Austria: „Sprawa Silbersteina” pogrąży SPÖ?

Kanclerz Austrii Christian Kern

Kanclerz Austrii Christian Kern// Źródło: Facebook/Christian Kern

Izraelski konsultant austriackich socjaldemokratów Tal Silberstein został zatrzymany w poniedziałek (14 sierpnia) pod zarzutem prania brudnych pieniędzy. Afera nazywana w mediach „sprawą Silbersteina” może zmniejszyć szansę SPÖ na utrzymanie się u władzy.

 

W poniedziałek (14 sierpnia) izraelskie służby zatrzymały pięć osób w związku z podejrzeniami oszustwa i prania brudnych pieniędzy. Wśród zatrzymanych są: biznesmen Beny Steinmetz, p.o. szefa koncernu telekomunikacyjnego Bezeq David Granot, a także konsultant polityczny Tal Silberstein. Aresztowania odbiły się szerokim echem nie tylko w Izraelu. Zatrzymanie Tala Silbersteina wywołało olbrzymie kontrowersje w Austrii, gdzie trwa kampania przed październikowymi wyborami parlamentarnymi. Właśnie w czasie trwającej kampanii funkcję doradcy Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPÖ) pełnił Silberstein.

Doświadczony, a zarazem podejrzany doradca

Tal Silberstein jest uważany za jednego z najbardziej wpływowych izraelskich doradców – zarówno w kraju, jak i zagranicą. Ukończył studia na Uniwersytecie w Tel-Awiwie, później działając w organizacji opowiadającej się za implementacją pokojowego porozumienia między Izraelem a Palestyną z Oslo w 1993 r. Silberstein był doradcą dwóch izraelskich premierów – Ehuda Baraka i Ehuda Olmerta, a także pomagał wielu przedsiębiorstwom gospodarczym.

Silberstein działał również jako konsultant w zagranicznych rządach. Doradzał m.in. byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko, byłemu prezydentowi Boliwii Gonzalo Sánchezowi de Lozada, aż trzem rumuńskim premierom i byłemu prezydentowi Rumunii Traianowi Băsescu, gdy ten był jeszcze burmistrzem Bukaresztu. Izraelczyk pracował również w Austrii, jeszcze przed doradztwem na rzecz SPÖ. W 2015 r. Silberstein był konsultantem liberalnej partii NEOS w trakcie kampanii przed wyborami lokalnymi w Wiedniu.

Postać Silbersteina wywołuje spore kontrowersje, przede wszystkim ze względu na jego relacje z miliarderem Benym Steinmetzem. Dwa lata temu rumuńskie media ujawniły, że Silberstein i Steinmetz, razem z byłym szefem gabinetu premiera Izraela Icchaka RabinaShimonem Shevesem, mieli być zaangażowani w nielegalny handel nieruchomościami – w wyniku tych działań rząd Rumunii mógł stracić co najmniej 145-160 mln euro. W grudniu ubiegłego roku izraelska prasa podała, że Beny Steinmetz miał wręczyć łapówkę byłemu prezydentowi Gwinei Lansanie Conté i jego żonie, dzięki czemu firma Steinmetza uzyskała prawo do wydobywania rud żelaza w jednej z największych kopalni tego złoża na świecie w Simandou.

Socjaldemokraci zrywają współpracę

Jeszcze w dniu aresztowania izraelskiego doradcy SPÖ zdecydowała o zakończeniu współpracy z Silbersteinem.

„Tal Silberstein doradzał w trakcie kampanii wyborczej Socjaldemokratycznej Partii Austrii i przeprowadzał badania opinii publicznej. SPÖ zrywa współpracę z Silbersteinem ze skutkiem natychmiastowym” – poinformował szef kampanii wyborczej socjaldemokratów Georg Niedermühlbichler.

Z doradztwa Silbersteina na rzecz SPÖ musiał się tłumaczyć kanclerz Austrii Christian Kern. Zdaniem lider współrządzącej partii socjaldemokratycznej, to był oczywisty polityczny błąd, że współpraca z Izraelczykiem nie została wcześniej zerwana. „Na początku roku sprawdziliśmy wszystkie nasze transakcje i do tej pory nie było żadnych znaczących dowodów przeciwko niemu” – powiedział kanclerz Kern.

Polityczni rywale domagają się wyjaśnień

Główni kontrkandydaci SPÖ w wyborach parlamentarnych zażądali od Christiana Kerna szczegółowych wyjaśnień dot. współpracy socjaldemokratów z Talem Silbersteinem. Skrajnie prawicowa Wolnościowa Partia Austrii (FPÖ) uważa, że jeśli oskarżenia wobec izraelskiego konsultanta się potwierdzą, kanclerz Kern powinien podać się do dymisji.

Krytyka spotkała socjaldemokratów również ze strony ich koalicjanta, Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP). Zdaniem ministra finansów z ÖVP Hansa Jörga Schellinga, nie ma wątpliwości, że postępowanie toczące się przeciwko Silbersteinowi w Izraelu jest również w interesie Austrii przez SPÖ. „Sprawa ta musi zostać szybko wyjaśniona. Podejrzenia mogą sugerować, że prawo dotyczące finansowania partii jest świadomie obchodzone. Takiego rodzaju metody muszą zostać natychmiast powstrzymane” – stwierdził stanowczo Schelling. Kern odpowiedział na krytyczne wypowiedzi chadeckich koalicjantów oskarżeniami o brak rzeczywistej dyskusji w kampanii ze strony ÖVP, a także o korzystanie z doradców, którzy wspomagają wątpliwych ukraińskich oligarchów.

Kurz liderem, szkodliwy wpływ afery na SPÖ

W pierwszym sondażu przeprowadzonym przez pracownię Research Affairs dla dziennika Österreich po aresztowaniu Tala Silbersteina na prowadzeniu dalej ÖVP – chadecy ministra spraw zagranicznych Sebastiana Kurza mogą liczyć na 34 proc. poparcia (bez zmian). Na drugim miejscu plasuje się FPÖ z 24 proc. (wzrost o 1 pkt. proc.). Trzecie miejsce zajmuje SPÖ z wynikiem 22 proc. (spadek o 1 pkt. proc.), będąca w poprzednim sondażu na równi z FPÖ.

Dla 37 proc. respondentów najlepszym kanclerzem dla Austrii będzie szef ÖVP Sebastian Kurz (bez zmian). Zdaniem 29 proc. osobą, która najlepiej będzie pełniła urząd szefa austriackiego rządu, będzie dotychczasowy kanclerz z SPÖ Christian Kern. Natomiast 20 proc. ankietowanych uważa, że najlepszym kanclerzem będzie lider FPÖ Heinz-Christian Strache.

Research Affairs spytała również o wpływ „sprawy Silbersteina” na współrządzących socjaldemokratów. Zdaniem 71 proc. badanych, afera ma szkodliwy wpływ na SPÖ. Co więcej, 40 proc. ankietowanych domaga się rezygnacji kanclerza Kerna.

Wybory parlamentarne w Austrii odbędą się 15 października.