Wielka Brytania: Przygotowania na wypadek brexitu bez umowy

Brytyjscy żołnierze, źródło: Flickr/NATO North Atlantic Treaty Organization

Brytyjscy żołnierze, źródło: Flickr/NATO North Atlantic Treaty Organization

Rząd brytyjski wzmaga przygotowania na wypadek opuszczenia Unii Europejskiej bez umowy rozwodowej. Wśród planów znalazło się m.in. postawienie w stan gotowości oddziału wojska, który miałby szybko rozwiązywać ewentualne kłopoty logistyczne i transportowe.

 

Do brexitu zostało równo 100 dni. Wielka Brytania opuści UE 29 marca 2019 r. Rząd Theresy May ma jednak duże kłopoty z przepchnięciem projektu umowy rozwodowej przez Izbę Gmin. Zaplanowane na grudzień głosowanie w tej sprawie premier przeniosła na drugą połowę stycznia. Rządowe szacunki pokazywały bowiem, że głosowanie zostałoby przegrane nawet 150 głosami.

Choć premier May zapewnia, że liczy na to, że uda się zatwierdzić w Izbie Gmin ugodę z UE i stara się nakłonić unijnych przywódców do tego, aby dali jej kolejne gwarancje dotyczące m.in. Irlandii Północnej, to jednak jej rząd robi coraz więcej przygotowań do tzw. no-deal brexit, czyli wyjścia z UE bez jakiejkolwiek umowy.

Wielka Brytania: May podaje termin głosowania ws. brexitu i wyklucza drugie referendum

Premier Wielkiej Brytanii poinformowała, że kolejna debata nad projektem umowy brexitowej odbędzie się w drugim, głosowanie zaś w trzecim tygodniu stycznia. Po raz kolejny odrzuciła też ideę zorganizowania ponownego referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej.
 
Jak poinformowała Theresa May, druga …

„Batalion Brexit” w gotowości

Brytyjski rząd na wczorajszym (18 grudnia) posiedzeniu zatwierdził kolejne rozwiązania, jakie mają być wdrożone na wypadek brexitu przez porozumienia. Minister obrony Gavin Williamson zapowiedział, że oddział złożony z 3,5 tys. żołnierzy (także rezerwistów) zostanie postawiony w stan najwyższej gotowości i oddany do dyspozycji rządu. Żołnierze ci mieliby być gotowi do jak najszybszego rozwiązywania ewentualnych kłopotów z transportem istotnych towarów (np. leków) czy rozładowywaniem natężonego ruchu na nagle zamkniętych granicach. Brytyjska prasa ochrzciła już ów oddział mianem „Batalionu Brexit”.

Do tej pory ujawniono już 126 dokumentów opisujących procedury na różnych szczeblach administracji państwowej, jakie mają zostać wdrożone na wypadek no-deal brexit. Rząd zachęcił także do podejmowania odpowiednich kroków firmy prywatne oraz obywateli. Chodzi np. o zgromadzenie odpowiedniej liczby pieniędzy na wypadek gdyby przez jakiś czas utrudnione było korzystanie z transferów finansowych, a także o zgromadzenie pewnego zapasu leków czy żywności, bo w pierwszych tygodniach mogą się wytworzyć wielkie kolejki paczek i transportów czekających na oclenie. Utrudniona może być także żegluga po kanale La Manche oraz funkcjonowanie niektórych połączeń lotniczych.

Szczyt UE: Nie będzie nowych negocjacji na temat brexitu

Przywódcy 27 państw członkowskich potwierdzili na szczycie w Brukseli, że nie ma mowy o ponownym otwarciu negocjacji między UE a Wielką Brytanią. Dali jednak oficjalne gwarancje, że budzący spory na Wyspach tzw. mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej będzie tymczasowy, a …

Znów spory w rządzie

Jak ujawniły brytyjskie gazety, posiedzenie rządu poświęcone planom awaryjnym odbyło się w napiętej atmosferze. Tym razem premier została skrytykowana nie przez skrzydło eurosceptyczne, ale przez proeuropejskie. Kanclerz Skarbu Philip Hammond oraz minister pracy i emerytur Amber Rudd przekonywali, że zbyt zaawansowane plany na wypadek braku umowy brexitowej mogą zachęcać zwolenników twardego brexitu do głosowania przeciw projektowi porozumienia.

Oficjalnie jednak rząd stoi na stanowisku, że zatwierdzenie wynegocjowanej umowy to najlepsze rozwiązanie z punktu widzenia brytyjskiej racji stanu. „Naszym priorytetem jest uzyskanie umowy i to się nie zmieniło. Odpowiedzialny rząd musi jednak zapewnić, że jesteśmy gotowi na domyślną opcję, co do której nie chcemy, że by się ziściła, ale jesteśmy gotowi, jeśli do niej dojdzie” – mówił minister ds. brexitu Stephen Barclay.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej: Wielka Brytania może jednostronnie anulować brexit

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że brytyjski rząd może wycofać się z brexitu bez konsultacji z innymi państwami członkowskimi – podała agencja Reutera. Orzeczenie z zadowoleniem przyjęli zwolennicy powstrzymania brexitu.

 
„Zjednoczone Królestwo może jednostronnie odwołać powiadomienie o zamiarze wycofania się z …

Opozycja mówi o „wojnie psychologicznej”

Premier May także namawia wciąż posłów do zatwierdzenia porozumienia. Będzie jednak o to trudno. Liczbę buntowników w Partii Konserwatywnej szacuje się na około 100. Przeciw umowie chcą głosować także Partia Pracy, północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistyczna, Szkocka Partia Narodowa, walijska Plaid Cymru oraz najbardziej proeuropejscy w Izbie Gmin Liberalni Demokraci.

Opozycja skrytykowała też poczynione przez rząd plany awaryjne. Minister ds. brexitu w gabinecie cieni Partii Pracy Keir Starmer nazwał je „polityczną fałszywką, która ma odwrócić uwagę od kłopotów pani premier.” Z kolei Tom Brake z Liberalnych Demokratów nazwał te przygotowania „wojną psychologiczną, która jest próbą wystraszenia posłów, biznesu i opinii publicznej za pomocą groźby bezumownego wyjścia z UE.”

Analiza Banku Anglii: Brexit bez umowy byłby gospodarczą katastrofą

Według analityków Banku Anglii tzw. no-deal brexit doprowadziłby Wielką Brytanię do największej recesji od czasu II wojny światowej. Oznacza to, że jego skutki byłyby poważniejsze nawet niż reperkusje kryzysu finansowego z 2008 r.
 
Eksperci Banku Anglii wskazali w swojej