Austria: Kurz nie wyklucza ponownej współpracy ze skrajną prawicą

Sebastian Kurz i Heinz-Christian Strache, źródło: Amt des Bundeskanzlers der Republik Österreich

Sebastian Kurz i Heinz-Christian Strache, źródło: Amt des Bundeskanzlers der Republik Österreich

Były kanclerz Austrii Sebastian Kurz, który kieruje jednocześnie konserwatywną Austriacką Partią Ludową (ÖVP), nie wyklucza kolejnej koalicji ze skrajną prawicą. Powiedział tak w wywiadzie z publiczną austriacką telewizją ORF.

 

W Austrii oczekuje się powszechnie, że to znów Sebastian Kurz uformuje koalicję rządową po wyborach federalnych zaplanowanych na 29 września. Były kanclerz wyjaśnił że jednak, że tym razem to jego partia ma zamiar obsadzić Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Dodał, że krytykowany powszechnie były minister Herbert Kickl, członek nacjonalistyczno-konserwatywnej Austriackiej Partii Wolności (FPÖ), nie znajdzie się ponownie w jego rządzie. Kurz nie wykluczył jednak ewentualnej koalicji z innymi partiami.

Skandal na Ibizie

Działająca od października 2017 r. koalicja ÖVP-FPÖ rozpadła się w maju 2019 r. po tym, jak do mediów trafiło nagranie na którym ówczesny wicekanclerz i przewodniczący FPÖ Heinz-Christian Strache obiecywał kontrakty biznesowe kobiecie podającej się za siostrzenicę rosyjskiego oligarchy w zamian za pomoc finansową w ostatniej kampanii wyborczej.

Nagranie doprowadziło do dymisji Strachego zarówno z funkcji w rządzie, jak i partii. Kurz mianował wicekanclerzem wiceprzewodniczącego FPÖ Norberta Hofera. Ale już 27 maja w parlamencie przegłosowano wniosek o wotum nieufności wobec rządu. Na tymczasową premier mianowana została Brigitte Bierlein. Skandal doprowadził w końcu do rozpadu koalicji ÖVP-FPÖ. Afera nazwana „Ibiza-gate” zakończyła się rozpisaniem wcześniejszych wyborów parlamentarnych.

Austria: Nowa tymczasowa kanclerz

Dotychczasowa prezes austriackiego Trybunału Konstytucyjnego została nominowana przez prezydenta na nowego szefa rządu. To pierwsza kobieta w historii kraju na tym stanowisku. Jej zadaniem będzie doprowadzić Austrię do wrześniowych przedterminowych wyborów.
 

Brigitte Bierlein będzie odpowiedzialna za utworzenie tymczasowego rządu technicznego, który doprowadzi …

Różne opinie o powadze sytuacji

Gdy powstawał kompromitujący dla Strachego film został nagrany, Kickl był sekretarzem generalnym FPÖ. Miał więc dostęp do najważniejszych decyzji jakie zapadały w kierownictwie partii. Gdy wybuchła afera, nie zrezygnował jednak ze rządowego stanowiska. FPÖ ogłosiło natomiast wycofanie wszystkich swoich ministrów, gdy Kurz naciskał na dymisję Kickla. Po kilku dniach sporów, gdy ówczesny kanclerz groził już, że „zamieni ministrów z FPÖ na ekspertów”, ostatecznie odwołał Kickla, zgodnie z zapowiedzią wszyscy ministrowie FPÖ złożyli rezygnacje. Tym samym koalicja się rozpadła.

W wywiadzie dla austriackiego portalu Oe24 Kurz potwierdził jednak, że nawet jeżeli dojdzie do współpracy z FPÖ, Kickl nie zostanie ponownie ministrem. „Jego zachowanie sprawiło, że sam zdyskwalifikował się jako potencjalny minister” – dodał Kurz.

Były kanclerz nie jest jedynym wysokim rangą politykiem ÖVP, który wyraził taką opinię. Były szef jego kancelarii Gernot Blümel ostro skrytykował Kickla, za co w odwecie sam został mocno skrytykowany przez polityków FPÖ.

„Kickl się świetnie spisał jako minister spraw wewnętrznych, podobnie jak cały rząd FPÖ” -stwierdził obecny sekretarz generalny FPÖ Harald Vilimsky, w wywiadzie dla wiedeńskiego dziennika „Der Kurier”.

Austria: Wotum nieufności dla rządu

W Radzie Narodowej, czyli niższej izbie austriackiego parlamentu, przegłosowany został wniosek o udzielenie wotum nieufności wobec konserwatywnego rządu. To efekt skandalu jaki wybuchł wokół koalicyjnej nacjonalistycznej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ). To pierwszy przypadek odwołania rządu przez parlament w powojennej austriackiej …

Zmiany na scenie politycznej

Spór o obsadę MSW może utrudnić powyborcze formowanie rządu. ÖVP co prawda prowadzi w sondażach, ale każde z badań wskazało, że chadecy będą potrzebowali koalicjanta, aby zbudować parlamentarną większość. FPÖ tymczasem chce kontrolować MSW, ponieważ polityka migracyjna i polityka bezpieczeństwa to dwa najważniejsze dla tej partii obszary.

Kandydat na prezydenta w wyborach z 2016 r., Norbert Hofer, ma być liderem FPÖ w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Heinz-Christian Strache nie będzie natomiast w nich nawet startował. Być może jednak wystartuje w wyborach burmistrza Wiednia. Urząd burmistrza tej 2 milionowej metropolii jest uważany za jedno z najbardziej wpływowych stanowisk w Austrii.

Heinz-Christian Strache rezygnuje z mandatu europarlamentarzysty

Były wicekanclerz Austrii, który podał się w maju do dymisji w związku z „Ibizagate”, zrzekł się mandatu europarlamentarzysty. Decyzja ta jest zgodna z życzeniem kierownictwa Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ).
 

 

Heinz-Christian Strache – wybrany w majowych wyborach do PE pomimo skandalu związanego …