Austria: Kanclerz Kurz pozbawia nacjonalistycznych koalicjantów nadzoru nad służbami specjalnymi

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz, źródło: Flickr/UNIS Vienna, fot. Lilia Jiménez-Ertl

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz, źródło: Flickr/UNIS Vienna, fot. Lilia Jiménez-Ertl

W ramach reorganizacji funkcjonowania austriackiego rządu ministrowie obrony oraz spraw wewnętrznych przestaną sprawować nadzór nad służbami specjalnymi. Decyzję w tej sprawie podjął kanclerz Sebastian Kurz. To efekt ujawnienia powiązań skrajnie prawicowych organizacji z australijskim terrorystom, który zabił 50 osób w meczetach w nowozelandzkim Christchurch.

 

Według planowanych zmian bezpośredni nadzór nad służbami specjalnymi obejmie kanclerz Sebastian Kurz, który przewodzi konserwatywnej Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP). Wywodzący się z nacjonalistycznej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) ministrowie spraw wewnętrznych Herbert Kickl oraz obrony Mario Kunasek będą dalej otrzymywać wszystkie niezbędne raporty wywiadowcze, także te tajne, ale nie będą już nadzorować pracy agencji wywiadowczych.

Zamachowiec z Christchurch a austriacka skrajna prawica

Dalej informowany będzie także wicekanclerz oraz minister służby cywilnej i sportu Heinz-Christian Strache, który przewodzi (FPÖ). Zmiany to skutek zawartej między obydwoma partiami w grudniu 2017 r. umowy koalicyjnej. Warunek taki postawił wywodzący się z lewicowych ugrupowań prezydent Alexander Van der Bellen, który akceptował skład gabinetu. Dotąd jednak warunku tego nie spełniono.

Apele o przeprowadzenia zaplanowanej jeszcze w 2017 r. reorganizacji nasiliły się kiedy okazało się, że pochodzący z Australii terrorysta (redakcja EURACTIV.pl, uznała, że nie będzie publikować jego nazwiska, aby go nie promować), który 15 marca zabił w dwóch meczetach w mieście Christchurch w Nowej Zelandii 50 modlących się osób, wpłacił darowiznę w wysokości 1,5 tys. euro na konto skrajnie prawicowej organizacji Tożsamościowy Ruch Austrii.

Lider tej organizacji Martin Sellner odciął się co prawda od związków z zamachowcem, ale śledczy sprawdzają, czy rzeczywiście między Australijczykiem a austriackimi Tożsamościowcami były jakieś szersze związki. Kanclerz Kurz oświadczył po ujawnieniu pod koniec marca informacji na temat podejrzanej darowizny, że „Austria zadziała z całą mocą prawa, a w jego kraju nie może być tolerancji dla groźnych ideologii, skądkolwiek by one pochodziły.”

Tożsamościowy Ruch Austrii jest odrębną organizacją od nacjonalistycznej FPÖ, ale media ujawniły, że Tożsamościowcy kilkakrotnie współpracowali z Wolnościowcami. Podnajmowali np. od FPÖ nieruchomości. Kanclerz Kurz nakazał więc swoim koalicyjnym partnerom zerwanie jakichkolwiek relacji z Tożsamościowcami. „To jest na przyszłość niedopuszczalne” – oświadczył.

Heinz-Christian Strache odciął się już od Tożsamościowego Ruchu Austrii i zaakceptował wdrożenie dotąd martwego zapisu umowy koalicyjnej. Zapowiedział jednak, że nie zgodzi się na dalsze ograniczanie uprawnień członkom rządu wywodzącym się z jego partii. Nazwał też całą sprawę „wrażliwą” i zaapelował, aby kanclerz „nie działał w pośpiechu.”

Były kanclerz Austrii w rosyjskiej kompanii naftowej

Były kanclerz Austrii Wolfgang Schüssel ma zostać nowym członkiem rady dyrektorów Łukoilu, największej rosyjskiej prywatnej kompanii naftowej.
 

W środę Łukoil ogłosił listę kandydatów do swojej rady dyrektorów nowej kadencji.
Fotel w radzie dyrektorów ma dostać Wolfgang Schüssel, były kanclerz Austrii i wpływowy …

Austriacki wywiad izolowany

Plany pozbawienia polityków FPÖ wpływu na austriackie służby specjalne zbiegły się z wypowiedzią dyrektora kontrwywiadowczej agencji, czyli Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji i Zwalczania Terroryzmu (BVT) Petera Gridlinga, który oświadczył, że Wiedeń jest coraz mocniej izolowany na forum Klubu Berneńskiego, czyli stowarzyszenia szefów kontrwywiadów krajów członkowskich UE oraz Norwegii i Szwajcarii. Klub działa od lat 70. XX wieku i jednym z głównych jego zadań jest zwalczanie międzynarodowego terroryzmu.

Wiosną 2018 r. dyrektor BVT dobrowolnie wycofał się z części prac tego stowarzyszenia po tym jak doszło do przejęcia przez policję (na polecenia ministra Kickla) materiałów, jakie BVT zgromadziło na temat skrajnie prawicowych organizacji działających w Austrii. Powrót do pełnego udziału w Klubie Berneńskim miał nastąpić pod koniec ubiegłego roku, jednak do niego nie doszło.

Jak ujawnił austriacki tygodnik „Falter”, zablokował to kontrwywiad fiński. Finowie poprosili partnerów ze wszystkich europejskich służb specjalnych o pomoc w tropieniu rosyjskich szpiegów, ale poprosili, aby wyłączyć z tego Austriaków. Helsinki zgłosiły zastrzeżenia właśnie dlatego, że nadzorujący służby specjalne ministrowie wywodzą się z partii otwarcie prorosyjskiej. FPÖ w 2016 r. podpisało bowiem deklarację o bliskiej współpracy z putinowską partią Jedna Rosja.

Związki austriackich polityków z Moskwą budzą wątpliwości także w innych europejskich stolicach. Austria okazała się pierwszym krajem, jaki Władimir Putin odwiedził po swojej ostatniej wygranej w wyborach prezydenckich. W sierpniu ubiegłego roku zjawił się na… ślubie austriackiej minister spraw zagranicznych Karin Kneissl. Złożył jej życzenia, wręczył prezent i zatańczył z nią przed kamerami i fotoreporterami. Kneissl, choć w przeszłości jako dyplomatka pracowała w administracji państwowej za rządów ÖVP, do obecnego gabinetu weszła jako nominatka FPÖ.

Tak bliskie powiązania jednej z tworzących austriacki rząd partii z Moskwą budzi więc obawy. Anonimowy pracownik BVT mówił w rozmowie z „Falterem”, że codziennie obawia się, czy jego raport „nie trafi następnego dnia na biurka pracowników rosyjskich służb specjalnych.”

Przed współpracą ze służbami austriackimi przestrzegają już nie tylko Finowie, którzy zrobili to w wewnętrznym raporcie. Były dyrektor niemieckiej agencji kontrwywiadowczej BND August Hanning, w sierpniu ubiegłego roku wprost oświadczył w wywiadzie dla dziennika „Bild”, że „austriackie służby nie potrafią chronić swoich wrażliwych tajemnic oraz informacji i źródeł swoich partnerów, a więc nie należy dzielić się z nimi żadnymi danymi.”

Putin gościem na ślubie minister spraw zagranicznych Austrii

Prezydent Rosji zjawi się prywatnie w Austrii w sobotę (18 sierpnia), jeszcze tego samego dnia – już oficjalnie – złoży zaś wizytę w Niemczech, gdzie spotka się z szefową niemieckiego rządu. O ile jednak druga część jego europejskiej wizyty była …