Wielka Brytania: Theresa May przetrwała głosowanie ws. wotum nieufności

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May, źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Arno Mikkor (EU2017EE)

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May, źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Arno Mikkor (EU2017EE)

Posłowie rządzącej Partii Konserwatywnej postanowili, że obecna premier pozostanie na stanowisku szefowej ugrupowania. W tajnym głosowaniu opowiedziało się za tym 200 posłów, przeciw było 117. Frekwencja wyniosła zatem 100 proc.

 

Gdyby Theresa May głosowanie przegrała, oznaczałoby to konieczność wyłonienia nowego przewodniczącego Partii Konserwatywnej, który potem zastąpiłby May na stanowisku premiera. Teraz jednak przez najbliższe 12 miesięcy szefowa rządu jest politycznie bezpieczna, bowiem tyle czasu musi upłynąć zanim będzie można ponownie zbierać podpisy pod wnioskiem o jej odwołanie.

Choć May zgromadziła zdecydowanie więcej głosów niż potrzebne jej do zachowania stanowiska 159, to jednak głosowanie trudno uznać za jej sukces. Okazało się, że ponad 1/3 parlamentarzystów Partii Konserwatywnej sprzeciwia się polityce premier. May trudno będzie ich w styczniu przekonać do zagłosowania za wynegocjowaną przez jej rząd umową brexitową z UE. To właśnie niezadowolenie z projektu tego porozumienia było bezpośrednią przyczyną wniosku o wotum nieufności wobec niej.

May przekonywała posłów do nieodwoływania jej przestrzegając, że poważnie zakłóciłoby to i opóźniło proces brexitu. Zaoferowała też, że sama odejdzie z urzędu premiera po następnych wyborach parlamentarnych, o ile torysi znów je wygrają.

Brexit: Głosowanie w Izbie Gmin odłożone

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May odłożyła zaplanowane na dziś (11 grudnia) głosowanie w Izbie Gmin nad projektem umowy określającej warunki brexitu. Szefowa brytyjskiego rządu chce mieć więcej czasu, aby przekonać posłów do poparcia porozumienia. Wszystko wskazywało bowiem, że rząd poniósłby …

May: Musimy teraz sprawnie przeprowadzić brexit

Po tym jak przewodniczący zrzeszającego szeregowych posłów Partii Konserwatywnej Komitetu 1922 Graham Brady ogłosił wynik głosowania, premier May podziękowała na konferencji prasowej za udzielone jej przez partyjnych kolegów poparcie. Podkreśliła też, że wsłuchuje się i będzie się wsłuchiwać w głosy tych, którzy chcieli jej odejścia. „Teraz musimy się wziąć do pracy i sprawnie przeprowadzić brexit, który jest realizacją woli Brytyjczyków i który przywróci nam kontrolę nad naszymi pieniędzmi, granicami oraz prawem, a także zapewni nam bezpieczeństwo i wzrost zatrudnienia. Musimy teraz zjednoczyć kraj, a nie odgradzać się od siebie okopami” – mówiła premier.

May zapowiedziała też, że zamierza dalej rozmawiać z przywódcami UE o tzw. mechanizmie awaryjnym dla Irlandii Północnej (backstop). Gdyby nie udało się wynegocjować nowej brytyjsko-unijnej umowy handlowej, Irlandia Północna pozostałaby tymczasowo w unii celnej, aby nie przywracać twardej granicy z Irlandią. Takie rozwiązanie nie podoba się ani eurosceptykom w Partii Konserwatywnej, ani północnoirlandzkim lojalistom. To właśnie mechanizm backstop jest obecnie największą kością niezgody w wewnątrzbrytyjskim sporze o brexit.

Ale szefowie unijnych instytucji twardo mówią, że nie ma mowy o żadnym ponownym otwieraniu negocjacji ws. warunków brexitu. Mówili już o tym m.in. przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.  „To jasne, że Unia Europejska chce pomóc. Pytanie tylko jak?” – napisał Tuska na Twitterze po wczorajszym (12 grudnia) spotkaniu z Theresą May. Brytyjska premier zjawiła się też wczoraj w Berlinie, by rozmawiać z niemiecką kanclerz Angelą Merkel. Ale i Merkel oświadczyła, że nie widzi możliwości ponownego otwarcia rozmów o umowie brexitowej.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej: Wielka Brytania może jednostronnie anulować brexit

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że brytyjski rząd może wycofać się z brexitu bez konsultacji z innymi państwami członkowskimi – podała agencja Reutera. Orzeczenie z zadowoleniem przyjęli zwolennicy powstrzymania brexitu.

 
„Zjednoczone Królestwo może jednostronnie odwołać powiadomienie o zamiarze wycofania się z …

Opozycja wzywa May do złożenia dymisji

Wszystko wskazuje jednak na to, że rebelia w Partii Konserwatywnej wcale się nie zakończyła, a buntownicy wcale nie składają broni. Zaraz po głosowaniu, uważany za lidera konserwatywnych eurosceptyków poseł Jacob Rees-Mogg stwierdził, że wynik był dla premier May „druzgocący”, ponieważ aż 37 proc. posłów wypowiedziało jej posłuszeństwo. „Premier powinna wziąć na siebie odpowiedzialność i zgodnie z konstytucyjnymi normami udać się na spotkanie z królową i złożyć swoją rezygnację.”

Również opozycja nie pospieszyła z gratulacjami. „Premier straciła swoją większość w parlamencie, jej rząd jest pogrążony w chaosie i nie jest w stanie przedstawić porozumienia w sprawie brexitu, które spełnia oczekiwania całego kraju” – oświadczył przewodniczący Partii Pracy Jeremy Corbyn.

Analiza Banku Anglii: Brexit bez umowy byłby gospodarczą katastrofą

Według analityków Banku Anglii tzw. no-deal brexit doprowadziłby Wielką Brytanię do największej recesji od czasu II wojny światowej. Oznacza to, że jego skutki byłyby poważniejsze nawet niż reperkusje kryzysu finansowego z 2008 r.
 
Eksperci Banku Anglii wskazali w swojej