Belgia: Koalicja rządowa w rozsypce. Będzie gabinet mniejszościowy

Premier Belgii Charles Michel, źródło: kremlin.ru

Premier Belgii Charles Michel, źródło: kremlin.ru

W akcie protestu przeciw planom podpisania przez premiera Belgii paktu migracyjnego ONZ koalicję rządową opuścił prawicowy Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA). Oznacza to, że rząd Charlesa Michela utracił większość w parlamencie. Będzie jednak rządził dalej jako gabinet mniejszościowy.

 

Po wyjściu z koalicji N-VA rząd tworzą już tylko trzy partie – wywodzący się z francuskojęzycznej Walonii Ruch Reformatorski, a także wywodzące się z Flandrii ugrupowania Chrześcijańscy Demokraci i Flamandowie (CD&V) oraz Flamandzcy Liberałowie i Demokraci (VLD).

W 150-osobowym parlamencie  premier Charles Michel będzie miał teraz za sobą już tylko 52 posłów. Postanowił jednak dokończyć kadencję, ponieważ nowe wybory są w Belgii zaplanowane na maj przyszłego roku.

Sprzeciw wobec paktu migracyjnego

N-VA wycofało swoje poparcie dla premiera, gdy ten zapowiedział, że na rozpoczynającym się dziś (10 grudnia) szczycie w Marrakeszu podpisze wynegocjowane na forum ONZ porozumienie GCM (Global Compact for Safe, Orderly and Regular Migration), które ma być pierwszym globalnym układem regulującym kwestie przepływu osób. Choć nie jest ono prawnie wiążące i nie wymusza na żadnym państwie-sygnatariuszu zmiany wewnętrznego prawa, ma wyznaczyć pewne międzynarodowe standardy postępowania i ułatwić współpracę krajów w zakresie migracji.

Sprzeciw wobec ostatecznego kształtu porozumienia wyraziły już m.in. Polska, Węgry, Austria, Czechy, Słowacja, Bułgaria, Łotwa, Stany Zjednoczone, Szwajcaria, Australia i Izrael.

Bratysława odrzuca globalny pakt migracyjny ONZ

Słowacki rząd potwierdził zeszłotygodniową decyzję parlamentu o odrzuceniu paktu migracyjnego ONZ. Premier kraju Peter Pellegrini poinformował, że rząd nie zamierza wysyłać swojego przedstawiciela na poświęconą paktowi konferencję w Marrakeszu.
 

Decyzja zakłada, że premier Słowacji podejmie wszelkie działania potrzebne do wycofania kraju …

Przedsmak kampanii wyborczej

Premier Michel, który chciał uniknąć konfliktu z N-VA, przed podjęciem decyzji o podpisaniu paktu migracyjnego postanowił zapytać o zdanie parlament. W ubiegłym tygodniu przeważająca większość posłów poparła ideę belgijskiej akceptacji dla tego międzynarodowego porozumienia. N-VA groziło już jednak wówczas zerwaniem koalicji w każdym przypadku, w którym Michel pakt GCM w Marrakeszu podpisze.

Decyzja Nowego Sojuszu Flamandzkiego, który bardzo sceptycznie podchodzi do migracji, ma niewątpliwy związek ze zbliżającą się kampanią wyborczą. N-VA, które po Ruchu Reformatorskim jest obecnie drugą siłą polityczną w Belgii, traci bowiem sukcesywnie poparcie na rzecz bardziej prawicowego ugrupowania Interes Flamandzki (VB). To partia jeszcze mocniej prawicowa i jeszcze ostrzej krytykująca migrację.

W rządzie Michela N-VA miało dwóch ministrów – Jan Jambon kierował Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, a Theo Francken Ministerstwem Imigracji i Polityki Azylowej – oraz kilku wiceministrów. Ministrów zastąpią ich dotychczasowi zastępcy (jeśli byli z innych partii), zaś wiceministrami mają zostać urzędnicy niższej rangi. Nowe stanowiska otrzymają zapewne osoby związane z CD&V oraz VLD ponieważ w mieszanej językowo Belgii liczba ministrów z Walonii i Flandrii musi być z góry ustalona.

Merkel ostro o przeciwnikach paktu migracyjnego ONZ

Podczas wystąpienia w Bundestagu kanclerz Niemiec mocno skrytykowała państwa, które odmówiły podpisania paktu migracyjnego ONZ. „To jest nacjonalizm w czystej postaci” – oświadczyła Merkel. Wśród krajów sprzeciwiających się podpisaniu paktu jest również Polska.
 
Angela Merkel przemawiała w Bundestagu podczas debaty na …