Brexit: Głosowanie w brytyjskiej Izbie Gmin 11 grudnia

źródło: MaxPixel

źródło: MaxPixel

11 grudnia niższa izba parlamentu Wielkiej Brytanii zagłosuje nad projektem wynegocjowanej z UE umowy, która określi warunki brexitu. Jej przyjęcie przez Izbę Gmin i Izbę Lordów to jeden z warunków wejścia w życie dokumentu.

 

Projekt umowy określającej warunki na jakich Wielka Brytania opuści Unię Europejską rząd w Londynie zatwierdził w połowie listopada. W ostatnią niedzielę (25 listopada) szkic porozumienia zatwierdzili też na szczycie w Brukseli przywódcy 27 państw członkowskich UE. Teraz jednak najtrudniejszy etap finalizowania brexitu – głosowanie w brytyjskim parlamencie.

May: Idziemy ku świetlanej przyszłości!

Sytuacja w Izbie Gmin jest dla premier Theresy May bardzo niepewna. Aż 80 wywodzących się z jej Partii Konserwatywnej posłów otwarcie zapowiada głosowanie przeciw porozumieniu z UE. Podobnie chcą zrobić posłowie lojalistycznej północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistycznej, Szkockiej Partii Narodowej oraz najbardziej proeuropejskich w Izbie Gmin Liberalnych Demokratów. Otwarcie krytyczny wobec projektu umowy jest także lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn oraz wielu posłów jego ugrupowania. Premier May może więc zabraknąć w Izbie Gmin głosów, aby przepchnąć porozumienie.

Szefowa brytyjskiego rządu po raz kolejny broniła więc na forum Izby Gmin wynegocjowanego z UE dokumentu. „Nikt nie wie, co się wydarzy, jeśli porozumienie nie zostanie przyjęte. Może to otworzyć drzwi do dalszych podziałów i jeszcze większej niepewności, z całym ryzykiem, jakie to za sobą pociągnie” – mówiła Theresa May.

Premier już wcześniej przekonywała, że odrzucenie porozumienia może grozić albo wyjściem z UE bez jakichkolwiek ustaleń (tzw. niekontrolowany brexit), albo odłożeniem brexitu do czasu osiągnięcia innego porozumienia. „Uważam, że nasz interes narodowy jest jasny. Brytyjscy obywatele chcą, byśmy pozostali przy umowie, która honoruje referendum z 2016 r., co pozwoli znów uzyskać w naszym kraju jedność. Poparcie tej umowy to kontynuacja drogi ku świetlanej przyszłości Wielkiej Brytanii. Jej odrzucenie to zaś powrót do punktu wyjścia” – dodała May.

Brexit: Przywódcy UE zatwierdzili umowę z Wielką Brytanią

Zgromadzeni na szczycie w Brukseli przywódcy 27 unijnych państw poparli wynegocjowane z Londynem porozumienie, które określi warunki na jakich Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Musi je jednak jeszcze zatwierdzić brytyjska Izba Gmin, jednak wielu parlamentarzystów jest umowie z UE przeciwna.
 
Dyskusja …

Corbyn: To akt narodowego samookaleczenia

Wydaje się jednak, że premier nie przekonała opozycji – zarówno tej w parlamencie, jak i tej wewnątrz jej własnego ugrupowania. Torysowscy buntownicy wciąż zbierają bowiem listy z wnioskiem o przeprowadzenie wobec May głosowania nad wotum nieufności jako przewodniczącej Partii Konserwatywnej. Jeśli taki list wyśle 48 szeregowych posłów, głosowanie musi się odbyć. Z drugiej strony, gdyby premier je wygrała, byłaby nie do ruszenia przez najbliższe 12 miesięcy.

Natomiast lider opozycji ostro odpowiedział May na forum Izby Gmin. „Wynegocjowana przez premier umowa z UE to akt narodowego samookaleczenia. Izba ta nie ma innego wyboru, jak odrzucenie tego porozumienia. Zamiast grozić scenariuszem wyjścia z UE bez umowy, premier powinna przygotować plan B” – mówił Jeremy Corbyn. Lider Partii Pracy wezwał do renegocjacji porozumienia z Brukselą i wypracowania „rozsądniejszej umowy, która uzyskałaby poparcie posłów”.

Wielka Brytania opuści Unię Europejską 29 marca 2019 r. Do tego czasu umowę rozwodową powinien zaaprobować nie tylko brytyjski parlament, ale także Parlament Europejski. Głosowanie w PE miałoby się odbyć w lutym lub marcu, gdy liczący 585 stron tekst porozumienia zostanie przetłumaczony na wszystkie języki urzędowe UE.

May: Wkraczamy w decydującą fazę Brexitu

Brytyjska premier Theresa May przedstawiła w Izbie Gmin pełny tekst uzgodnionej w ostatnią środę (21 listopada) politycznej deklaracji, która będzie towarzyszyć umowie brexitowej. Parlamentarna debata pokazała jednak, że o poparcie dla obu dokumentów będzie trudno.
 
Theresa May apelowała, aby zakończyć spór …