Węgry: Rząd kupuje głosy za granicą? / Włoski senat blokuje ustawę przeciwko homofobii / Briefing z Europy

wegry-ukraina-orban-tusk-putin-wojna-sankcje-morawiecki-kaczynski

Na zdjęciu premier Węgier Viktor Orban. Foto via [EPA-EFE/OLIVIER HOSLET]

Setki milionów euro dla mniejszości węgierskich. Orban kupuje głosy za granicą | TSUE nakłada karę na Polskę. Milion euro dziennie | Niemcy: Pierwsze efekty współpracy przyszłych koalicjantów. Na razie dotyczą epidemii COVID-19 | Austria chce powrotu do Europy produkcji układów scalonych | Problemy francuskiej służby zdrowia | Czechy odrzucają „strategię włoską”. Pracownicy nie będą musieli mieć certyfikatów COVID | Słowacja wprowadza poważne obostrzenia w niemal co trzecim powiecie | Szwecja i Finlandia łączą siły. Chcą wspólnie podbijać światowe rynki | Między innymi o tym piszemy w czwartkowym briefingu z Europy |

BRATYSŁAWA | BUDAPESZT

Miliony euro dla mniejszości węgierskich. Węgierski rząd wysyła co roku setki milionów euro do krajów sąsiednich, gdzie zamieszkują węgierskie mniejszości. Zdaniem analityków, intencją premiera Viktora Orbana jest kupowanie głosów Węgrów mieszkających za granicą i jednoczenie ich.

„Wspieranie węgierskich wspólnot narodowych żyjących poza granicami musi być zawsze w centrum węgierskiej polityki zagranicznej”, powiedział w sierpniu minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjárto.

Wsparcie dla mniejszości węgierskich jest od dawna priorytetem deklarowanym przez rząd partii Fidesz. Rok po tym, jak w 2010 r. ugrupowanie Orbana doszło do władzy, większością dwóch trzecich głosów znowelizowano ustawę o węgierskim obywatelstwie. Wprowadzono nową, uproszczoną drogę do uzyskania obywatelstwa dla etnicznych Węgrów, mieszkających poza granicami kraju.

Nowe prawo otworzyło drogę do naturalizacji (nadania obywatelstwa) dla wielu z 2,2 mln etnicznych Węgrów mieszkających w sąsiadujących krajach, tym samym dając im możliwość wpływania na wyniki wyborów na Węgrzech. Szczegóły poniżej. 

(Michal Hudec |  EURACTIV.sk, Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com | tłum. Paulina Borowska)

Setki milionów euro dla mniejszości węgierskich. Orban kupuje głosy za granicą

Rząd Orbana przekazuje znaczne sumy pieniędzy krajom sąsiednim, gdzie zamieszkują węgierskie mniejszości.

RZYM

Projekt ustawy przeciwko homofobii odrzucony przez senat. Po miesiącach rozmów, debat, i prób osiągnięcia kompromisu, centroprawicowa większość we włoskim Senacie oficjalnie zagłosowała za zablokowaniem dalszych prac nad tzw. „Ustawą Zana”, która rozszerzyłaby obecne prawo antydyskryminacyjne o ochronę kobiet, osób niepełnosprawnych i członków społeczności LGBTQ+.

W wyniku zablokowania procesu legislacyjnego, projekt został w zasadzie pogrzebany, pozostawiając Włochy jako jeden z niewielu krajów UE bez konkretnego prawa chroniącego obywateli przed szerzeniem nienawiści i przemocą.

Przeciwko przyjęciu ustawy zagłosowało 154 senatorów, 131 opowiedziało się za dalszą dyskusją nad projektem, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Jednak jeszcze przed środowym głosowaniem przyszłość ustawy stanęła pod znakiem zapytania, ze względu na niezdolność różnych partii centrolewicowych do osiągnięcia porozumienia w kilku aspektach.

Partie nie zgadzały się co do niektórych definicji (w tym terminu “tożsamość płciowa”), co do ustanowienia Narodowego Dnia Walki z Homofobią, Lesbofobią, Bifobią i Transfobią, a także co do zapisu, który wyłączałby z zakresu karalności wyrażenia o orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, o ile nie determinują one “konkretnego niebezpieczeństwa dokonania aktów dyskryminacji i przemocy”.

Dalsze prace nad ustawą udało się udaremnić dzięki zwartemu blokowi głosów partii centroprawicowych, ale było to możliwe tylko dlatego, że kilku senatorów, którzy teoretycznie nie należą do partii prawicowych, zagłosowało wbrew wcześniejszym deklaracjom ugrupowań, do których należą.

“To zły dzień dla tych, którzy walczą o uznanie praw każdego człowieka. Nie tylko dlatego, że ustawa została odrzucona, ale dlatego, że Senat był przeciwny dalszym rozmowom nad projektem. To jednocześnie upokarza społeczność, która domagała się odpowiedzi i tych, którzy wierzą, że instytucje są miejscem, gdzie można coś zmienić” – powiedziała EURACTIV posłanka Partii Demokratycznej Giuditta Pini.

(Viola Stefanello | EURACTIV.it I tłum. Monika Mojak)

Włochy: Watykan domaga się zmian w prawie przeciw homofobii. Powołuje się na konkordat

„Jesteśmy państwem świeckim, a nie religijnym”, zaznaczył premier Mario Draghi. 

BERLIN

Koniec epidemii, ale nie koniec środków ostrożności. W Niemczech nadal trwają rozmowy dotyczące utworzenia tzw. koalicji świateł drogowych, ale już widać pierwsze efekty współpracy SPD, Zielonych oraz liberałów z FDP. Ugrupowania ustaliły, że ogólnokrajowy stan epidemii powinien zakończyć się 25 listopada. Nie oznacza to jednak zakończenia stosowania wszelkich środków ochronnych w walce z COVID-19. Szczegóły poniżej.

(Nikolaus J. Kurmayer  | EURACTIV.de) 

Niemcy: Pierwsze efekty współpracy przyszłych koalicjantów. Na razie dotyczą epidemii COVID-19

Plany potencjalnych koalicjantów przewidują przegłosowanie regulacji przejściowych związanych z epidemią COVID-19 mających trwać do wiosny.

PARYŻ

Problemy służby zdrowia. Około 20 proc. łóżek w szpitalach stoi pustych z powodu braku lekarzy, poinformowała w środę gazeta „Libération”, powołując się na dane Rady Naukowej.

Sytuacja w szpitalach jest trudna z powodu braków kadrowych. Część personelu, wyczerpana długą walką z pandemią, przeszła na zwolnienia lekarskie, a część zrezygnowała z pracy w ostatnim czasie.

Rząd wcześniej obiecał podjęcie działań w celu rozwiązania kryzysu związanego z niedoborem pracowników.

W szpitalach brakuje anestezjologów, radiologów i fizjoterapeutów. Frédéric Valletoux, prezes zarządu francuskiej federacji szpitali, powiedział w rozmowie z kanałem informacyjnym BFMTV, że sytuacja jest „gorsza niż kiedykolwiek wcześniej”.

Problemy francuskiej służby zdrowia są znacznie poważniejsze niż przed początkiem pandemii COVID-19. We wrześniu 2019 r. w szpitalach było około 9 proc. pustych łóżek.

(Magdalena Pistorius | EURACTIV.fr)

Holenderscy lekarze narzekają na szpitalnych koronasceptyków. Chorują, ale nie wierzą

Personel medyczny musi zmagać się z atakami słownymi pod swoim adresem oraz odmowami poddania się badaniu.

WIEDEŃ

Austria chce powrotu do Europy produkcji układów scalonych. Austriacka minister cyfryzacji i gospodarki Margarete Schramböck wyraziła poparcie dla planowanego nowego unijnego prawa dotyczącego układów scalonych (tzw. European Chips Act), które ma na celu sprowadzenie produkcji półprzewodników z powrotem do Europy. Minister podzieliła się też własną wizją strategii UE w tym zakresie. Szczegóły poniżej. 

(Oliver Noyan | EURACTIV.de | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Austria chce niezależności UE w zakresie układów scalonych. "Unia musi być prekursorem"

„Europa nie może polegać wyłącznie na usługach”, podkreśliła austriacka minister cyfryzacji i biznesu Margarete Schramböck.

SZTOKHOLM | HELSINKI

Szwecja i Finlandia łączą siły w celu zwiększenia eksportu towarów przemysłowych. Wspomagane przez ministerstwa handlu i przemysłu fińskie i szwedzkie firmy wspólnie wyruszą na podbój światowych rynków. Bodźcem dla nowej strategii, przedstawionej we wtorek (26 października) w Sztokholmie, było przekonanie, że większość skandynawskich firm jest zbyt mała, aby odnieść samodzielny, globalny sukces. Szczegóły poniżej. 

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Szwecja i Finlandia łączą siły. Chcą wspólnie podbijać światowe rynki

Szwecja i Finlandia przewidują nacisk na rozwój nowatorskich technologii, zwłaszcza charakterystycznych dla państw nordyckich ekologicznych rozwiązań.

MADRYT

Drugi stan alarmowy również jest niezgodny z konstytucją, uważa hiszpański sąd najwyższy. Hiszpański Trybunał Konstytucyjny uznał w środę (27 października) za niekonstytucyjny drugi stan alarmowy ogłoszony przez hiszpański rząd w celu zwalczania pandemii COVID-19. Czterech z dziesięciu sędziów sądu sprzeciwiło się tej decyzji.

Drugi stan alarmowy został ogłoszony prsofiazez rząd hiszpański między 20 listopada 2020 r. a 9 maja 2021 r. jako instrument prawny do lepszego zwalczania pandemii. Również pierwszy stan alarmowy, ogłoszony w marcu 2020 r., został w lipcu uznany za niekonstytucyjny.

Inicjatywę zakwestionowania obu „stanów alarmowych” przed wymiarem sprawiedliwości promowała skrajnie prawicowa partia Vox, trzecia siła w hiszpańskim parlamencie po partii socjalistycznej (PSOE) i centroprawicowej Partido Popular (Partia Ludowa, PP).

Pierwszy stan alarmowy wprowadził m.in. poważne ograniczenia mobilności, ogólnokrajową blokadę i godzinę policyjną. Hiszpański wymiar sprawiedliwości uznał, że rząd powinien zamiast tego wprowadzić stan wyjątkowy – który wymaga zgody parlamentu – w celu ograniczenia praw podstawowych w przypadku blokad, niezbędnego narzędzia prawnego do powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa.

(Fernando Heller | EuroEFE.EURACTIV.es | tłum. Kinga Wysocka)

Hiszpania: Premier Sánchez zapowiada wprowadzenie zakazu prostytucji

Prostytucja stała się w Hiszpanii w pełni legalna w 1995 r., a seksbiznes błyskawicznie się rozwinął.

WARSZAWA

TSUE nakłada karę na Polskę. Milion euro dziennie. Polska pomimo orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie zawiesiła stosowania przepisów odnoszących się do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W związku z tym wczoraj (27 października) zapadło postanowienie o zapłacie kary w wysokości 1 mln euro dziennie. To już druga kara finansowa dla Polski zasądzona przez TSUE. Szczegóły poniżej.

(Mateusz Kucharczyk | EURACTIV.pl)

TSUE nakłada karę na Polskę. Milion euro dziennie

To już druga kara finansowa dla Polski zasądzona przez TSUE. Poprzednia dotyczy kopalni Turów.

PRAGA

Czechy odrzucają „strategię włoską”. Pracownicy nie będą musieli mieć certyfikatów COVID. Przedstawiciele czeskiego rządu, pracodawców i związków zawodowych sprzeciwiają się wprowadzeniu szczególnych ograniczeń dla niezaszczepionych na koronawirusa pracowników. Wszystkie trzy grupy zgodziły się wczoraj, że skuteczne egzekwowanie takiego środka jest niemożliwe. Priorytetem na najbliższe tygodnie powinno być zachęcanie Czechów do szczepień poprzez podkreślanie korzyści wynikających z przyjęcia szczepionki, stwierdzono. Szczegóły poniżej.

(Aneta Zachová | EURACTIV.cz | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Czechy odrzucają „strategię włoską”. Pracownicy nie będą musieli mieć certyfikatów COVID

Priorytetem na najbliższe tygodnie powinno być zachęcanie Czechów do szczepień poprzez podkreślanie korzyści wynikających z przyjęcia szczepionki, stwierdzono.

BRATYSŁAWA

Słowacja wprowadza poważne obostrzenia w niemal co trzecim powiecie. Słowacki rząd zadecydował, że od przyszłego tygodnia w 24 z 79 powiatów będą obowiązywać bardzo ostre przeciwepidemiczne restrykcje. Są wśród nich także takie powiaty, które graniczą z Polską. Wczoraj (27 października) odnotowano na Słowacji najwięcej nowych zakażeń koronawirusem od stycznia. Szczegóły poniżej. 

Koronawirus: Słowacja wprowadza poważne obostrzenia w niemal co trzecim powiecie

Są wśród nich także takie, które graniczą z Polską.

SOFIA

Bułgaria pogłębia walkę z COVID-19. Ministerstwo zdrowia wstrzymuje planowane przyjmowanie pacjentów do szpitali w celu otwarcia dodatkowych łóżek do leczenia pacjentów z COVID-19. Oddziały intensywnej terapii, w których obecnie leczy się ponad 600 pacjentów, zwiększą swoją pojemność z 50 łóżek do 750.

Rząd będzie próbował kupować nowe maski tlenowe dla szpitali, ale głównym problemem pozostaje brak wystarczającej liczby anestezjologów.

„Jeśli liczba zarażonych będzie nadal rosła, wprowadzony zostanie lockdown, który jest ostatecznością” – powiedział wiceminister zdrowia Aleksander Zlatanow. „Trudno obecnie określić, czy jesteśmy u szczytu czwartej fali, czy schodzimy w dół, bo wzrosła liczba wykonywanych testów na obecność COVID-19, ale mam nadzieję, że jesteśmy tuż u szczytu i to jest najtrudniejszy moment pandemii — stwierdził.

Bułgaria zgłosiła kolejny rekord 6816 osób zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2, co oznacza, że ​​0,1 proc. populacji kraju zostało zarażonych wirusem w ciągu zaledwie jednego dnia. Według ekspertów rzeczywista liczba zarażonych jest prawdopodobnie znacznie wyższa. W sumie 87,5 proc. nowo zarażonych w Bułgarii jest nieszczepionych, a 124 Bułgarów zmarło z powodu wirusa w ciągu ostatnich 24 godzin. Prawie 95 proc. z nich było nieszczepionych.

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg | tłum. Kinga Wysocka)

Bułgaria: „Nie” dla gender. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok

Debata na temat płci przybrała na sile w Bułgarii przy okazji dyskusji wokół Konwencji Stambulskiej.

ZAGRZEB

Prezydent Chorwacji zmienia stanowisko w sprawie euro. Chorwacja miałaby więcej korzyści niż wad z przyjęcia euro, powiedział prezydent Zoran Milanović po spotkaniu ze swoim maltańskim odpowiednikiem Georgem Vellą.

W ostatnich dniach informowaliśmy o tym, że władze Chorwacji dążą do tego, by za kilkanaście miesięcy kraj wprowadził wspólną unijną walutę – euro. Liczą, że uzyskają na to zgodę reszty państw eurozony na początku przyszłego roku. Opozycyjna eurosceptyczna prawica chce jednak, aby odbyło się referendum i zapowiada zbieranie podpisów pod wnioskiem w tej sprawie.

„Malta to kraj który jest w strefie euro od dłuższego czasu, i ma dobre doświadczenia”, powiedział Milanović i dodał, że maltańska gospodarka ma kilka punktów wspólnych z gospodarką Chorwacji.

Prezydent podkreślił, że wprowadzenie euro nie będzie złym rozwiązaniem. „Nie robi się tego z podekscytowanym sercem, ale z trzeźwą głową”, przyznał. W kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2019 r. i później Milanović był przeciwny przyjęciu euro, używając sformułowania „Kuna jest nasza”.

Zmianę stanowiska wywołała prawdopodobnie niedawno inicjatywa „Chrońmy chorwacką kunę” w sprawie petycji o referendum przeciwko wprowadzeniu euro w Chorwacji.  Za inicjatywą stoi prawicowa partia Chorwaccy Suwerenniści. Milanović został wybrany jako kandydat SDP, jego narracja zbliżyła się później do prawicy.

Prezes Chorwackiego Banku Narodowego (HNB) Boris Vujčić powiedział w środę (27 października), że w przyszłym roku Chorwacja pozna dokładną datę przejścia na euro.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr | tłum. Kinga Wysocka)

Chorwacja: Spory o przyjęcie euro. Eurosceptyczna prawica chce referendum

Zapowiada mobilizację wszystkich eurosceptycznych sił w kraju.

PRISZTINA | BELGRAD

UE nawołuje do rozwiązania sporu między Kosowem a Serbią. Komisja Europejska nawołuje do depolityzacji sportu po tym jak Serbia powstrzymała drużynę Kosowa przed uczestnictwem w tegorocznych mistrzostwach świata w boksie, organizowanych w Belgradzie.

Rzecznik Komisji Peter Stano powiedział że “Kosowski Związek Boksu nie powinien być traktowany inaczej niż żadna inna delegacja będąca członkiem Stowarzyszenia i Kosowo powinno móc uczestniczyć w rozgrywkach na tych samych zasadach co inni”.

Ambasador Niemiec w Kosowie napisał na Twitterze że “polityzacja sportu nigdy nie jest dobrym pomysłem”.

Obaj przedstawiciele rozmawiali na temat wymiany kulturowo-sportowej w celu promocji międzynarodowej współpracy, ale nie potępili Serbii za podjęcie decyzji o zakazaniu uczestnictwa drużyny z Kosowa.

W przeciągu ostatniego weekendu reprezentacja Kosowa została trzykrotnie zawrócona podczas próby przekroczenia serbskiej granicy.

Serbskie władze początkowo zakazały zawodnikom wejścia ze względu na kosowskie symbole narodowe na ich strojach. Jednak po zmianie strojów drużyna wciąż nie została wpuszczona.

W niedzielę Międzynarodowe Stowarzyszenie Boksu (AIBA) wydało oświadczenie, w którym napisano że “spodziewa się traktowania delegacji Kosowskiej Federacji Boksu w sposób nie inny niż pozostałych członków AIBA.”

Jednak drużyna Kosowa została zawrócona na granicy jeszcze dwukrotnie po publikacji oświadczenia AIBA, a ceremonia otwarcia, jak i pierwsze rozgrywki, rozpoczęły się bez przeszkód. Reprezentacja narodowa Albanii również zagroziła opuszczeniem zawodów, jeśli wykluczenie Kosowa zostanie utrzymane.

((EURACTIV.rs | betabriefing.com, tłum. Jakub Krystek)