UE będzie mocniej koordynować zwalczanie pandemii – II dzień szczytu Rady Europejskiej

Premier Belgii Alexander De Croo, przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i prezydent Rumunii Klaus Iohannis podczas rozmowy w przerwie szczytu, źródło: EC - Audiovisual Service/European Union 2020, fot. Etienne Ansotte

Premier Belgii Alexander De Croo, przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i prezydent Rumunii Klaus Iohannis podczas rozmowy w przerwie szczytu, źródło: EC - Audiovisual Service/European Union 2020, fot. Etienne Ansotte

Przywódcy państw członkowskich zebrani na szczycie w Brukseli podjęli decyzję o ściślejszej koordynacji działań w kierunku ograniczenia i wygaszenia pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Polegać to będzie na jednolitym klasyfikowaniu stref epidemiologicznych i unikaniu zamykania granic.

 

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel na konferencji prasowej po drugim dniu unijnego szczytu w Brukseli poinformował, że premierzy i prezydenci państw członkowskich zadecydowali o poszerzeniu współpracy w walce z koronawirusem.

„Naszym celem jest ograniczenie rozprzestrzeniania się tego patogenu. To oznacza, że potrzebujemy więcej postępu we współpracy państw członkowskich, ze wsparciem Komisji Europejskiej i danej prezydencji” – podkreślił Michel.

Państwa członkowskie zgodziły się, aby w obliczu drugiej fali pandemii nie podejmować już tak jednostronnych kroków jak nagłe zamykanie granic czy przestrzeni powietrznej, choć Układ z Schengen takie możliwości daje. Uznano jednak, że dla stabilności Strefy Schengen lepiej będzie tych narzędzi nie nadużywać.

UE nakłada sankcje na Białoruś, ale nie na Łukaszenkę. Jest zgoda na wspólne działania wobec Turcji – I dzień szczytu Rady Europejskiej

Podczas posiedzenia Rady Europejskiej polski premier Mateusz Morawiecki przedstawił też propozycję „Planu Marshalla dla Białorusi”.

Jednolity system stref epidemicznych

Kolejnym obszarem, gdzie działania mają zostać skoordynowane, ma być wyznaczanie stref epidemiologicznych. Obecnie w wielu krajach członkowskich UE funkcjonują tzw. zielone, żółte i czerwone strefy (czasem również jest i czwarta – pomarańczowa). Objęte są nimi regiony w zależności od panującej tam sytuacji epidemiologicznej.

Ale w każdym państwie członkowskim obowiązuje inna klasyfikacja tych stref. W efekcie w jednym strefa żółta może być np. ostrzej traktowana niż strefa czerwona w innym. To z kolei prowadzi do trudności z określaniem tego po jakich podróżach trzeba się poddać samoizolacji.

KE miałaby więc opracować jednolitą systematykę dla całej UE tak, aby strefy zielone, żółte i czerwone oznaczały możliwie to samo w każdym państwie członkowskim. W konkluzjach podkreślono też konieczność osiągnięcia przez UE tzw. autonomii strategicznej, czyli uniezależnienia się od dostępu do surowców czy technologii z zewnątrz.

Zwłaszcza początkowa faza pandemii pokazała, że UE ma na tym duże braki, ponieważ brakowało m.in. sprzętu medycznego czy środków ochronnych, które trzeba było gwałtownie sprowadzać z innych kontynentów. UE chce więc wyciągnąć wnioski z pandemii.

Prezydencja w czasach zarazy: Co udało się osiągnąć Niemcom na półmetku przewodnictwa w Radzie UE?

W jaki sposób Niemcy szukają odpowiedzi na współczesne wyzwania i problemy Europy? 

Przyspieszone prace nad szczepionką

Dodatkowo Charles Michel zapowiedział, że przyspieszone będą prace nad europejską szczepionką na koronawirusa oraz nad systemem odpowiedniej jej dystrybucji na poziomie całej UE. „Naszym zdaniem szczepionka powinna być uważana za dobro wspólne” – stwierdził Michel i dodał, że Rada Europejska będzie postępy prac w tym obszarze monitorować i cyklicznie omawiać je na szczytach.

Również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zwracała uwagę na pogarszającą się sytuację epidemiczną w Europie. Dzienna liczba nowych zakażeń rośnie bowiem w niemal każdym państwie członkowskim.

Szefowa KE także namawiała do koordynacji działań na różnych poziomach w Europie. „Musimy skoncentrować się na tym, by uniknąć sytuacji, z którą mieliśmy do czynienia ostatniej wiosny. Możemy przezwyciężyć pandemię i jej konsekwencje tylko pod warunkiem, że będziemy działać razem – państwa członkowskie i instytucje unijne” – mówiła na konferencji prasowej po szczycie.

I podsumowała dzisiejsze wnioski ze spotkania Rady Europejskiej wskazując na trzy obszary – działania na rzecz postępu w pracach nad wynalezieniem szczepionki, opracowania strategii dotyczącej jej wykorzystania oraz starań o lepszą koordynację wdrażanych w związku z pandemią przez państwa członkowskie działań ochronnych czy sanitarnych.

Prezydencja w czasach zarazy: Co udało się osiągnąć Niemcom na półmetku przewodnictwa w Radzie UE?

W jaki sposób Niemcy szukają odpowiedzi na współczesne wyzwania i problemy Europy? 

Krótka dyskusja o funduszach i praworządności

Podczas szczytu odbyła się także krótka dyskusja na temat powiązania unijnych funduszy z praworządnością. Tuż przed brukselskim spotkaniem kraje członkowskie (przy sprzeciwie siedmiu z nich w tym Polski i Węgier) zdecydowały o prowadzeniu dalszych prac nad tego typu rozwiązaniami. Najmocniej zaś zaostrzenia mechanizmu przydziału funduszy domagały się kraje skandynawskie.

Na szczycie premierzy Polski Mateusz Morawiecki oraz Węgier Viktor Orbán domagali się odrzucenia takich mechanizmów, argumentując, że byłoby to złamanie ustaleń z lipcowego szczytu budżetowego.

Charles Michel nie dopuścił jednak do szerszej dyskusji na ten temat, ponieważ tego punktu nie było w agendzie czwartkowo-piątkowego szczytu. W poniedziałek (5 października) powiązanie unijnych funduszy z praworządnością będzie jednym z tematów sesji Parlamentu Europejskiego. Potem zaś europosłowie rozpoczną dalsze konsultacje z państwami członkowskimi nad ostatecznym kształtem tych przepisów.