Boris Johnson chce zostać premierem Wielkiej Brytanii

Boris Johnson, źródło Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Arno Mikkor (EU2017EE)

Boris Johnson, źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Arno Mikkor (EU2017EE)

Były minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii oficjalnie zgłosił swoją kandydaturę na nowego szefa Partii Konserwatywnej, a co za tym idzie także szefa rządu. Obecna premier Theresa May obiecała bowiem, że odejdzie, jeśli Izba Gmin zaakceptuje umowę brexitową. Zostanie ona poddana pod głosowanie na początku czerwca.

 

Boris Johnson o swoich planach powiedział w rozmowie z dziennikarzem BBC. Oświadczył tak na marginesie konferencji zorganizowanej przez brytyjski sektor ubezpieczeniowy. Johnson uważany jest za jednego z liderów tej frakcji wewnątrz Partii Konserwatywnej, która optuje za twardym brexitem, czyli zerwaniem jak największej liczby połączeń między Wielką Brytanią a Unią Europejską oraz odrzucała dotąd projekt umowy jaką Londyn wynegocjował z Brukselą.

Johnson sondażowym faworytem

Johnson od dawna znany był jako zdeklarowany przeciwnik brytyjskiego członkostwa w UE, podczas referendum z 2016 r. stał się jedną z twarzy kampanii na rzecz brexitu. Z rządu Theresy May odszedł, gdy premier przystała na zbyt jego zdaniem ugodową wersję umowy rozwodowej z UE.

Impuls do poszukiwania swojego następcy premier May dała, gdy w marcu obiecała, że poda się do dymisji, jeśli wynegocjowana przez jej rząd umowa zostanie wreszcie przyjęta przez Izbę Gmin. Dotąd posłowie odrzucali ją już trzykrotnie, ale za każdym razem coraz mniejszą większością głosów. Kolejne głosowanie odbędzie się zapewne na początku czerwca. Rząd ma przedłożyć projekt umowy w Izbie Gmin w tygodniu zaczynającym się 3 czerwca.

Wczoraj (16 maja) May oficjalnie zgodziła się na poszukiwania swojego potencjalnego następcy, choć podkreśliła, że odejdzie dopiero wtedy, gdy Wielka Brytania znajdzie się już na całkowicie prostej drodze do opuszczenia UE. Jako pierwszy zgłosił swoją kandydaturę Johnson, ale w partyjnych kuluarach wskazuje się też m.in. na ministra spraw wewnętrznych Sajida Javida, ministra środowiska Michaela Gove’a, byłego ministra obrony Gavina Williamsona czy byłego ministra ds. brexitu Dominica Raaba.

Wewnątrzpartyjne sondaże wskazują jednak, że to Johnson jest zdecydowanym faworytem na nowego lidera torysów.

Wielka Brytania: Izba Gmin znów zagłosuje nad umową brexitową

Brytyjski rząd znów przedłoży pod głosowanie w parlamencie projekt umowy regulującej warunki opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Izba Gmin miałaby się tym zająć na początku czerwca.
 

Kancelaria Theresy May poinformowała o planach rządu po spotkaniu, jakie premier odbyła z liderem opozycyjnej …

Komitet 1922 w czerwcu omówi dymisję May

Aby omówić swoje ewentualne odejście ze stanowiska przewodniczącej Partii Konserwatywnej (z czym związane jest też opuszczenie stanowiska premiera) May spotkała się posłem Grahamem Bradym, który stoi na czele tzw. Komitetu 1922. To wpływowe ciało, które składa się z posłów Partii Konserwatywnej, którzy nie piastują żadnych stanowisk w rządzie (tzw. backbencherów). To właśnie ten komitet, jeśli odpowiednio wielu jego członków prześle specjalne listy w tej sprawie, może zdymisjonować szefa partii.

Ostatni raz takie wewnątrzpartyjne głosowanie odbyło się w grudniu. May wygrała je, co sprawiło, że przez kolejne 12 miesięcy nie można złożyć ponownie takiego wniosku. Ale premier może sama złożyć dymisję wobec Komitetu 1922. Brady po spotkaniu z May wydał oświadczenie dla dziennikarzy. Poinformował w nim jedynie, że kwestia sukcesji w partii zostanie podjęta na poważnie dopiero po czerwcowym głosowaniu nad umową brexitową.

Wyjaśnił jednak, że Komitet 1922 spotka się, aby omówić zmiany w kierownictwie partii i w rządzie bez względu na to jaki będzie wynik owego głosowania. „Podejmiemy decyzję w sprawie harmonogramu wyboru nowego lidera Partii Konserwatywnej, gdy tylko dojdzie do drugiego czytania projektu” – powiedział Brady.

Wielka Brytania: Laburzyści kłócą się o drugie referendum brexitowe

Szefowie Partii Pracy mają zdecydować, czy w partyjnym manifeście przed wyborami do europarlamentu będą bezwzględnie domagać się drugiego referendum.
 

Sprawę drugiego referendum na ostrzu noża chce we wtorek postawić Tom Watson, wiceprzewodniczący laburzystów. Jego zdaniem w manifeście wyborczym partii przed wyborami …