Unijna komisarz rozmawiała o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Minister Kamiński odrzucił pomoc Frontexu

Ylva Johansson, Komisja Europejska, Mariusz Kamiński, Frontex, Białouruś, migranci, Usnarz Górny

Unijna komisarz Ylva Johansson / fot. via flickr [European Parliament]

Unina komisarz do spraw wewnętrznych Ylva Johansson spotkała się w Warszawie z ministrem spraw wewnętrznych Mariuszem Kamińskim, aby omówić sytuację na wschodniej granicy Polski z Białorusią. Rozmowa dotyczyła m.in. dopuszczenia dziennikarzy do relacjonowania sytuacji na granicy i działań Frontexu.

 

 

Politycy potępiają reżim Łukaszenki

Komisja jest szczególnie zaniepokojona ostatnimi pięcioma zgonami migrantów w Polsce. Ylva Johansson powiedziała po spotkaniu z polskim ministrem, że „odbyli otwartą i szczerą rozmowę” na temat sytuacji na granicy. Oboje zgodzili się na wzajemne potępienie tzw. wojny hybrydowej prowadzonej przez reżim Aleksandra Łukaszenki.

„Agresja ze strony reżimu Łukaszenki zasługuje na stanowczą i zjednoczoną odpowiedź UE”, napisała Johansson na Twitterze. Podobnego zdania był Kamiński: „Zgodziliśmy się, że działania Białorusi muszą spotkać się ze stanowczą odpowiedzią państw członkowskich UE”, powiedział.

Sytuacja uchodźców koczujących w Usnarzu Górnym jest dramatyczna / Briefing z Europy

Codzienny briefing z europejskich stolic – 22 września.

Brak transparencji głównym problemem?

„Podniosłam kwestię znaczenia zapewnienia przez polskie władze w sposób przejrzysty, że wszelkie przepisy, polityka czy praktyka na granicy Polski z Białorusią są w pełni zgodne z porządkiem prawnym UE” – powiedziała unijna komisarz.

Tymczasem prawnikom migrantów, lekarzom, dziennikarzom, organizacjom pozarządowym, politykom, organizacjom kościelnym, niezależnym organom, takim jak Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich czy przedstawicielom organizacji międzynarodowych odmawia się dostępu do granicy w ramach stanu wyjątkowego, który został przedłużony o kolejne 60 dni.

Ponadto w rozmowie z TVN24, Johansson przyznała, że jednym z tematów rozmów był list organizacji pozarządowych. „Prosiłam ministra, by rozważył większość przejrzystość i dopuścił media na miejsce”, dodała.

Komisarz powiedziała również, że „Polska, jako silne państwo członkowskie UE, może pokazać, że zdolność do ochrony granic może iść w parze ze zdolnością do przestrzegania podstawowych praw i zobowiązań UE”.

Jednak polskie władze przyznały się do tzw. „wypychania” (ang. „pushback”) migrantów, czego bronił minister, mówiąc, że Polska zapewnia międzynarodową ochronę migrantom, którzy jej potrzebują, w tym Białorusinom represjonowanym przez reżim i około 1,3 tys. uchodźcom ewakuowanym około miesiąca temu z Afganistanu.

Sejm przedłużył stan wyjątkowy 

Po gwałtownej i emocjonalnej dyskusji Sejm przedłużył minionej nocy stan wyjątkowy wprowadzony miesiąc temu wzdłuż polsko-białoruskiej granicy.

Co z Frontexem?

„Zapewniłem panią komisarz, że od początku kryzysu Polska współpracuje z Frontexem i pozostaje w kontakcie z jego kierownictwem” – powiedział minister.

Jednak komisarz Johansson zaznaczyła: „Podniosłam sprawę wysyłania urzędników Frontexu na granicę. Minister Kamiński odparł, że Polska ma kompetentne służby graniczne”.

Wydaje się również, że komisarz nie udało się zrealizować tego, o co prosiła Komisję Fundacja Ocalenie, a mianowicie zażądać od Polski zaprzestania wypychania migrantów i zapewnienia im pomocy medycznej. Fundacja, która pomaga migrantom, zwróciła się również do Komisji o zezwolenie organizacjom pozarządowym na udzielanie pomocy migrantom i umożliwienie dziennikarzom relacjonowania sytuacji na miejscu.