Bawaria i kłopoty z koalicją rządową w Niemczech

Niemcy USA

Angela Merkel, kanclerz Niemiec i przewodnicząca CDU oraz Horst Seehofer, premier Bawarii i przewodniczący CSU z nowym programem wyborczym swoich partii// Źródło: CDU

W Berlinie trwają negocjacje na temat utworzenia nowej koalicji rządzącej. Wiele wskazuje na to, że rząd utworzą zwycięzcy chadecy wraz z liberałami z FDP i Zielonymi. Na razie najtrudniejsze są jednak rozmowy w łonie samej centroprawicy. Bawarska CSU stawia mocne żądania swojej siostrzanej partii – ogólnokrajowej CDU.

 

Tradycyjny sojusz dwóch partii chadeckich – CDU i CSU – wygrał niedzielne wybory do Bundestagu, zdobywając 33 proc. głosów. Oznacza to, że po raz czwarty z rzędu kanclerzem zostanie Angela Merkel. Parlamentarna arytmetyka pokazuje, że nie da się utworzyć żadnej koalicji rządzącej bez udziału chadeków. Wobec oficjalnego wycofania się do opozycji socjalistów z SPD, typowana jest tzw. koalicja jamajska, czyli porozumienie CDU/CSU z FDP i Zielonymi. Kolory tych trzech ugrupowań (czarny, żółty i zielony) pokrywają się z barwami flagi tego karaibskiego kraju. Nie bez znaczenia jest też to, że tego typu koalicja wielu Niemcom wydaje się mocno egzotyczna. Na inną jednak nie widać szans. Rozmowy są jednak niełatwe. Nieoczekiwanie, na najtrudniejszego na razie partnera Angeli Merkel wyrasta siostrzana, bawarska partia CSU.

Niemcy: W Berlinie prawdopodobnie będzie rządzić "Jamajka"

Znany jest już ostateczny rezultat niedzielnych wyborów do Bundestagu. Komisja wyborcza policzyła dane z wszystkich 299 okręgów. Okazało się, że główne partie straciły nieco w stosunku do sondaży exit poll, a niektóre mniejsze partie trochę zyskały. Nie zmieniło to jednak wiele. Wciąż …

Oba ugrupowania mają zbliżone programy, ale CSU zwykle reprezentuje bardziej konserwatywne podejście. Choć partie współpracują ze sobą blisko od niemal 70 lat (CDU wystawia kandydatów w 15 z 16 niemieckich landów, a CSU tylko w Bawarii), to od pewnego czasu mniejsze z ugrupowań wysuwa pod względem większego coraz więcej zarzutów.

Najnowszą odsłoną sporu jest kwestia migracji. Gdy w 2015 r. do Niemiec zaczęły napływać przez Bałkany i Austrię setki tysięcy uchodźców, do bogatej Bawarii trafiło ich najwięcej. CSU wzywało wówczas kanclerz Merkel do szybkiego zamknięcia granic, a prowadzona wówczas przez Berlin polityka przyjmowania uchodźców przyjmowana była w Monachium z dużą niechęcią. Teraz CSU oficjalnie zapowiada, że wejdzie do rządowej koalicji, ale tylko jeśli zostanie ustalony odgórny limit uchodźców, jakich Niemcy mogą przyjąć. Jeden z liderów CSU Joachim Herrmann oświadczył, że potrzebny jest także dwuletni okres przejściowy, w którym Niemcy nie będą przyjmować azylantów. „Będziemy oczywiście dyskutować o tym z naszymi partnerami, ale ten warunek jest dla nas podstawowy” – mówił Herrmann. Dodał, że nikt nie oburza się, gdy swoje programowe „czerwone linie” nakreślają FDP i Zieloni. „Dla pierwszych to kwestie subsydiowania krzyżowego w UE, dla drugich to z kolei sprawy środowiskowe” – wyliczał.

Będzie rozłam w Alternatywie dla Niemiec?

Już pierwsza konferencja prasowa AfD przyniosła polityczną bombę. Współprzewodnicząca ugrupowania ogłosiła na niej swoje odejście z partii, czym kompletnie zaskoczyła pozostałych  liderów. Frauke Petry chce działać w Bundestagu jako niezależna posłanka. Wywołało to spekulacje na temat tego, czy skrajnie prawicowa i …

CSU czuje oddech AfD

Ostre stanowisko CSU to efekt wyborczego wyniku. Choć chadecy w skali całego kraju zwyciężyli, to jednak osiągnęli wynik aż o 8 pkt. proc. niższy niż cztery lata temu. CSU straciła w Bawarii jeszcze więcej – 10 pkt. proc. Większość chadeckich wyborców w tym landzie przeniosło swoje poparcie na skrajnie prawicową i ostro antyimigracyjną AfD. „Skrajnie prawicowi populiści i ekstremiści wchodzą do niemieckiego parlamentu. Musimy temu przeciwdziałać i odzyskać wyborców, których oni uwiedli. Odgórny limit liczby uchodźców musi zostać ustanowiony” – mówił w umieszczonym na Twitterze nagraniu wiceprzewodniczący CSU, a jednocześnie lider frakcji Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim Manfred Weber.

Kwestia zmian w polityce migracyjnej będzie jednak na pewno dla Angeli Merkel twardym orzechem do zgryzienia. Nie tylko sama kanclerz, ale przede wszystkim potencjalni koalicjanci  – FDP i Zieloni, zawsze sprzeciwiali się limitom migracyjnym. Oba ugrupowania w różnych aspektach dążyć będą do liberalizacji niemieckiej polityki. Tymczasem CSU postuluje odbicie na prawo. Lider bawarskiej partii Horst Seehofer za przyczynę rozczarowującego wyniku chadeków (choć w niedzielę zwyciężyli, to jednak uzyskali drugi najgorszy wynik w powojennej historii), uznał odejście od konserwatyzmu. Sam Seehofer jednak znajduje się w trudnej sytuacji. Jeden z liderów CSU Alexander König zarządał na łamach „Tagesspiegel” dymisji 68-letniego premiera Bawarii.