Boris Johnson: Umowa brexitowa nie do zaakceptowania

Boris Johnson, źródło: Flickr/Financial Times (CC BY 2.0)

Boris Johnson, źródło: Flickr/Financial Times (CC BY 2.0)

Nowy premier Wielkiej Brytanii po raz pierwszy wystąpił w Izbie Gmin. W swoim przemówieniu podkreślił, że „jest gotów na brexit bez umowy”, choć zastrzegł też, że „zdecydowanie wolałby wyjście z UE w oparciu o umowę”. Johnson zdecydowanie odrzucił umowę wynegocjowaną przez rząd jego poprzedniczki.

 

Szef brytyjskiego rządu zapewnił w Izbie Gmin, że „będzie pracował ze wszystkich sił, aby brexit odbył się w oparciu o umowę, która będzie regulować jego warunki”. Boris Johnson dodał jednak, że jeśli Brukseli odrzuci propozycję renegocjacji warunków umowy brexitowej, jest gotów wyprowadzić Wielką Brytanię z Unii Europejskiej w ustalonym wcześniej terminie 31 października bez umowy.

Porozumienie wynegocjowane przez jego poprzedniczkę na stanowisku brytyjskiego premiera Theresę May nazwał zaś „nieakceptowalną dla tego parlamentu i dla tego kraju.” Podkreślił również, że jest zdeterminowany, aby dotrzymać obecnego terminu brexitu i nie dopuścić do jego kolejnych opóźnień. „Wszyscy członkowie mojego gabinetu zrobią wszystko, aby doprowadzić do wyjścia z UE w tym terminie. Inaczej groziłaby nam katastrofalna utrata zaufania. Wyborcy zastanawialiby się bowiem, czy politykom można kiedykolwiek zaufać w sprawie realizacji wydanych im instrukcji” – powiedział Johnson.

Johnson chce renegocjacji umowy brexitowej

Choć szefowie unijnych instytucji wielokrotnie już oświadczali, że nie ma mowy o ponownym otwarciu negocjacji nad szczegółami umowy brexitowej, nowy brytyjski premier poinformował, że będzie się jednak starał o renegocjację tego porozumienia. „Wydaje mi się, że istnieją powody, dla których europejscy negocjatorzy powinni zgodzić się na ustępstwa” – stwierdził Johnson.

Powiedział też, że jego rząd zgromadzi odpowiednie rezerwy finansowe na wypadek, gdyby doszło do brexitu bez umowy, a brytyjscy urzędnicy już teraz zajmą się negocjowaniem przyszłych umów handlowych z innymi państwami. Londyn nie wskaże już także swojego przedstawiciela do nowej Komisji Europejskiej.

Wielka Brytania: Boris Johnson kompletuje nowy rząd

Mianowany już oficjalnie premierem Boris Johnson wyznaczył pierwszych nowych ministrów. W składzie gabinetu znalazło się kilku członków rządu jego poprzedniczki, ale są też nowe twarze. Nie znalazło się natomiast miejsce dla kontrkandydata Johnsona w wewnątrzpartyjnych wyborach – Jeremy’ego Hunta.
 

Boris Johnson …

Backstop do kosza?

Celem ewentualnej renegocjacji umowy brexitowej ma być przede wszystkim wypracowane nowego rozwiązania dla przyszłości granicy między Irlandią a Irlandią Północną. Johnson od początku był gorącym przeciwnikiem tzw. mechanizmu backstop, który awaryjnie pozostawiałby na jakiś czas Irlandię Północną w unii celnej, do czasu wypracowania nowej umowy handlowej między Wielką Brytanią a UE. Ale frakcja zwolenników twardego brexitu w Partii Konserwatywnej przekonywała, że będzie to de facto odebranie Londynowi suwerenności w zarządzaniu własnym terytorium.

„Żaden kraj, który ceni sobie swoją niezależność i ma szacunek do siebie, nie mógłby się zgodzić na traktat sprowadzający się do rezygnacji z naszej niezależności gospodarczej i samorządności tak, jak czyni to mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej. Jego ograniczenie czasowe nie jest wystarczające. Jedynym sposobem jest jego wykreślenie z umowy” – powiedział Johnson. Zaproponował przy tym, aby wszystkie regulacje dotyczące granicy irlandzko-irlandzkiej zawrzeć dopiero w przyszłej umowie handlowej.

„Jestem gotów negocjować w dobrej wierze w sprawie alternatyw, z założeniem, że kwestie dotyczące granicy irlandzkiej będą rozwiązane tak jak należy, czyli w ramach rozmów dotyczących przyszłych relacji handlowych między Wielką Brytanią a UE. Nie akceptuję tego, że te kwestie mogą być rozwiązane tylko przez pozostanie całego lub części Zjednoczonego Królestwa w unii celnej lub we wspólnym rynku. Istnieją dowody na to, że całkiem możliwe są też inne rozwiązania, będące w pełni zgodne z Porozumieniem Wielkopiątkowym, do przestrzegania którego wciąż pozostajemy zobowiązani” – oświadczył premier Wielkiej Brytanii. Zawarte w 1998 r. Porozumienie Wielkopiątkowe zakończyło konflikt w Irlandii Północnej.

Boris Johnson zostaje dziś brytyjskim premierem

Były minster spraw zagranicznych odbierze w Pałacu Buckingham nominację na szefa rządu. Być może jeszcze dziś zaproponuje skład swojego gabinetu. Johnson to jedna z najbarwniejszych postaci w brytyjskiej Partii Konserwatywnej.
 

Boris Johnson dał się poznać jako jeden z największych zwolenników brexitu …

System punktowy dla nowych imigrantów

Johnson zapowiedział też zmiany w brytyjskiej polityce migracyjnej. Prawa już mieszkających na terenie Wielkiej Brytanii obywateli UE mają zostać zagwarantowane ustawowo. Takich osób jest ok. 3,2 mln. Wszystko wskazuje na to, że utrzymany zostanie uruchomiony jeszcze za poprzedniego rządu obowiązkowy system rejestracyjny. Skorzystało już z niego ok. 900 tys. osób. Zmieni się natomiast brytyjska polityka migracyjna po brexicie. Wielka Brytania ma bowiem przyjąć system punktowy wzorowany na tym stosowanym w Australii.

Byłaby to radykalna zmiana podejścia i duże utrudnienie w osiedlaniu się cudzoziemców (także z krajów członkowskich UE) na Wyspach Brytyjskich. Pierwsze propozycje przepisów, które dadzą obraz tego jak dokładnie miałyby być przydzielane imigrantom punkty, są już opracowywane. „Moją ambicją jest sprawienie, aby Wielka Brytania stała się najwspanialszym miejscem na Ziemi” – oświadczył Johnson i zapewnił, że walka ze zmianami klimatycznymi, zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, policję oraz edukację, a także nowe inwestycje transportowe i telekomunikacyjne będą priorytetami jego rządu.

Partia Pracy poprze pozostanie w UE?

Po wystąpieniu Johnsona do słów premiera odnieśli się liderzy innych partii reprezentowanych w Izbie Gmin. Przewodniczący głównej siły opozycyjnej – lewicowej Partii Pracy Jeremy Corbyn zapowiedział, że będzie się szczególnie przyglądał szczegółom dotyczącym ewentualnej renegocjacji umowy brexitowej. „Jeżeli nowe porozumienie nie będzie chroniło miejsc pracy, praw pracowniczych i przepisów środowiskowych i premier będzie miał odwagę poddać je pod ponowne głosowanie, to będziemy prowadzić kampanię za pozostaniem w UE” – ogłosił Corbyn.

Z kolei szef frakcji Szkockiej Partii Narodowej (SNP) w Izbie Gmin Ian Blackford przypomniał Johnsonowi, że Szkoci znów chcą niepodległości. Nazwał Johnsona nawet „ostatnim premierem Zjednoczonego Królestwa”. Wezwał go też do rozpisania przedterminowych wyborów, aby „Szkoci mogli ocenić nowy brytyjski rząd”.

Czy brexit zaszkodzi Grupie Wyszehradzkiej?

Trzy lata po referendum brexitowym sytuacja Wielkiej Brytanii wciąż pozostaje niejasna. Umowa rozwodowa między Londynem a Brukselą nie została bowiem jeszcze zatwierdzona przez brytyjski parlament, a Londyn musiał przeprowadzić wybory do Parlamentu Europejskiego. I choć to właśnie Brytyjczycy są najczęściej …

UE szykuje się na brexit bez umowy

Natomiast z Brukseli napłynęło głosy wykluczające ponowne otwarcie negocjacji z Londynem. „Żądania ich ponownego otwarcia formułowane przez premiera Johnsona są nie do przyjęcia. UE musi się przygotować na brexit bez umowy” – stwierdził szef unijnego zespołu negocjacyjnego nt. brexitu Michel Barnier. Przemówienie brytyjskiego premiera nazwał zaś „agresywną retoryką”.

Barnier dodał, że o ile treść samej umowy nie może już podlegać zmianom, o tyle możliwe są poprawki w towarzyszącej głównemu porozumieniu deklaracji politycznej. „Przeanalizujemy każdą przedstawioną przez Wielką Brytanię koncepcję, która będzie dotyczyć kwestii wyjścia z UE. Muszą one jednak być zgodne z istniejącym już porozumieniem w sprawie wyjścia. Oczywiście jesteśmy gotowi na ponowne przepracowanie deklaracji politycznej zgodnie z wytycznymi Rady Europejskiej” – oświadczył główny unijny negocjator.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker rozmawiał zaś z Johnsonem telefonicznie. Jak ujawniła rzeczniczka KE Mina Andreeva, brytyjski premier usłyszał te same informacje, jakie znalazły się w oświadczeniu Barniera. Aby ułatwić wzajemną komunikację Juncker i Johnson mieli się wymienić numerami telefonów komórkowych.

Również irlandzki premier Leo Varadkar podkreślił, że w kwestii renegocjacji umowy brexitowej oraz wykreślenia z niej mechanizmu backstop „stanowisko Unii Europejskiej i Irlandii nie uległo zmianie i mechanizm backstopu jest integralną częścią tego porozumienia. „Bez backstopu nie ma umowy, nie ma okresu przejściowego i nie ma okresu implementacyjnego ani nowej umowy o wolnym handlu” – powiedział Varadkar.

Premier Irlandii stwierdził również, że odpowiedzialność za brexit bez umowy spoczywa wyłącznie na rządzie Wielkiej Brytanii. Nazwał też perspektywę takie rozwoju sytuacji „groźbą”. „Mam nadzieję, że brytyjski szef rządu nie zdecydował się na wybór takiej strategii, ale to jego wyłączna decyzja” – oznajmił Varadkar.

Irlandia nie zgodzi się na wykreślenie backstopu z umowy brexitowej

„Brexit bez awaryjnego mechanizmu backstop będzie dla Irlandii tak samo szkodliwy, jak bezumowne wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej” – stwierdził premier Irlandii Leo Varadkar. Oświadczył jednak, że ufa Brukseli, że pozwoli ona na wykreślenie backstopu z umowy z Londynem.
 

Irlandzki …