Więcej UE nie musi oznaczać stworzenia “Stanów Zjednoczonych Europy” [Zdzisław Krasnodębski]

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

europa-unia-europejska-EKR-ECR-COFOE-parlament-europejski-zdzislaw-krasnodebski-pis-rosja-chiny-ukraina

Coraz ściślejsza współpraca w ramach Unii nie musi oznaczać stworzenia “Stanów Zjednoczonych Europy”, pisze Prof. dr hab. Zdzisław Krasnodębski. [Photo via Flickr]

Coraz ściślejsza współpraca w ramach Unii nie musi oznaczać stworzenia “Stanów Zjednoczonych Europy”, pisze prof. dr hab. Zdzisław Krasnodębski.

 

EURACTIV.pl opisuje wydarzenia związane z Konferencją w sprawie przyszłości Europy. Nasze teksty można odnaleźć w specjalnie dedykowanej sekcji „Przyszłość UE”.

Prof. dr hab. Zdzisław Krasnodębski jest socjologiem i filozofem społecznym oraz posłem do Parlamentu Europejskiego z ramienia Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów z Polski. Przewodniczy Grupie Roboczej EKR ds. reformy instytucjonalnej i reprezentuje tę grupę polityczną w Radzie Wykonawczej Konferencji w sprawie przyszłości Europy.

 

Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim była aktywnym uczestnikiem procesu refleksji nad przyszłością Europy, zainicjowanego przez instytucje europejskie w ubiegłym roku w ramach Konferencji w sprawie przyszłości Europy.

Wielokrotnie pokazywaliśmy, że traktujemy tę inicjatywę bardzo poważnie – może nawet zbyt poważnie – ponieważ wiemy, że Unia Europejska potrzebuje zmian. Przez cały 2021 r. nasza grupa prowadziła ogólnoeuropejską kampanię “Przyszłość Europy. Nowa nadzieja”. Zorganizowaliśmy 8 wydarzeń hybrydowych w europejskich stolicach, m.in. w Warszawie, Sztokholmie, Sofii i Madrycie.

Poprzez szereg publicznych debat z udziałem najbardziej znanych europejskich konserwatywnych intelektualistów, a także naszych eurodeputowanych i posłów krajowych, Grupa EKR szeroko przedstawiła swoją wizję reformy europejskiej, której hasłami przewodnimi były: “Bezpieczne granice, bezpieczni obywatele”, “Suwerenne państwa członkowskie”, “Realistyczna ochrona klimatu” oraz “Robić mniej, ale lepiej”.

My, jako Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, uważamy, że “więcej UE” nie jest jedyną odpowiedzią na kryzysy, przez które przechodziła Unia w ostatnim czasie. Postrzegamy integrację europejską jako proces skończony, który ma swoje granice.

Coraz ściślejsza współpraca w ramach Unii nie musi oznaczać stworzenia “Stanów Zjednoczonych Europy”, ponieważ niektóre sprawy można skuteczniej rozwiązywać na szczeblu krajowym lub w doraźny sposób pomiędzy państwami członkowskimi.

Zarówno pandemia COVID-19, jak i wojna w Ukrainie pokazały, że potrafimy być zjednoczeni jako Europejczycy i skutecznie działać razem, nawet jeśli w pewnych dziedzinach nie ma między nami całkowitej zgody. Odrzucamy paradygmat federalistyczny, który jak dotąd dominuje w dyskusjach w ramach Konferencji w sprawie przyszłości Europy.

Jeśli Konferencja ma być platformą dla poważnej refleksji, nie powinna być zawłaszczona przez tych, którzy reprezentują tylko jedną wizję Europy i doszli do swoich wniosków na długo przed rozpoczęciem konferencji.

Porządek polityczny w Europie ma jedyny w swoim rodzaju charakter. Z jednej strony nadal obejmuje państwa uznane przez społeczność międzynarodową za suwerenne, które prowadzą własną politykę zagraniczną, obronną i gospodarczą. Z drugiej strony, łącząc się w Unię Europejską, państwa europejskie zrezygnowały z części swoich uprawnień. Przekazały część suwerenności do wspólnej puli, aby ją zachować i wzmocnić.

Unia ma jednak ograniczone kompetencje – ma zajmować się tylko sprawami, z którymi nie mogą sobie poradzić poszczególne państwa członkowskie. Nie jest ona politycznie suwerennym organizmem, lecz organizacją międzynarodową, blokiem państw. Jej moc decyzyjna opiera się na przekazywaniu kompetencji przez państwa, a więc jest to jedynie moc “pożyczona”.

Jednak nagromadzenie uprawnień w zakresie zarządzania doprowadziło UE – Komisję Europejską, Parlament Europejski i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – do traktowania “pożyczonej suwerenności” jako swojej własnej, a następnie do podejmowania działań wykraczających poza jej kompetencje.

Zjawisko to stanowi nadużycie ze strony nieuczciwego zarządcy przekazanych kompetencji, szkodliwe dla przyszłości Europy, ponieważ oznacza mniej wolności na poziomie narodowym i indywidualnym, mniej demokracji, mniej różnorodności kulturowej. Niezależnie od tego zjawiska, panami traktatów pozostają państwa członkowskie. Tylko one mogą je zmienić. I to one powinny położyć kres arbitralnemu zawłaszczaniu kolejnych kompetencji przez Unię.

Nie powinniśmy zapominać, że Europa wykracza daleko poza obecną formę polityczną. Europa to kontynent o długiej historii i wielowiekowej cywilizacji, która została zbudowana na filozofii greckiej, prawie rzymskim i religii chrześcijańskiej.

Ich wpływy możemy odnaleźć nie tylko w Paryżu, Berlinie, Brukseli czy Warszawie, ale także w Belgradzie, Sarajewie, Kijowie, Tbilisi i innych miejscach we wschodnim i południowo-wschodnim sąsiedztwie Unii Europejskiej.

Dlatego też, aby refleksja nad przyszłością Europy (nie UE, nota bene) była prawdziwie europejska, Grupa EKR jest otwarta na wysłuchanie perspektywy krajów aspirujących do członkostwa lub ściślejszej integracji z Unią Europejską.

W tym miesiącu rozpoczynamy drugi etap naszej kampanii “Przyszłość Europy. Nowa nadzieja: Europejska Inicjatywa Sąsiedztwa – Europa jako wybór cywilizacyjny”. Oddajemy teraz głos urzędnikom i ekspertom z regionu Partnerstwa Wschodniego i Bałkanów Zachodnich.

W dniach 1-2 marca Grupa EKR zorganizowała Szczyt Wschodniego Sąsiedztwa EKR, zaś w dniach 29-30 marca byliśmy gospodarzami Szczytu Bałkanów Zachodnich EKR. Wydarzenia te zgromadziły uznanych ekspertów w takich dziedzinach jak bezpieczeństwo, gospodarka, demokratyzacja i integracja europejska, a także obecnych i byłych decydentów z obu regionów.

Rozmawiali oni z kilkoma posłami do Parlamentu Europejskiego z naszej grupy. Główne pytania, na które staraliśmy się wspólnie odpowiedzieć, dotyczą tego, co Unia Europejska ma do zaoferowania krajom Partnerstwa Wschodniego i Bałkanów Zachodnich oraz co może przynieść UE ściślejsza integracja z tymi regionami.

Pytania te są tym bardziej naglące, że Rosja i Chiny są aktywnymi graczami w tych regionach. Musimy teraz określić rolę, jaką kraje takie jak Ukraina, Gruzja, Serbia, Czarnogóra i inne, reprezentujące łącznie około 90 mln obywateli, mają do odegrania dla Europy i jej przyszłości.

Chcemy skorzystać z okazji, jaką daje nam Konferencja w sprawie przyszłości Europy, aby głos wszystkich Europejczyków został usłyszany.


„Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach programu dotacji Parlamentu Europejskiego w dziedzinie komunikacji. Parlament Europejski nie uczestniczył w przygotowaniu materiałów; podane informacje nie są dla niego wiążące i nie ponosi on żadnej odpowiedzialności za informacje i stanowiska wyrażone w ramach projektu, za które zgodnie z mającymi zastosowanie przepisami odpowiedzialni są wyłącznie autorzy, osoby udzielające wywiadów, wydawcy lub nadawcy programu. Parlament Europejski nie może być również pociągany do odpowiedzialności za pośrednie lub bezpośrednie szkody mogące wynikać z realizacji projektu”.