Brexit: Komisja Europejska może już negocjować

Londyn// Źródło: london.gov.uk

Komisja Europejska oficjalnie otrzymała od Rady mandat negocjacyjny. Oznacza to, że ze strony Brukseli wszystko jest już gotowe do rozpoczęcia rozmów ws. Brexitu.

 

Wczoraj (22 maja) miało miejsce spotkanie Rady Unii Europejskiej w formacie EU27, czyli bez przedstawicieli Wlk. Brytanii – jako że tematem rozmów był Brexit. Na tym spotkaniu państwa członkowskie przyjęły mandat negocjacyjny dla Komisji Europejskiej na rozmowy dotyczące wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE.

UE gotowa na Brexit

Oznacza to, że KE jest już formalnie gotowa na rozpoczęcie rozmów ws. warunków wyjścia Wlk. Brytanii z UE. Komisja poinformowała, że negocjacje zaczną się, jak tylko strona brytyjska poinformuje, że również jest na nie gotowa.

Także wczoraj Rada przyjęła wytyczne negocjacyjne dla KE, które opisują jej cele i swobodę negocjacyjną. Są one uszczegółowieniem warunków ustalonych przez przywódców państw członkowskich na spotkaniu Rady Europejskiej 29 kwietnia br.

Fazy negocjacji

Przyjęte wczoraj przez Radę zasady negocjacyjne obejmują pierwszą fazę negocjacji. Bruksela chce bowiem prowadzić rozmowy z Londynem w kilku etapach, każdy z których będzie skupiony na innych kwestiach.

Pierwsza faza, od której rozpoczną się rozmowy, ma być poświęcona „przejrzystości i pewności prawnej”. Jak tłumaczy KE, oznacza to skupienie się na trzech głównych celach: zadbaniu o status i prawa obywateli państw członkowskich mieszkających w Wlk. Brytanii, ustalenie finansowych zobowiązań Wlk. Brytanii w związku z Brexitem oraz ustalenie nowej sytuacji na graniach, w tym na szczególnie delikatnej granicy brytyjsko-irlandzkiej.

>> Czytaj więcej o sytuacji irlandzko-brytyjskiej

Te trzy obszary są priorytetowe dla UE, choć Rada wyznaczyła też cele dotyczące kilku mniejszych obszarów, m.in. towarów brytyjskich, które znajdą się na wspólnym rynku jeszcze przed Brexitem, ale nie zostaną z niego wycofane po wyjściu Wlk. Brytanii z UE, czy też trwających postępowań administracyjnych i sądowych. Jednak dopóki Bruksela „nie uzna, że w trzech priorytetowych obszarach dokonano wystarczających postępów”, dopóty unijni negocjatorzy nie będą chętni rozmowom na inne ważne tematy, jak np. dostęp do rynku usług.

Ze swojej strony główny negocjator UE Michel Barnier zapewnił, że „jesteśmy gotowi do rozpoczęcia rozmów ze Zjednoczonym Królestwem. Naszym celem jest szybkie zawarcie porozumienia w sprawach, które przedstawiła Rada” – tłumaczył. Barnier w przeszłości podkreślał, że czas i szybkość prowadzenia rozmów będą kluczowe dla negocjacji Brexitu.

>> Czytaj więcej o wypowiedziach Barniera ws. czasu negocjacji

Oczekiwanie na Brexit

Mimo gotowości strony unijnej, Bruksela będzie musiała zaczekać na Londyn. Wlk. Brytania jest obecnie w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi, zaplanowanymi na 8 czerwca, przed którym to terminem nie należy się spodziewać rozpoczęcia negocjacji.

Mimo wymuszonej przerwy, brytyjski minister ds. Brexitu David Davies stwierdził, że Zjednoczone Królestwo oczekuje porozumienia, które pozwoli mu opuścić UE w sposób „uporządkowany”. Brak takiej umowy oznaczać ma natomiast, że Wlk. Brytania zerwie rozmowy i wyjdzie z UE bez jakiejkolwiek porozumienia ws. przyszłych relacji.

Barnier odpowiedział, że brak porozumienia „nie jest dla niego opcją”. Podkreślił, że radziłby wyliczyć koszty Brexitu bez umowy i dodał, że wynikający z tego chaos prawny okazałby się kosztowniejszy dla Londynu niż dla Brukseli i reszty państw członkowskich.