Brexit nawarzy piwa brytyjskim browarom?

Piwo

Piwo [Tyler Ingram, CC BY-NC-ND 2.0]

Branża piwna w Wielkiej Brytanii przygotowuje się na nadchodzące zmiany dla piwowarów, pubów i… miłośników piwa. Potencjalny brexit bez umowy oznacza bowiem wielką niepewność dla eksportu, importu i produkcji złotego trunku. Wielka Brytania ma opuścić Unię Europejską 31 października, ale wciąż nie wiadomo na jakich warunkach.

 

W Londynie ruszył 5-dniowy festiwal brytyjskiego piwa (Great British Beer Festival). Coroczny festiwal od 1977 r. przyciąga 50 tys. smakoszy piwa i turystów, oferując do spróbowania około 1 tys. różnych rodzajów piwa. Organizatorzy festiwalu stwierdzili, że nadchodzący brexit może stworzyć nowe możliwości dla branży, ale nalegali również na rząd, aby złagodził potencjalne problemy związane z twardym wyjściem z Unii Europejskiej.

„Wszyscy w branży są zaniepokojeni potencjalnymi skutkami opuszczenia UE, choć nie jest pewne jakie one będą” – powiedział Tom Stainer, dyrektor wykonawczy stowarzyszenia miłośników tradycyjnego brytyjskiego piwa typu ale (CAMRA).

Chęć zachowania kultury piwnej

CAMRA, licząca 190 tys. członków organizacja, działa na rzecz zachowania tradycyjnego brytyjskiego piwowarstwa i kultury pubowej, lobbując wśród polityków na rzecz wspierania tego sektora. „Przemysł piwowarski opiera się na importowanym chmielu i słodzie oraz na eksporcie gotowego piwa. CAMRA wzywa rząd do jak największego ograniczenia potencjalnie szkodliwych skutków brexitu” – powiedział Stainer. „Obniżenie podatków od piwa i ustalenie odpowiednio niskich ceł może usunąć potencjalne wstrząsy wywołane skokiem cen i obniżeniem popytu i wprowadzić stabilności na rynku” – dodał.

Ile kalorii ma piwo?

Tylko 30 proc. respondentów zdaje sobie sprawę, że napoje wyskokowe są bardziej kaloryczne niż sok pomarańczowy, ujawnił sondaż przeprowadzony przez ośrodek badawczy Gfk Research (dostępny w całości TUTAJ). Wzięło w nim udział 5,4 tys. osób w sześciu krajach unijnych – …

Kampania pubowego giganta

Właściciel sieci pubów „Wetherspoons” Tim Martin zapowiedział obniżenie ceny piwa jeżeli rząd zgodzi się na twardy brexit. Potocznie zwana „Spoons” sieć ma niemal 900 lokali w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii i przynosi roczny dochód w wysokości ponad 1,5 mld. funtów (dane za 2018 r.). Martin, który popiera wyjście Wielkiej Brytanii z UE, poinformował o zwiększeniu przez jego sieć obrotów o 3 proc. w 2017 r., co jego zdaniem dowodzi, że gospodarka nie zwalnia tak jak przewidywano zaraz po referendum brexitowym.

Biznesmen wydaje również darmową gazetkę internetową dostępną na stronie wetherspoons.com. Sporo pisze się tam o brexicie, podkreślając możliwość importowania przez Wielką Brytanię towarów spoza Europy, bez potrzeby czynienia uzgodnień co do cła z UE, co byłoby – zdaniem Martina – zyskiem z bezumownego brexitu.

Konsekwencje dla mniejszych firm

Londyński mikrobrowar prowadzony przez Amerykankę Sachę Kocho-Williams może natomiast zbankrutować wskutek zbliżającego się wyjścia z UE. Browar sprowadza bowiem surowce z kontynentalnej Europy, a z racji na członkostwo Wielkiej Brytanii w UE, Sacha nie musi ponosić dodatkowych kosztów związanych z cłem. Dzięki regułom unii celnej mniejszym firmom łatwiej jest prowadzić działania biznesowe, zarówno te ukierunkowane na konsumentów, jak i na dostawców. Koszty wszelkich działań są po prostu niższe.

Ale coraz większe prawdopodobieństwo brexitu bez umowy rodzi niepewność co do kontynuowania współpracy małych brytyjskich piwowarów z zagranicznymi odbiorcami. Podniesione cła i nowe przepisy eksportowe mogą doprowadzić do bankructwa mniejszych producentów, którzy dysponują mniejszym kapitałem, ale nie będą mieć aż tak poważnego wpływu na sytuację większych firm, jak np. „Wetherspoons”.

Stowarzyszenie Niezależnych Piwowarów (SIB) opublikowało 8-punktowy przewodnik dla swoich członków, dotyczący możliwych skutków brexitu dla branży piwnej. Stowarzyszenei reprezentuje około 830 niezależnych browarów rzemieślniczych, z których 1/5 eksportuje swoje produkty do inny krajów członkowskich UE.

To właśnie eksporterzy są szczególnie narażeni na ewentualne komplikacje związane z twardym brexitem. Stowarzyszenie radzi więc m.in. rejestrację odrębnych spółek w UE, znajdowanie pośredników eksportowych, zmianę etykiet oraz monitorowanie najnowszych informacji rządowych.

Boris Johnson: Umowa brexitowa nie do zaakceptowania

Nowy premier Wielkiej Brytanii po raz pierwszy wystąpił w Izbie Gmin. W swoim przemówieniu podkreślił, że „jest gotów na brexit bez umowy”, choć zastrzegł też, że „zdecydowanie wolałby wyjście z UE w oparciu o umowę”. Johnson zdecydowanie odrzucił umowę wynegocjowaną …

Więcej piw, mniej pubów

Są też możliwe korzyści płynące z twardego brexitu dla brytyjskiej kultury alkoholowej. „Obniżenie cła na piwo ze świata serwowane w brytyjskich barach byłoby naprawdę dobrym sposobem wspierania brytyjskich pubów” – powiedział Tom Stainer. „Rząd zawsze powtarzał że obniżenie cen jest niezgodne z zasadami obowiązującymi we wszystkich państwach członkowskich UE” – dodał.

Według Steinera tańsze piwo może mieć pozytywny wpływ na społeczeństwo. Niższe ceny zachęcą ludzi do picia w pubach zamiast w domu, co może pomóc powstrzymać znikanie pubów z brytyjskich ulic. Obecnie znika w całym kraju średnio 14 lokali tygodniowo.