UEFA: W Monachium dziś bez tęczy. „To hańba”. Podświetlone zostaną inne stadiony / STOLICE

Węgry, Niemcy, UEFA, Euro 2020, Orban, LGBT, Monachium

Władze Monachium chciały, aby stadion, na którym jutro (23 czerwca) zagrają reprezentacje Niemiec oraz Węgier został podświetlony na tęczowo w proteście przeciwko polityce Viktora Orbana wobec społeczności LGBTI. / Foto via [Shutterstock/LCV]

Burmistrz Monachium Dieter Reiter określił mianem „haniebnej” decyzję UEFA, zakazującą iluminacji stadionowej w tęczowych barwach. Kłopoty austriackiego ministra finansów. Włoski Krajowy Plan Odbudowy z akcpetacją Komisji Europejskiej. Między innymi o tym piszemy w środowej edycji „Stolic Europy”.

 

 

BERLIN

Nie chcą tęczy. Władze Monachium chciały, aby stadion, na którym jutro (23 czerwca) zagrają reprezentacje Niemiec oraz Węgier został podświetlony na tęczowo w proteście przeciwko polityce Viktora Orbana wobec społeczności LGBTI.

Dieter Reiter, burmistrz Monachium, określił mianem „haniebnej” decyzję UEFA, zakazującą iluminacji stadionowej w barwach LGBT.

W odpowiedzi na skierowany przez burmistrza bawarskiej metropolii wniosek piłkarska federacja oświadczyła, że o ile wspiera prawa LGBT, o tyle jest związana swoimi dokumentami założycielskimi, które nakładają na nią obowiązek „neutralności politycznej”. W związku z czym nie może zezwalać na dokonywanie „aktów jednoznacznie politycznych”.

„Uznaję za haniebne, że UEFA zabrania nam okazać nasz kosmopolityzm, tolerancję, szacunek i solidarność z przedstawicielami społeczności LGBTI”, podkreślił cytowany przez niemieckie media tę decyzję Dieter Reiter.

Samorządowiec zapowiedział, że wywiesi tęczowe flagi na ratuszu oraz na dominujących budowlach w okolicy stadionu. W czasie meczu iluminacja zakazana przez UEFA w Monachium ma się pojawić na kilku stadionach w innych niemieckich miastach, m.in. w Berlinie, Frankfurcie nad Menem, Kolonii i Wolfsburgu.

Decyzję UEFA potępił też premier Bawarii i lider CSU Marcus Söder, według którego zgoda na iluminację byłaby pożądana „jako znak tolerancji i wolności”. „Musimy sprzeciwiać się wykluczeniu i dyskryminacji”, argumentował polityk Unii Chrześcijańsko-Społecznej.

„Dzięki Bogu w kierowniczych kołach piłki europejskiej wciąż przeważa zdrowy rozsądek, dzięki czemu UEFA nie wzięła udziału w tej politycznej prowokacji – ocenił z kolei szef węgierskiego MSZ Péter Szijjártó. Mieszanie sportu i polityki byłoby „wyjątkowo szkodliwe i niebezpieczne”, stwierdził w poniedziałek (21 czerwca) szef węgierskiego MSZ.

(Mateusz Kucharczyk and Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com and EURACTIV.pl

EURO 2020: UEFA nie chce tęczy na stadionie w Monachium

Mieszanie sportu i polityki byłoby „wyjątkowo szkodliwe i niebezpieczne”, stwierdził szef węgierskiego MSZ.

WIEDEŃ

Kłopoty ministra. Prezydent Alexander Van der Bellen zwrócił się wczoraj (22 czerwca) do Trybunału Konstytucyjnego o rozważenie niedostarczenia przez ministra finansów Gernota Blümela kluczowych dokumentów komisji śledczej, która została powołana w następstwie „Ibizagate”.

Sprawa, która bada wspomniana komisja, dotyczy skandalu „Ibizagate”, związanego głównie z wydarzeniami sprzed wyborów w 2017 r. Nazwa, jaką nadano aferze, wzięła się od miejsca, gdzie późniejszy wicekanclerz Heinz-Christian Strache i Johann Gudenus z Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) rozmawiali przy alkoholu z rzekomą krewną rosyjskiego inwestora w sprawie w kampanii wyborczej w zamian za zaoferowanie kontraktów rządowych.

Wyjście na światło dzienne w maju 2019 r. nagrania z Ibizy doprowadziło jednak do upadku wspólnego rządu Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP) Sebastiana Kurza i wolnościowców z FPÖ i przedterminowych wyborów, w których ponownie zwyciężyło ugrupowanie Kurza.

Na nagraniu Strache wypowiada się również o związanej prowadzeniem kasyn i automatów do gier firmą Novomatic. Podejrzewa się, że politycy byli wynagradzani przez Novomatic w zamian za korzystne dla firmy decyzje związane m.in. z licencjami na prowadzenie działalności. Za podejrzanego w sprawie uznany został minister finansów Gernot Blümel. I to w sprawie niedostarczenia „kluczowych dowodów” przez ministra, prezydent zwrócił się do trybunału.

Blümel został już w maju pouczony o dostarczenie żądanych dokumentów. Minister dość długo ociągał się z wykonaniem polecenia. Ostatecznie przekazał ponad 37 tys. kopii dokumentów oraz e-maili. Jednak opozycja w piątek stwierdziła, że to nie wszystkie żądane dokumenty w sprawie. Stąd interwencja prezydenta.

Blümel odrzucił oskarżenia opozycji zapewnił, że zrobił „wszystko co do niego należało”.

(Oliver Noyan | EURACTIV.de)

Austria: Sebastian Kurz objęty śledztwem prokuratury antykorupcyjnej. Kanclerz kłamał w zeznaniach?

Sprawa dotyczy nominacji w 2019 r. bliskiego znajomego Kurza Thomasa Schmida na prezesa państwowego holdingu.

RZYM

Zielone światło dla kolejnego kraju. Komisja Europejska zaakceptowała wczoraj (22 czerwca) Krajowy Plan Odbudowy Włoch po kryzysie wywołanym przez pandemię COVID-19. Jest to krok w kierunku wypłacenia temu krajowi 68,9 mld euro w postaci dotacji i 122,6 mld euro w postaci pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy i Odporności w latach 2021–2026.

Podczas wczorajszej (22 czerwca) wspólnej konferencji prasowej z premierem Mario Draghim von der Leyen powiedziała: „Jestem tu, by powiedzieć, że macie całkowite poparcie Komisji Europejskiej”.

“Dzięki aktywnej polityce na rzecz zatrudnienia, którą wprowadzacie w życie, dacie nowe szanse młodzieży”, dodała. Za kluczowe uznała zapowiedziane przez włoski rząd reformy w celu zniesienia obciążeń biurokratycznych oraz wymiaru sprawiedliwości.

Włochy w ramach Krajowego Planu Odbudowy będą dysponowały łącznie kwotą 248 mld euro. Środki dla Włoch z unijnego Funduszu Odbudowy to 191,5 mld euro (to kwota, która przypada Włochom w ramach bezzwrotnych grantów i niskooprocentowanych pożyczkach w ramach unijnego Instrumentu Odbudowy i Zwiększania Odporności; Recovery and Resilience Facility; RFF), a rząd postanowił przeznaczyć dalsze 30,6 mld euro na sfinansowanie uzupełniającego planu krajowego. Jak ogłosił, do 2032 r. postanowiono wyasygnować jeszcze 26 mld euro na konkretne inwestycje. Więcej na temat włoskiego KPO poniżej. 

(Valentina Iorio | EURACTIV.it)

Mario Draghi zaprezentował Krajowy Plan Odbudowy. Jak Włochy chcą wydać miliardy euro z UE?

To – zgodnie ze słowami włoskiego premiera – największy wysiłek modernizacyjny dla kraju od czasu II wojny światowej. 

HELSINKI

Etiopia oburzona. Niedawny raport dla Parlamentu Europejskiego fińskiego ministra spraw zagranicznych Pekki Haavisto, który określił sytuację humanitarną w regionie Tigraj w Etiopii jako „poza kontrolą”, spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony Etiopii.

We wczorajszej (22 czerwca) rozmowie z fińską telewizją MTV3 Haavisto zapewnił, że krytyka nie wpłynie na jego pracę jako wysłannika wysokiego przedstawiciela UE ds. polityki zagranicznej Josepa Borrella.

„Zbrodnie wojenne są niewątpliwe. Wybijemy ich na sto lat”, miał usłyszeć emisariusz UE od przedstawiciela etiopskich władz.

Takie „stwierdzenia wyraźnie pokazują brak kontekstu i zrozumienia Etiopii… i są kalką kolonialnego sposobu myślenia, który wciąż dominuje w umysłach osób takich jak minister Haavisto”, napisało na Twitterze etiopskie ministerstwo spraw zagranicznych.

W poniedziałek odbywały się w Etiopii wybory do Izby Przedstawicieli Ludowych, czyli parlamentu. W Tigraju, na północy, toczy się jednocześnie wojna domowa, a według szacunków ONZ zagrożonych głodem jest tam co najmniej 350 tys. ludzi. W tym regionie wybory przełożono. Więcej o sytuacji w regionie Tigraj poniżej. 

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com)

Etiopia: Spustoszony wojną Tigraj głoduje. ONZ i UE apelują o międzynarodową pomoc

Klęska głodu na północy Etiopii jest przedmiotem międzynarodowych rozmów na najwyższym szczeblu.

WARSZAWA

Wysłuchanie Polski w Radzie UE „bez istotnej wartości”. Portugalska prezydencja w Radzie UE przeprowadziła wczoraj (22 czerwca) wysłuchanie Polski w ramach postępowania z artykułu 7. Według ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego debata podczas posiedzenia ministrów w Luksemburgu „nie miała żadnej istotnej wartości dodanej”. Szczegóły poniżej. 

(Mateusz Kucharczyk | EURACTIV.pl)

Praworządność: Wysłuchanie Polski w Radzie UE "bez istotnej wartości"

Debata na temat Polski podczas posiedzenia ministrów w Luksemburgu „nie miała żadnej istotnej wartości dodanej”, stwierdził minister Konrad Szymański.