10 kandydatów w wyścigu na nowego szefa torysów

Rezydencja przy Downing Street 10, siedziba brytyjskich premierów, źródło: Flickr/Number 10 (CC BY-NC-ND 2.0)

Rezydencja przy Downing Street 10, siedziba brytyjskich premierów, źródło: Flickr/Number 10 (CC BY-NC-ND 2.0)

Ostatecznie 10 kandydatów zebrało wystarczające poparcie parlamentarzystów, aby wziąć udział w oficjalnej procedurze wyboru nowego przewodniczącego Partii Konserwatywnej, a co tym idzie niebawem także premiera. W przedbiegach odpadł jedyny pretendent, który opowiadał się za powtórką brexitowego referendum.

 

Aby zakwalifikować się do pierwszej rundy wewnątrzpartyjnych wyborów należało zgromadzić poparcie minimum 8 posłów Partii Konserwatywnej. Spośród osób, które zgłosiły chęć kandydowania na nowego lidera torysów nie udało się to byłemu ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego. Sam Gyimah wycofał się tuż przed oficjalnym rozpoczęciem wyborów, stwierdzając, że jest za mało czasu, aby zebrać wystarczające poparcie.

Boris Johnson faworytem

Innym konserwatywnym politykom udało się zebrać pod swoją kandydaturą wymagane 8 podpisów. Minister rozwoju międzynarodowego Rory Stewart, była minister pracy i emerytur Esther McVey, była szefowa konserwatywnej większości w Izbie Gmin Andrea Leadsom oraz były rzecznik dyscypliny partyjnej Mark Harper zrobili to niemal rzutem na taśmę, ale się udało.

Wcześniej poparcie 8 posłów zapewnili sobie zaś łatwo minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt, minister spraw wewnętrznych Sajid Javid, minister środowiska Michael Gove, minister zdrowia i opieki społecznej Matt Hancock, były minister ds. brexitu Dominic Raab oraz były minister spraw zagranicznych Boris Johnson. Ten ostatni jest uważany za zdecydowanego faworyta wyścigu po schedę po Theresie May.

Wielka Brytania: Boris Johnson jednak nie stanie przed sądem

Były minister spraw zagranicznych i faworyt wyścigu o fotele przewodniczącego Partii Konserwatywnej oraz premiera Boris Johnson został oskarżony o to, że celowo wprowadził opinię publiczną w błąd twierdząc, że Wielka Brytania przekazuje UE co tydzień 350 mln funtów. Sędziowie uznali …

Jak będą wyglądać głosowania?

Teraz wszystkie kandydatury zostaną poddane pod głosowanie wszystkich posłów reprezentujących w Izbie Gmin Partię Konserwatywną. Ten z kandydatów, który dostanie najmniej głosów – odpadnie z dalszej rozgrywki. Jeśli dwóch lub więcej kandydatów zbierze mniej niż 16 głosów – odpadną oni wszyscy. Pierwsze głosowanie zaplanowano na najbliższy czwartek (13 czerwca).

Głosowania będą się odbywać tak długo aż na placu boju pozostanie tylko dwójka ostatnich kandydatów. Ale w kolejnych rundach odpadać będą nie tylko ci, którzy zdobędą najmniej głosów, ale także wszyscy ci, którzy nie zbiorą 32 głosów. W kolejnych rundach zaś 64 głosów. Drugie głosowanie zaplanowane jest na wtorek 18 czerwca.

Gdy będzie już tylko dwóch kandydatów – wtedy o tym, który z nich zostanie nowym liderem torysów zadecydują wszyscy szeregowi członkowie Partii Konserwatywnej w korespondencyjnym głosowaniu. Do oddania głosu uprawnionych jest ponad 125 tys. osób.

Nowy lider torysów powinien być znany już w lipcu. Osoba ta zastąpi też Theresę May na stanowisku premiera. Oczywiście o ile Partia Konserwatywna utrzyma się przy władzy.

Czy brexit zaszkodzi Grupie Wyszehradzkiej?

Trzy lata po referendum brexitowym sytuacja Wielkiej Brytanii wciąż pozostaje niejasna. Umowa rozwodowa między Londynem a Brukselą nie została bowiem jeszcze zatwierdzona przez brytyjski parlament, a Londyn musiał przeprowadzić wybory do Parlamentu Europejskiego. I choć to właśnie Brytyjczycy są najczęściej …

Odpadł zwolennik drugiego referendum

Wśród kandydatów, którzy pozostali w grze o przywództwo wśród torysów są tylko osoby, które opowiadają się albo za wyjściem z UE 31 października (do tego czasu UE zgodziła się przedłużyć proces brexitu) bez względu na to czy zostanie zatwierdzona umowa rozwodowa z Brukselą czy nie, albo za próbą renegocjacji umowy, jaką uzgodnił z unijnymi negocjatorami brytyjski zespół rządowy.

Sam Gyimah, któremu nie udało się formalnie zarejestrować kandydatury, był jedynym z chcących pokierować torysami polityków, który opowiadał się za przeprowadzeniem ponownego referendum nt. brexitu do czego nawołują już m.in. Liberalni Demokraci, szkoccy nacjonaliści czy duża część labourzystów.

Wielka Brytania: Kolejna dymisja w rządzie May. Tym razem poszło o system Galileo

Minister nauki, badań, innowacji i szkolnictwa wyższego Sam Gyimah podał się do dymisji w związku z decyzją premier Theresy May o wycofaniu się Londynu ze stworzonego przez UE programu nawigacji satelitarnej Galileo. Minister Gyimah oświadczył, że sprawa ta pokazuje jak …