoczonego Królestwa oraz odrzucenie budzącego kontrowersje w Partii Konserwatywnej oraz wśród północnoirlandzkich lojalistów tzw. mechanizmu backstopu; zrealizowanie korzyści wynikających z unii celnej przy jednoczesnym utrzymaniu przez Wielką Brytanię pełnej niezależności w polityce handlowej.

Aby przekonać do swojej propozycji labourzystów May zaproponowała także utrzymanie standardów dotyczących praw pracowniczych czy ochrony środowiska na unijnym poziomie, a nawet ich przewyższenie w przyszłości. Po raz kolejny oświadczyła też, że odrzucenie umowy wynegocjowanej z UE oznacza wstrzymanie brexitu. „Jedynie głosując za ustawą dotyczącą umowy wyjścia, posłowie będą mogli otworzyć parlamentowi drogę do określenia tego, w jaki sposób wyjdziemy z UE. Jeśli zagłosują przeciwko, będzie to głos za zatrzymaniem brexitu” – powiedziała May.

Premier powtórzyła też, że jej wyłącznym zamiarem jest wyprowadzenie Wielkiej Brytanii z UE, ponieważ taka wola została wyrażona w referendum z 2016 r. „Spójrzmy na Wielką Brytanię i oceńmy konsekwencje niezrealizowania jasnych instrukcji przekazanych przez Brytyjczyków w wiążącym prawnie referendum. Nie musimy wchodzić na tę ścieżkę, zamiast tego możemy zrealizować brexit. Zwracam się do każdego posła z każdej partii, mówiąc z przekonaniem: >>Ja zgodziłam się na pewne kompromisy i teraz proszę was o to samo.<< Otrzymaliśmy jasne instrukcje od ludzi, których mamy reprezentować, więc pomóżcie mi znaleźć rozwiązanie, które uszanuje tę decyzję i przyczyni się do wypracowania lepszej przyszłości, której wszyscy chcemy” – stwierdziła May.

Wielka Brytania: Izba Gmin znów zagłosuje nad umową brexitową

Brytyjski rząd znów przedłoży pod głosowanie w parlamencie projekt umowy regulującej warunki opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Izba Gmin miałaby się tym zająć na początku czerwca.
 

Kancelaria Theresy May poinformowała o planach rządu po spotkaniu, jakie premier odbyła z liderem opozycyjnej …

Reakcje w Wielkiej Brytanii

Pierwsze reakcje stronnictw politycznych na propozycję szefowej rządy były mieszane. Więcej jednak słychać było głosów krytycznych. Wydaje się, że kompromisowa ustawa, która miała pogodzić zastrzeżenia wielu stron, ostatecznie nie spodoba się nikomu. Brytyjskie media naliczyły się przynajmniej 20 wypowiedzi posłów, którzy poparli wcześniejsze wersje ustawy brexitowej, a teraz zapowiedzieli zagłosowanie przeciw niej. „To zdrada wyników referendum z 2016 r. i zdradą wszystkiego, co pani May powiedziała, odkąd została premierem” – stwierdził były minister edukacji Robert Halfon.

Krytyczny był także były lider torysów (kierował Partią Konserwatywną w czasach rządów Partii Pracy i premiera Tony’ego Blaira) Ian Duncan Smith. „Trudno dostrzec tu to, że nad czymkolwiek odzyskujemy kontrolę. Tak sformułowana ustawa oddaje kontrolę nad naszą przyszłością w ręce ludzi z Brukseli. W chwili, gdy wyborcy przestają popierać główne partie, odpowiedzią premier jest próba zrobienia wszystkiego, aby zaprzeczyć wynikowi referendum z 2016 r.” – powiedział Smith.

Ponowne głosowanie przeciw ustawie zapowiedzieli także zasiadający w Izbie Gmin przedstawiciele lojalistycznej północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP). „Fundamentalne braki w projekcie umowy brexitowej pozostał nieuzupełnione” – stwierdził lider frakcji DUP w brytyjskim parlamencie Nigel Dodds. Także przewodniczący Partii Pracy Jeremy Corbyn zapowiedział odrzucenie ustawy mimo wpisania do niej możliwości zorganizowania ponownego referendum. Zadowolenie z projektu wyrazili natomiast przedstawiciele biznesu, np. Konfederacji Brytyjskiego Przemysłu (CBI).

Według ustaleń jakie zawarto na kwietniowym specjalnym szczycie UE brexit został przesunięty na 31 października. Jeśli do tego czasu brytyjski parlament nie zatwierdzi umowy rozwodowej z Brukselą, dojdzie do brexitu bez umowy. Jeśli umowa zostanie przyjęta wcześniej – wyjście Wielkiej Brytanii z UE może zaś nastąpić szybciej niż jesienią.

Wielka Brytania: Partia Farage'a zdecydowanie prowadzi w sondażach

Ostatnie sondaże dają Partii Brexit więcej głosów niż konserwatystom i laburzystom łącznie. Formacja Nigela Farage’a zdecydowanym faworytem wyborów europejskich w Wielkiej Brytanii.
 

Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie „The Observer”, na 10 dni przed głosowaniem w wyborach do PE w Wielkiej Brytanii …