Wielka Brytania: May podaje termin głosowania ws. brexitu i wyklucza drugie referendum

źródło: publicdomainpictures.net, fot. George Hodan

źródło: publicdomainpictures.net, fot. George Hodan

Premier Wielkiej Brytanii poinformowała, że kolejna debata nad projektem umowy brexitowej odbędzie się w drugim, głosowanie zaś w trzecim tygodniu stycznia. Po raz kolejny odrzuciła też ideę zorganizowania ponownego referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej.

 

Jak poinformowała Theresa May, druga debata w Izbie Gmin nad brytyjsko-unijną umową rozpocznie się 7 stycznia i potrwa pięć dni. W kolejnym tygodniu ma dojść do głosowania nad projektem brexitowego porozumienia. Poprzednie – zaplanowane na 11 grudnia – zostało odwołane, ponieważ premier spodziewała się druzgocącej porażki rządu.

May obiecała więc, że postara się uzyskać od UE kolejne gwarancje dotyczące umowy, a w szczególności tego, że ewentualny mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej (czyli utrzymanie tego kraju w unii celnej) będzie tymczasowy. „To oczywiste, że mechanizm backstop nie jest żadną pułapką zastawioną na Irlandię Północną. I nie wyobrażam sobie, aby do czasu nowego głosowania nie udało się nam czegoś od UE uzyskać” – mówiła May. Na ubiegłotygodniowym szczycie w Brukseli przywódcy państw członkowskich zgodzili się udzielić takich gwarancji, ale nie na piśmie.

Szczyt UE: Nie będzie nowych negocjacji na temat brexitu

Przywódcy 27 państw członkowskich potwierdzili na szczycie w Brukseli, że nie ma mowy o ponownym otwarciu negocjacji między UE a Wielką Brytanią. Dali jednak oficjalne gwarancje, że budzący spory na Wyspach tzw. mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej będzie tymczasowy, a …

Opozycja chce uchwały o utracie zaufania wobec premier May

Premier May została w Izbie Gmin ostro skrytykowana przez lidera opozycyjnej Partii Pracy Jeremy’ego Corbyna. Złożył on nawet wniosek o przyjęcie uchwały o utracie przez parlament zaufania do May jako szefowej rządu. Będzie to wymagająca próba dla premier, ponieważ niedawno musiała się mierzyć z wnioskiem o wotum nieufności jako szefowa partii. Część torysowskich buntowników mogłaby więc poprzeć wniosek labourzystów, tym bardziej, że dotyczyłby on tylko premier, a nie całego rządu, a więc nie groziłby przedterminowymi wyborami. A poza tym jest symboliczny, a nie prawnie wiążący.

„Myślę, że zmarnujemy miesiąc i nic się nie zmieni – nie będzie ani jednej gwarancji, ani jednego przepisanego na nowo słowa. Umowa brexitowa się nie zmieniła i sądzę, że się nie zmieni. Czas, aby Izba Gmin pomyślała nad alternatywą” – mówił Corbyn. Dalsze procedowanie jego wniosku będzie zależne od spikera Izby Gmin Johna Bercowa.

Brexit: Głosowanie w Izbie Gmin odłożone

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May odłożyła zaplanowane na dziś (11 grudnia) głosowanie w Izbie Gmin nad projektem umowy określającej warunki brexitu. Szefowa brytyjskiego rządu chce mieć więcej czasu, aby przekonać posłów do poparcia porozumienia. Wszystko wskazywało bowiem, że rząd poniósłby …

May wyklucza drugie referendum

Theresa May po raz kolejny odrzuciła też pomysł przeprowadzenia kolejnego referendum ws. brexitu. Wzywają do niego nie tylko byli członkowie jej rządu – Jo Johnson czy Sam Gyimah, ale także dwóch byłych premierów – labourzystowski Tony Blair i konserwatywny John Major. Działa już także wzywająca do referendum kampania People’s Vote. Brytyjskie media twierdzą, że dwójka współpracowników May (dyrektor jej gabinetu Gavin Barwell i doradca David Lidington) ma sondować taką opcję, ale oficjalnie Downing Street referendum wyklucza. „Kolejne głosowanie wyrządziłoby nieodwracalne szkody dla integralności naszej polityki, bo pokazałoby milionom ludzi, którzy zaufali naszej demokracji, że nie respektuje ona ich decyzji” – mówiła w Izbie Gmin May.

Oficjalnie rząd robi też plany na wypadek tzw. no-deal brexit, czyli wyjścia z UE bez umowy rozwodowej. Jak poinformowała May, regularnie spotyka się w tym celu m.in. komitet Cobra. To nadzwyczajna, złożona z premier, kilkorga najważniejszych ministrów oraz szefów służb bezpieczeństwa grupa, która zbiera się np. w przypadku ataków terrorystycznych czy klęsk żywiołowych.

Inne rozwiązania na wypadek porażki w styczniowym głosowaniu w Izbie Gmin ws. umowy brexitowej to zaś m.in. opóźnienie brexitu czy zastosowanie tzw. modelu Norway+, czyli ustanowienie przyszłych brytyjsko-unijnych relacji na bazie regulacji jakie obowiązują obecnie między Unią Europejską a Norwegią. Wielka Brytania ma opuścić UE 29 marca 2019 r. Oczywiście jeśli wszystko pójdzie zgodnie z dotychczasowym planem.

Wielka Brytania: Theresa May przetrwała głosowanie ws. wotum nieufności

Posłowie rządzącej Partii Konserwatywnej postanowili, że obecna premier pozostanie na stanowisku szefowej ugrupowania. W tajnym głosowaniu opowiedziało się za tym 200 posłów, przeciw było 117. Frekwencja wyniosła zatem 100 proc.
 
Gdyby Theresa May głosowanie przegrała, oznaczałoby to konieczność wyłonienia nowego przewodniczącego …