Albania: Kryzys polityczny pogłębia się. Co z europejskimi aspiracjami?

Prezydent Albanii Ilir Meta (z prawej) / Zdjęcie via twitter @ilirmetazyrtar

Kolejny niespokojny weekend w Albanii. Cotygodniowe protesty przeciwko rządowi premiera Ediego Ramy zostały przyćmione przez prezydenta, który zdecydował się na anulowanie zaplanowanych na koniec czerwca wyborów lokalnych. Premier zamierza odwołać głowę państwa. Kraj pogrąża się w chaosie, przez co pod znakiem zapytania staje droga do Unii Europejskiej.

 

 

W sobotę w Tiranie tuż przed rozpoczęciem VIII aktu protestów przeciwko rządowi socjalistów premiera Ediego Ramy, prezydent Albanii Ilir Meta ogłosił decyzję o anulowaniu zaplanowanych na 30 czerwca wyborów lokalnych. Powodem jest napięta sytuacja w kraju. Postępowanie głowy państwa skrytykował premier, ogłaszając jednocześnie że głosowanie odbędzie się. Dziś natomiast w parlamencie rozpoczął procedurę usunięcia prezydenta z urzędu. Głosowanie w najbliższy czwartek.

Albania: Opozycja kontynuuje antyrządowe protesty

W stolicy Albanii po raz kolejny odbyła się manifestacja wzywająca premiera Ediego Ramę do dymisji. Z tłumem starła się policja. Rannych zostało 10 policjantów oraz trzech demonstrantów. Protestujący oskarżają rząd o korupcję oraz przyśpieszenie rozmów akcesyjnych z UE.
 

Wobec manifestującego tłumu policja użyła …

Konstytucyjny chaos

Jeszcze tego samego dnia premier podkreślił, że zgodnie z konstytucją głosowanie musi odbyć 30 czerwca, ponieważ to ostatni dostępy termin, by przeprowadzić je w cyklu czteroletnim. W poniedziałek Rama zapowiedział zaskarżenie anulowania wyborów do Trybunału Konstytucyjnego oraz podjęcie próby przegłosowania złożenia z urzędu głowy państwa.

Jednak zapowiedzi mogą zostać nie zrealizowane, ponieważ Trybunał Konstytucyjny, którego rolą jest m. in. orzeczenie działania prezydenta i ewentualne potwierdzenie jego odwołania – obecnie nie działa z powodu przeprowadzonej przez Albanię czystki w nieefektywnym wymiarze sprawiedliwości przeżartym przez korupcję.

Z dziewięciu członków pozostał tylko jednej sędzia. Reszta zrezygnowała bądź została zmuszona do odejścia z powodu majątku niewiadomego pochodzenia oraz podejrzanych związków ze światem przestępczym. Sytuację komplikuje fakt, że centroprawicowa Partia Demokratyczna Lulzima Baszy także oskarża rząd Ramy o związki z półświatkiem i wykorzystanie ich w trakcie kampanii wyborczej w 2017 r. Dlatego od połowy lutego trwają protesty.

Frontex rozpoczyna misję w Albanii, aby zwiększyć bezpieczeństwo UE

Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex) poinformowała o uruchomieniu w Albanii pierwszej misji poza granicami Wspólnoty. Jej celem jest wsparcie tego kraju w kontroli granicznej i powstrzymanie nielegalnej migracji.
 

Unijny komisarz ds. Migracji Dimitris Avramopoulos określił rozpoczętą dziś w Tiranie operację …

Polityczny klincz

Po ogłoszeniu decyzji przez prezydenta, w sobotę doszło do kolejnych starć sympatyków opozycji z policją. Protestujący próbowali wtargnąć do budynków rządowych, w tym do Parlamentu. Spotkali się ze zdecydowaną reakcją policji. Opozycja od lutego nie bierze udziału w pracach parlamentu, który opuściła na znak protestu przeciwko rządzącemu od 2013 r. Ramie. Protestujący domagają się powołania rządu tymczasowego i rozpisania nowych wyborów. Politycy Partii Demokratycznej ogłosili niedawno bojkot czerwcowych wyborów.

Edi Rama – w związku z oskarżaniem prezydenta o niekonstytucyjne działanie – uruchomił dziś w parlamencie procedurę odsunięcia szefa państwa od władzy. Socjalistom potrzeba dwóch trzecich głosów w 140-osobowym parlamencie (94 miejsca), tymczasem dysponują 78. Biorąc pod uwagę niewystarczające zasoby ludzkie oraz niedziałający Trybunał Konstytucyjny, wydaje się wątpliwe powodzenie odwołania głowy państwa.

KE: zielone światło dla negocjacji akcesyjnych z dwoma bałkańskimi państwami

Mały krok w kierunku Unii Europejskiej dla Albanii i Macedonii Północnej. Szefowa unijnej dyplomacji pochwaliła wczoraj oba kraje za osiągnięcie postępów w przeprowadzaniu reform i zarekomendowała państwom członkowskim rozpoczęcie rozmów akcesyjnych. W znacznie gorszej sytuacji znajdują się Turcja oraz Bośnia …

Europa nabiera wątpliwości

Kryzys w Albanii może skomplikować drogę do UE. O ile dwa tygodnie temu Komisja Europejska zarekomendowała państwom członkowskim otwarcie rozmów akcesyjnych z Tiraną i Skopje, o tyle polityczny chaos może podkopać dotychczasowe wysiłki. Jak na razie Holandia poinformowała o woli ograniczenia dostępu obywateli Albanii do państw strefy Schengen. Powodem jest lekceważenie standardów i wpuszczanie na teren UE osób nie mających żadnych zezwoleń ani środków do życia.

Jednak gorsze wieści napływają z Brukseli. Francja i Holandia prawdopodobnie nie zgodzą się w przyszłym tygodniu na rozpoczęcie rozmów akcesyjnych. Powodem wysoka przestępczość oraz niepewna sytuacja w kraju. Podobne zdanie zaczynają mieć rządy Danii i Niemiec. Brak zgody poszczególnych państw doprowadzi do przerwania zmagań Albańczyków o znalezienie się we Wspólnocie.

Weekendowe wydarzenia sprowokowały ambasadorów państw UE w Albanii do spotkania za zamkniętymi drzwiami z premierem Ramą. Z pewnością jednym z wiodących tematów była sytuacja w Albanii oraz perspektywy rozwiązania sporu.

Albania: Prounijna demonstracja przerodziła się w zamieszki

Kilka tysięcy demonstrantów przyszło w sobotę (11 maja) pod kancelarię premiera. Domagali się ustąpienia obecnego rządu i przyspieszenia rozmów akcesyjnych z Unią Europejską. Antyrządowe protesty w Albanii trwają od lutego. Zaczynają przybierać coraz ostrzejszą formę.
 

Hasło sobotniej demonstracji brzmiało: „Chcemy europejskiej …