UE i Wielka Brytania uzgodniły projekt wspólnej deklaracji na temat przyszłych relacji

źródło: publicdomainpictures.net, fot. George Hodan

źródło: publicdomainpictures.net, fot. George Hodan

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że Bruksela i Londyn porozumiały się w kwestii brzmienia wspólnej politycznej deklaracji opisującej przyszłe stosunki między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Jej przyjęcie miałoby towarzyszyć zatwierdzeniu projektu umowy ws. brexitu przez przywdców zebranych w najbliższą niedzielę (25 listopada) w Brukseli.

 

Jak zastrzegł Donald Tusk, na razie brzmienie wspólnej unijno-brytyjskiej deklaracji zatwierdzono „na poziomie negocjatorów.” „Na poziomie politycznym do porozumienia doszło na dość ogolnym poziomie” – wyjaśnił przewodniczący Rady Europejskiej.

O osiągnięciu zgody co do brzmienia deklaracji pierwszy poinformował Tuska przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który wczoraj (21 listopada) spotkał się w Brukseli z premier Wielkiej Brytanii Theresą May. Ich rozmowa dotyczyła m.in. właśnie owej deklaracji.

May w Brukseli

Podczas wizyty w Brukseli brytyjska premier rozmawiała z szefem KE przede wszystkim o uregulowaniu przyszłego statusu granicy między wchodzącą w skład Zjednoczonego Królestwa Irlandią Północną a Irlandią. W tej kwestii nie osiągnięto jeszcze bowiem całkowitego porozumienia. Wypracowano dotąd tylko rozwiązanie tymczasowe, w myśl którego cała Irlandia Północna znajdzie się przez pewien czas w unii celnej (tzw. rozwiązanie backstop). Ostatecznie o przyszłości granicy irlandzko-irlandzkiej zadecyduje odrębna umowa handlowa między UE a Wielką Brytanią.

Theresa May poinformowała też, że w sobotę znów przybędzie do Brukseli. Dzień przed szczytem UE będzie chciała dopiąć kolejne szczegóły w przyszłych relacjach obu stron. „Przyjadę w sobotę na kolejne spotkania, w tym ponownie z przewodniczącym Junckerem, aby omówić, w jaki sposób możemy zapewnić zakończenie tego procesu w sposób, który leży w interesie wszystkich naszych obywateli. Są jeszcze inne problemy, które wymagają rozwiązania” – powiedziała korespondentowi BBC.

Brexit: May broni projektu umowy z UE. Część ministrów odchodzi

Brytyjska premier znalazła się pod olbrzymią presją. Projekt porozumienia, które ma określić warunki wyjścia z UE został zatwierdzony przez rząd, ale jest ostro krytykowany przez część rządzącej Partii Konserwatywnej i przez kierownictwo opozycyjnej Partii Pracy. Theresa May broni jednak kształtu …

May: Brexitu może nie być

Zanim brytyjska premier udała się do Brukseli, wystąpiła na forum Izby Gmin, gdzie odpierała m.in. ataki ze strony frakcji zwolenników twardego brexitu w szeregach jej własnej Partii Konserwatywnej. Wysyłają oni obecnie listy z wnioskiem o głosowanie nad wotum nieufności wobec May jako szefowej ugrupowania. Jeśli takich listów będzie 48 (muszą je przesłać szeregowi parlamentarzyści), dojdzie do głosowania. Na razie jednak tej liczby nie udało się uzyskać.

50 posłów Partii Konserwatywnej zapowiedziało jednak, że zagłosuje w parlamencie przeciwko projektowi umowy z UE. Nie poprą jej także posłowie północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistycznej, Szkockiej Partii Narodowej oraz część posłów Partii Pracy. Wobec tego brytyjskiemu rządowi może zabraknąć głosów w Izbie Gmin. Dlatego May przestrzegła posłów, że w razie odrzucenia umowy może dojść nie tyle do tzw. niekontrolowanego brexitu, ale wręcz do jego zawieszenia. „Alternatywą wobec wynegocjowanej przeze mnie umowy jest, albo więcej niepewności i podziałów, albo zagrożenie, że do brexitu w ogóle nie dojdzie” – powiedziała brytyjska premier.

Brexit: Hiszpania zablokuje umowę Wielka Brytania – UE?

Madryt poinformował, że podczas zaplanowanego na 25 listopada specjalnego szczytu UE odmówi zatwierdzenia projektu umowy określającej warunki brexitu. Kwestią sporną jest dla Hiszpanii status Gibraltaru – brytyjskiego terytorium położonego na wybrzeżu Morza Śródziemnego.
 
Od 1713 r. Gibraltar znajduje się pod brytyjskim …