Zmarł były prezydent Francji Jacques Chirac

Jacques Chirac w otoczeniu fotoreporterów, źródło: Wikipedia, fot. Eric Pouhier (CC BY-SA 2.5)

Były francuski prezydent zmarł w wieku 86 lat. Głową państwa był w latach 1995-2007. Od ponad dekady stan jego zdrowia systematycznie się pogarszał. W 2011 r. został skazany za korupcję. Był jednak ostatnim jak dotąd prezydentem, któremu udało się uzyskać reelekcję.

 

O śmierci Jacques’a Chiraca poinformował jego zięć Frédéric Salat-Baroux. „Prezydent zmarł dziś rano spokojnie w otoczeniu najbliższych” – przekazał agencji prasowej AFP Salat-Baroux, który jest mężem córki zmarłego prezydenta Claude Chirac.

Od eurosceptyka po euroentuzjastę

Trwająca 12 lat prezydentura Chiraca przypadła na okres, gdy formowała się Unia Europejska w dzisiejszym kształcie, a w 2004 r. przechodziła swoje największe rozszerzenie w historii (m.in. o Polskę). Chirac dał się poznać jako polityk często sceptycznie patrzący na nasz region (choć był zwolennikiem wciągania go do UE), zwłaszcza gdy duża część państw środkowo- i wschodnioeuropejskich poparła amerykańskie interwencje wojskowe w Afganistanie i Iraku.

Chirac był tym działaniom mocno przeciwny, a o Polsce, gdy ta w 2003 r. mocno zaangażowała się militarnie w Iraku, powiedział, że „straciła okazję, aby siedzieć cicho”. Z drugiej strony zdarzało mu się bardzo pochlebnie wypowiadać o Polakach. „Jestem kawalerzystą, więc praktycznie jestem Polakiem. Mogę więc pić jak Polak” – miał powiedzieć na jednym z bankietów. Przed rozpoczęciem kariery politycznej Chirac był bowiem wojskowym – służył w kawalerii (najpierw tradycyjnej, a potem pancernej) podczas wojny domowej w Algierii w latach 1954-1962.

Znany był ze swojej niechęci do USA i anglosaskiej kultury. Otwarcie krytykował to, że język angielski powoli wypycha francuski z gabinetów w instytucjach europejskich. „Byłem w szoku, gdy przy stole obrad Francuz zaczął mówić po angielsku” – powiedział podczas jednego z unijnych szczytów. Był także przeciwnikiem członkostwa Turcji w UE i mocnym orędownikiem uznania ludobójstwa Ormian z lat 1915-1917. Zginęło wówczas być może nawet 1 mln osób. Turcja jednak szacuje liczbę ofiar na 200-300 tys. i tłumaczy, że cywile padli ofiarą zwykłych działań wojennych, a nie zaplanowanego mordu.

Chirac jako polityk przeszedł na przestrzeni kilkudziesięciu lat metamorfozę. Zaczynał od poglądów mocno konserwatywnych i sceptycyzmu wobec ścisłej integracji europejskiej, a kończył na popieraniu Eurokonstytucji, którą w referendum odrzucili w 2005 r. m.in. właśnie Francuzi. Pozostał jednak bliższy koncepcji „Europy Narodów” niż idei „Federacji Europejskiej”.

„Jestem poruszony i zdruzgotany wiadomością o śmierci Jacques’a Chiraca. Nie tylko Europa straciła wielkiego męża stanu, ale także ja straciłem wielkiego przyjaciela” – powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Francuskie Zgromadzenie Narodowe uczciło pamięć zmarłego prezydenta minutą ciszy.

Dr Łukasz Jasina z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych mówi, że Chirac był politykiem wyrazistym i barwnym. „Miał niegdyś dobre relacje z komunistycznym polskim premierem Piotrem Jaroszewiczem, ale prawie 30 lat później był jednym ze współtwórców naszego wejścia do UE. Choć – jak to przywódca Francji – trochę nas przy tym poobrażał i poupokarzał. Był też jedynym znanym mi mówcą w Sejmie RP, który potrącił szklankę z wodą na głowy pań stenografek. Ale mówiąc już całkiem poważnie, Chirac to ktoś z początków V Republiki, kto asystował też przy stworzeniu dręczącego ja do dziś kryzysu. Prezydent stabilnych, ale nieprzejrzystych układów i starych francuskich pomysłów. Miał wady, ale po nim było jednak gorzej” – komentuje dr Jasina.

Prezydent z innej epoki

Chirac był nie tylko ostatnim francuskim prezydentem, któremu udało się uzyskać reelekcję (jego następcy Nicolas Sarkozy i Francois Hollande rządzili tylko jedną kadencję, a Emmanuel Macron nie miał jeszcze okazji walczyć o reelekcję), ale także ostatnim znaczącym francuskim politykiem, który urodził się przed II wojną światową, a karierę polityczną zaczynał jeszcze w czasach rządów Charlesa De Gaulle’a. To właśnie on doprowadził do skrócenia kadencji francuskich prezydentów z 7 do 5 lat. Stąd właśnie nietypowy 12-letni okres rządów. Pierwsza kadencja upłynęła mu bowiem według starych przepisów, a druga już według nowych.

Zanim został prezydentem Chirac sprawował funkcję premiera (1974-1976 oraz 1986-1988). Wcześniej był także dwukrotnie ministrem – rolnictwa, a potem spraw wewnętrznych. W latach 1977-1995 zajmował też stanowisko mera Paryża (francuskie prawo dopuszcza łączenie tej funkcji z mandatem poselskim i rządowym stanowiskiem). Stolicą przestał zarządzać dopiero, gdy został prezydentem.

To właśnie jego działalności samorządowej dotyczył proces, w którym został w 2011 r. skazany za nieprawidłowości i korupcję przy rozdziale funduszy publicznych. Otrzymał za to wyrok 2 lat więzienia, a w zawieszeniu. Był już wtedy mocno schorowany. W 2005 roku przeszedł udar. Od 2014 r. nie pokazywał się już, ani nie wypowiadał publicznie. O jego zdrowiu informowała żona Bernadette Chirac.