Brexit: Pierwszy oficjalny projekt unijno-brytyjskiego porozumienia

Michel Barnier, główny unijny negocjator ds. Brexitu // Źródło: flickr.com

Michel Barnier, główny unijny negocjator ds. Brexitu // Źródło: flickr.com [Soazig de la Moissonnière / European Democrats]

Dokument przedstawił wczoraj (28 lutego) w Brukseli szef unijnego zespołu negocjacyjnego Michel Barnier. Zaznaczył przy tym, że koniecznie jest przyspieszenie tempa negocjacji nad warunkami, na których Wielka Brytania opuści UE. Od tego zależy, zdaniem głównego unijnego negocjatora, sukces prowadzonych rozmów.

 

Przedstawiony przez Michela Barniera projekt porozumienia składa się z sześciu rozdziałów: wstępnych postanowień, kwestii praw obywateli, uregulowań dotyczących handlu przed ostatecznym wyjściem Wielkiej Brytanii z UE, rozliczeń finansowych i kosztów brexitu, przepisów przejściowych oraz postanowień instytucjonalnych. Dodatkowo załączony został protokół dotyczący granicy między Irlandią a Irlandią Północną. Jak Barnier kilkakrotnie podkreślał podczas prezentacji, właśnie ta ostatnia kwestia jest obecnie najtrudniejszym punktem unijno-brytyjskich negocjacji. UE oraz Irlandia chciałyby bowiem jak najmocniejszego zachowania status quo i utrzymania maksymalnie otwartej granicy. W tym celu proponuje utworzenie obszaru tzw. bliskiej zbieżności regulacyjnej. Barnier zastrzegł jednak, że byłoby to tylko rozwiązanie awaryjne na wypadek, gdyby stronom nie udało się porozumieć co do pozostania Wielkiej Brytanii w unii celnej.

Londynowi bardzo nie podoba się jednak ustanawianie dla Irlandii Północnej specjalnego statusu. Według Brytyjczyków sprawiłoby to (gdyby Wielka Brytania postanowiła porzucić wspólny rynek i unię celną), że przez irlandzko-irlandzką granicę płynąłby na Wyspy trudny do kontrolowania eksport. Z kolei wspierająca rząd Theresy May lojalistyczna północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP) obawia się, że tego typu rozwiązanie stałoby się wstępem do wchłonięcia Irlandii Północnej przez Republikę Irlandii. Tymczasem Bruksela tłumaczy, że nie chodzi o aneksję Belfastu, ale sprawienie, aby życie po obu stronach granicy nie uległo dramatycznej zmianie. Faktyczny brak twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną w znaczący sposób wsparł funkcjonowanie ustaleń pokojowych z 1998 r.

Holandia chce być gotowa na twardy brexit

Holenderskie Ministerstwo Finansów przesłało do parlamentarzystów list, w którym przekonuje, że należy poważnie zwiększyć zatrudnienie w służbie celnej. Miałby to być element przygotowań na tzw. twardy brexit, czyli sytuację, w której UE i Wielkiej Brytanii nie udałoby się wynegocjować nowego …

Nie tylko granica

Michel Barnier zastrzegł jednak, że kwestie graniczne nie są jedyną poważną kością niezgody w toczących się negocjacjach. Przypomniał, iż nie ma także pełnego porozumienia m.in. w obszarze przyszłych praw unijnych obywateli w Wielkiej Brytanii. Nie jest także pewne czy uda się osiągnąć porozumienie co do okresu przejściowego między formalnym ogłoszeniem wyjścia Londynu z UE a początkiem obowiązywania nowych reguł. Także w tej kwestii, jak podkreślił główny unijny negocjator, „istnieje wiele rozbieżności”.

Michel Barnier wymieniał również obszary, w których Bruksela nie ma zamiaru Londynowi ustąpić. „Integralność wspólnego rynku, niepodzielność czterech swobód – przepływu osób, towarów, kapitału i usług – oraz autonomia decyzyjna 27 państw członkowskich to kwestie niepodlegające negocjacjom podczas rozmów z Wielką Brytanią. Takie jest nasze stanowisko od początku tych negocjacji. Władze w Londynie są tego w pełni świadome” – oświadczył. Dodał, że choć Bruksela „stara się być elastyczna” to jednak „liczy się także ze scenariuszem, w którym brexit odbywa się bez jakiegokolwiek porozumienia określającego szczegóły nowej sytuacji”. Jego zdaniem negocjacje zmierzają jednak ku porozumieniu, które uczyni proces wyjścia Wielkiej Brytanii z UE „skomplikowanym, ale uporządkowanym”. Jak jednak zastrzegł, unijno-brytyjskie negocjacje muszą przyspieszyć. Wielka Brytania ma opuścić UE najpóźniej do 29 marca 2019 r., ale umowa dotycząca warunków brexitu musi zostać uzgodniona do jesieni bieżącego roku, ponieważ będzie potrzebny czas na wdrożenie jej do brytyjskiego i unijnego prawa.

Kwestia Gibraltaru dodatkowo komplikuje brexit

Nowy spór – teraz to Gibraltar komplikuje brexit. Hiszpania chce bowiem wykorzystać sytuację i groźbą weta wymusić na władzy w Londynie rozmowy o przyszłym statusie spornego terytorium, a Bruksela wspiera Madryt.

Theresa May krytycznie o projekcie porozumienia

Brytyjska premier ostro skrytykowała przedstawiony przez Michela Barniera projekt. Szczególnie rozczarowana była kwestią granicy irlandzko-irlandzkiej i pomysłem specjalnego statusu celno-ekonomicznego dla Irlandii Północnej. Jak podkreśliła, „żaden brytyjski premier nie mógłby się na coś takiego zgodzić.” Jej zdaniem takie propozycje to „krok wstecz” i próba „sprowokowania Londynu”. Theresa May odniosła się do tej kwestii podczas tzw. sesji pytań do szefowej rządu na forum Izby Gmin.

„Projekt porozumienia, jaki przedstawiła Komisja Europejska, gdyby został wprowadzony, podkopałby brytyjski wspólny rynek i zagroziłby konstytucyjnej integralności Zjednoczonego Królestwa. Powstałaby w wyniku tego celna i prawna granica na linii Morza Irlandzkiego” – oświadczyła premier May.

Facebook sprawdzi czy rosyjskie trolle internetowe angażowały się w kampanię ws. brexitu

Amerykański serwis społecznościowy zapowiedział wczoraj (17 stycznia), że rozpoczyna dochodzenie w sprawie potencjalnego wywierania w 2016 r. przez Rosję wpływu na kampanię przed referendum na temat dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. Chodzi o działania dezinformacyjne oraz wykorzystywanie tzw. internetowych trolli. O rosyjskich ingerencjach w sytuację wewnętrzną w Wielkiej …