Austria rozważa zamknięcie swojej południowej granicy

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz, źródło: Flickr/UNIS Vienna, fot. Lilia Jiménez-Ertl

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz, źródło: Flickr/UNIS Vienna, fot. Lilia Jiménez-Ertl

To oficjalna reakcja na uzgodniony przez niemieckie CDU i CSU plan odsyłania osób, które złożyły wniosek o azyl w innym państwie członkowskim lub takich, które dokumentów nie mają. Najwięcej tego typu uchodźców i migrantów dociera do Niemiec właśnie przez granicę z Austrią. Wiedeń przejął właśnie półroczną rotacyjną prezydencję w UE.

 

Wiedeń jest zaniepokojony efektami wczorajszych (2 lipca) rozmów między niemiecką kanclerz Angelą Merkel i jej ministrem spraw wewnętrznych Horstem Seehoferem. Liderzy dwóch chadeckich partii – CDU i CSU – uzgodnili m.in., że zostaną utworzone specjalne centra tranzytowe dla uchodźców i migrantów, z których osoby, które złożyły wniosek o azyl w innym państwie członkowskim będą odsyłane do kraju swojej pierwszej rejestracji. Osoby bez dokumentów trafią z kolei do kraju, z którego przybyły do Niemiec. W tym celu Berlin chce zawierać specjalne umowy z poszczególnymi państwami członkowskimi. Dzięki porozumieniu między CDU a CSU nie doszło do rozpadu niemieckiej koalicji rządowej, choć aby ustalenia weszły w życie, musi się na nie zgodzić jeszcze trzeci koalicjant – socjaldemokratyczne SPD.

Efekt domina grozi całej Europie

Austria, która od niedzieli sprawuje półroczne przewodnictwo w pracach UE szybko zareagowała na uzgodnienia poczynione między niemieckimi chadekami. Gdyby rzeczywiście doszło do realizacji planu ogłoszonego przez Merkel i Seehofera, Wiedeń – zgodnie z oświadczeniem austriackiego rządu – „podejmie niezbędne kroki w celu zabezpieczenia swojej południowej granicy”. Od południa Austria graniczy z Włochami i Słowenią. A to właśnie do Włoch trafia najwięcej osób, które przeprawiają się z Afryki Północnej (głównie z Libii i Tunezji) przez Morze Śródziemne do Europy. Zdaniem Wiednia, najwięcej odsyłanych z Niemiec osób może trafić do Austrii, dlatego Austriacy rozważają zamknięcie południowych granic, by – jak to ujęto – „uniknąć niedogodności dla kraju oraz ludności”. Gdyby Austriacy także zaczęli zawracać ze swojego terytorium osoby ubiegające się o azyl, mogłoby na poziomie całej UE dojść do efektu domina, czyli podobnej reakcji ze strony kolejnych państw członkowskich.

Wiedeń poprosił Berlin o więcej szczegółów planu, jaki Niemcy mają wdrożyć w stosunku do osób, które złożyły wnioski o azyl w innym kraju, ale postanowiły przekroczyć granicę niemiecką lub po prostu nie mają dokumentów. Kanclerz Austrii Sebastian Kurz rozmawiał już na ten temat telefonicznie z Horstem Seehoferem. Szef niemieckiego MSW ma też odwiedzić w najbliższym czasie Austrię. Będzie tam rozmawiał nie tylko z Kurzem, który stoi na czele konserwatywnej Partii Ludowej, ale także z liderami współtworzącej austriacką koalicję rządową silnie antyimigracyjnej i nacjonalistycznej Wolnościowej Partii Austrii – wicekanclerzem Heinzem-Christianem Strache oraz ministrem spraw wewnętrznych Herbertem Kicklem.

Niemcy: Koalicja utrzymana. Jest kompromis ws. migracji

Do późnych godzin wieczornych trwała wczoraj intensywna rozmowa pomiędzy liderami dwóch niemieckich partii chadeckich – CDU i CSU. Stawką było utrzymanie łączącego dwa ugrupowania od kilkudziesięciu lat sojuszu, a jednocześnie obecnego rządu.
 
Kierująca CDU kanclerz Angela Merkel doszła do porozumienia z …