UE zgodziła się na odroczenie brexitu

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk / Zdjęcie via twitter @eucopresident

UE zatwierdza przedłużenie brexitu. Bruksela ma nadzieję, że odroczenie terminu pozwoli Wielkiej Brytanii na przeprowadzenie przedterminowych wyborów i wyjaśnienie stanowiska brytyjskiego parlamentu w sprawie opuszczenia Unii.

 

 

31 października jest kolejną datą po 29 marca czy 12 kwietnia, kiedy ostatecznie nie dojdzie do opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Nowy termin zakłada, że do brexitu może dojść 31 stycznia 2020 r. O trzecim odroczeniu poinformował w poniedziałek (28 października) przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Decyzję podjęli ambasadorowie państw członkowskich akredytowani przy instytucjach europejskich w imieniu swoich stolic. Decyzja jest podyktowana chęcią uniknięcia bezumownego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Wielka Brytania: Johnson chce nowych wyborów 12 grudnia

Premier Wielkiej Brytanii zaoferował Izbie Gmin więcej czasu na debatę i głosowanie nad wynegocjowaną przed jego rząd nową umową rozwodową z Unią Europejską. Warunkiem jest jednak zgoda posłów na przedterminowe wybory 12 grudnia.

 

Izba Gmin odłożyła głosowanie nad umową brexitową do …

Kierunek: Nowe wybory?

Data 31 stycznia była najbardziej prawdopodobnym ze wszystkich rozwiązaniem. Jej przeciwnikiem był jednak Emmanuel Macron. Prezydent Francji zablokował w piątek decyzję Unii Europejskiej, by zgodnie z propozycją szefa RE przedłużyć termin brexitu o kolejne trzy miesiące. Bruksela wstrzymała się z decyzją czekając na wieści z Izby Gmin. W poniedziałek (28 października) po południu odbędzie w brytyjskim parlamencie debata i głosowanie nad wnioskiem Borisa Johnsona w sprawie organizacji przedterminowych wyborów parlamentarnych. Potrzeba większości 2/3 głosów do przeforsowania projektu. Przedstawiciele wszystkich głównych ugrupowań – Partii Konserwatywnej, Partii Pracy, Szkockiej Partii Narodowej oraz Liberalnych Demokratów – zapowiadają głosowanie „za”.

Dzisiejsza decyzja ambasadorów 27 państw unijnych jest zgodna z wcześniejszymi zapowiedziami liderów państw członkowskich. Podkreślali oni w ubiegłym tygodniu, że poprą kolejne przesunięcie rozwodu Wielkiej Brytanii z Brukselą, by dać czas na przełamanie impasu  w sprawie brexitu w Izbie Gmin. Każda ze stron sporu liczy, że organizacja przyśpieszonych wyborów odblokuje finalizację procedury wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii. Jednak do brexitu może dojść wcześniej, tzn. przed 31 stycznia, o ile Londyn wcześniej uporządkuje procedurę ratyfikacji porozumienia z Brukselą.

Sikorski: UE musi wziąć odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo

Możemy krytykować różne posunięcia Stanów Zjednoczonych, np. w kwestii Kurdów, ale trzeba przyznać, że kolejni prezydenci USA wielokrotnie przypominali Europie, by poważniej podchodzić do przeznaczania 2 proc. PKB na obronność – twierdzi Radosław Sikorski* w rozmowie z EURACTIV.

 

 

Alexandra Brzozowski, EURACTIV: …

Co z nową Komisją?

Zgoda na przedłużenie brexitu oznacza, że Londyn musi wyznaczyć kandydata do nowej Komisji Europejskiej.  Johnson wcześniej odmawiał nominacji, zasłaniając się przewidzianą na 31 października datą brexitu. Jednak w obecnej sytuacji oba terminy opóźniają się. Ursula von der Leyen nie przejmie od Jean-Claude’a Junckera szefostwa unijnej egzekutywy. Inauguracja nowej Komisji została opóźniona w związku z odrzuceniem przez Parlament Europejski trójki kandydatów z Francji, Rumunii i Węgier.

Głosowanie w PE przewidziano w listopadzie. Dlatego zmiana w Komisji byłaby możliwa z początkiem grudnia. Mianowanie brytyjskiego komisarza może dodatkowo opóźnić procedurę.

Jest zgoda UE na przedłużenie brexitu

Ambasadorowie państw członkowskich akredytowani przy instytucjach europejskich zgodzili się w imieniu swoich stolic na kolejne opóźnienie brexitu, aby uniknąć bezumownego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Nie ma jednak zgody co do długości ewentualnego opóźnienia.
 

Spotkanie unijnych ambasadorów w Brukseli miało …