Wybory we Francji: pesymiści popierają Front Narodowy

Marine Le Pen na wiecu w Perpignan// Źródło: Marine Le Pen/Facebook

Czwartkowy (20 kwietnia) atak terrorystyczny w Paryżu może pogłębić pesymizm obywateli wobec obecnej sytuacji we Francji. A badania wskazują, że właśnie osoby o takim nastawieniu najczęściej popierają Marine Le Pen i jej ugrupowanie.

 

Badanie przeprowadzone przez Sciences Po i Cepremap pokazuje, jak nastroje Francuzów wobec obecnej i przyszłej sytuacji w kraju wpływają na ich preferencje wyborcze. Analiza pokazuje, że osoby niezbyt optymistycznie nastawione w stosunku do przyszłości Francji są zdecydowane zagłosować na Front Narodowy (FN), a tym samym w wyborach prezydenckich na Marine Le Pen.

Osoby wykształcone a elektorat FN

Zgodnie ze wspomnianym badaniem, wśród najmniej optymistycznie nastawionych na przyszłość Francuzów w przedziale wiekowym 25-50 lat, na FN głos chcą oddać osoby z wykształceniem zawodowym oraz te, które nie ukończyły nawet szkoły średniej. Zdecydowanie mniejsze poparcie dla FN wyrażają osoby z wyższym wykształceniem. Poziom poparcia w stosunku do partii Le Pen maleje również wraz z poprawą nastrojów wobec przyszłości kraju.

Natomiast wśród osób powyżej 50. roku życia, poparcie pesymistów dla Frontu Narodowego jest utrzymuje się na zbliżonym poziomie bez względu na wykształcenie.

W powszechnej opinii, zwolennikami Marine Le Pen są w dużej mierze osoby bezrobotne, niżej usytuowane oraz sceptycznie podchodzące do przyjmowania uchodźców – w przeciwieństwie do osób popierających Emmanuela Macrona. Te w analizie Sciences Po i Cepremap zostały określone jako ucieleśnienie „Francji optymistycznej”.

Kolejny atak w Paryżu

Do ataku na policjantów na paryskich Polach Elizejskich doszło w czwartkowy wieczór – w jego wyniku jeden funkcjonariusz zginął, a dwóch innych zostało rannych. Napastnik został zastrzelony – do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie. Strzelanina zmieniła plany kandydatów walczących o francuską prezydenturę. Swoje kampanie wyborcze przerwali m. in. Marine Le Pen i François Fillon.

>> Więcej o ataku na paryskich policjantów na łamach EurActiv.com

Macron na czele wyrównanej stawki

W jednym z ostatnich prezydenckich sondaży przed 1. turą, przeprowadzonych przez Ipsos (19-20 kwietnia, próba badawcza: 1401 osób), liderem w wyścigu o fotel prezydenta jest Emmanuel Macron, który może liczyć na 24 proc. poparcia. Gdyby wyniki tego badania miały się sprawdzić w niedzielę, do finałowego głosowania dostałaby się również Marine Le Pen z 22 proc. głosów. Natomiast na poparcie 19 proc. badanych mogą liczyć zarówno François Fillon, jak i Jean-Luc Mélenchon.

>> Więcej o wcześniejszym sondażu prezydenckim i protestach przeciwko FN