Brexit bez umowy zakłóci nowy sezon Formuły 1?

Bolid Formuły 1 podczas Grand Prix USA, źródło: Flickr/silvaspot.com

Bolidy Formuły 1 podczas Grand Prix USA, źródło: Flickr/silvaspot.com

Szefowie zespołów Formuły 1 obawiają się, że niekontrolowane wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może oznaczać spore kłopoty dla ich załóg. Większość teamów ma bowiem swoje bazy w Anglii. Tymczasem aż 1/3 tegorocznych wyścigów odbędzie się na terenie UE.

 

Swoje obawy przedstawił w rozmowie z BBC Sport szef zespołu Mercedesa Toto Wolff. To oficjalnie team niemiecki, ale jego główna baza znajduje się w Brackley w hrabstwie Northamptonshire w środkowej Anglii. Natomiast magazyn części w odległym o 43 kilometry Brixworth.

Wielka Brytania bazą ponad połowy teamów

Z 10 startujących w tym sezonie Formuły 1 zespołów 3 są brytyjskie – McLaren, Williams oraz Racing Point (dawny Force India). Pierwszy ma bazę w Woking w hrabstwie Surrey, drugi w Grove w hrabstwie Oxfordshire, a trzeci w Silverstone w Northamptonshire. Jednym z dwóch kierowców Williamsa jest od tego sezonu Robert Kubica, który wraca na tor Formuły 1 po 8 latach przerwy spowodowanej wypadkiem i poważną kontuzją ręki.

Ale jeszcze trzy inne zespoły także mają swoje bazy na obszarze Anglii. To oprócz Mercedesa również austriacki Red Bull Racing (z siedzibą w Milton Keynes w Buckinghamshire) i francuski Renault (z siedzibą w Enstone w Oxfordshire). Tylko cztery teamy rezydują poza Wielką Brytanią. To włoskie Toro Rosso oraz Ferrari, szwajcarski Sauber, a także amerykański Haas.

Toto Wolff powiedział, że jeśli Wielka Brytania opuści UE bez umowy z Brukselą, wszystkie zespoły bazujące w Anglii znajdą się w poważnych kłopotach. „Ta sytuacja miałaby wielki wpływ na nasze przygotowania do wyścigów i dostawy części. Dlatego czynimy już pewne przygotowania, na przykład wynajmujemy dodatkowe magazyny w Europie czy robimy zapasy podzespołów. Cały czas myślimy o tym, jak po brexicie ułatwić podróżowanie naszym ludziom i naszemu sprzętowi” – powiedział Wolff.

Jak tłumaczył, jego zdaniem taka sytuacja zakłóci tegoroczny sezon, ponieważ da przewagę logistyczną zespołom bazującym w UE. Aż 7 z 21 zaplanowanych na bieżący rok wyścigów odbędzie się na terenie Unii Europejskiej – to Grand Prix Hiszpanii, Francji, Austrii, Niemiec, Węgier, Belgii i Włoch. Wyścig odbędzie się także w stowarzyszonym z UE Monako. Tylko jedne zawody Formuły 1 będą miały miejsce w Wielkiej Brytanii. Odbędą się na torze w Silverstone, czyli w miejscowości, w której swoją bazę ma zespół Racing Point.

Sezon rozpocznie się 15-17 marca w Australii wyścigiem na torze w Melbourne, a zakończy 29 listopada – 1 grudnia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wyścigiem na torze w Abu Zabi.

Brexit: Co z tunelem pod kanałem La Manche?

Komisja Europejska chce, aby ruch kolejowy w tunelu pod oddzielającym Wielką Brytanię od Francji kanałem La Manche został utrzymany na obecnych warunkach, jeśli doszłoby do brexitu bez umowy. Przedłużenie obecnych zasad miałoby funkcjonować przez 3 miesiące, aby zapewnić czas na …

Obawy także w innych zespołach

Szybko okazało się, że obawy Wolffa podziela także szef zespołu Red Bulla Christian Horner. „Robimy swoje z należytą starannością. Będziemy się musieli przystosować do każdej sytuacji – jeśli nie będzie umowy i jeśli ona będzie. Ale dobrze by było, gdybyśmy wiedzieli już na co się szykować. To właśnie ta niepewność przysparza nam najwięcej problemów. Bardzo trudno robi się jakiekolwiek plany, jeśli nie ma się jasności co do przyszłości” – powiedział Horner.

Wielka Brytania ma opuścić UE 29 marca, a więc w dniu, w którym rozpocznie się druga seria tegorocznych wyścigów, czyli zmagania o Grand Prix Bahrajnu. Pierwsze w tym sezonie zawody na terenie UE zaplanowane są zaś na 10-12 maja. Będzie to wyścig o Grand Prix Hiszpanii na torze Circuit de Catalunya w miejscowości Montmeló pod Barceloną.

Formuła 1 wyprzedza unijne przepisy ubezpieczeniowe

Według członków Parlamentu Europejskiego sporty motorowe, takie jak Formuła 1, nie powinny być objęte zaktualizowanymi unijnymi przepisami ubezpieczeniowymi. Organizatorzy wyścigów nie będą objęci koniecznością naprawiania szkód na torze tak, jak ma to miejsce w przypadku każdego wypadku drogowego.
 

We wtorek (22 …