Szefowie ONZ i UE na Cyprze

Nikos Anastasiades (l), prezydent Cypru oraz Mustafa Akıncı (p), prezydent Cypru Północnego// Źródło: ONZ

Sekretarz Generalny ONZ António Guterres i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przyjechali dziś do Genewy. Będą starali się pomóc w przełamaniu impasu w rozmowach zjednoczeniowych.

 

 

W tym tygodniu w Genewie trwa kolejna runda rozmów zjednoczeniowych między Cyprem (Republiką Cypryjską) a Cyprem Północnym (Turecką Republiką Cypru Północnego). Południe jest reprezentowane przez prezydenta Nikosa Anastasiadesa, a Północ – przez prezydenta Mustafę Akıncıego.

Rozmowy

Od początku tygodnia (9 stycznia) przywódcy obu stron mają dyskutować nad najbardziej kontrowersyjnymi elementami umowy zjednoczeniowej. W rozmowach pomagają im przedstawiciele ONZ, pod egidą której toczone są genewskie negocjacje.

>> Czytaj więcej o początku rozmów

Mimo to, postępy w tym tygodniu okazały się, jak do tej pory, niewielkie. Największym problemem jest, tradycyjnie już, kwestia przesunięć granicy i wynikającego z niej podziału administracyjnego wyspy już po zjednoczeniu.

Problemy

Obecny plan, nad szczegółami którego pracują Anastasiades i Akıncı, zakłada bowiem stworzenie na Cyprze państwa federalnego. Podzielone byłoby na dwie części, północną i południową, odpowiadające w przybliżeniu obecnemu podziałowi na Cypr i Cypr Północny.

Północ jednakże ma zwrócić Południu część terytorium. Akıncı nie dyskutuje z samym faktem konieczności oddania części ziem, ale diabeł tradycyjnie tkwi w szczegółach. Do tej pory przywódcy nie mogą porozumieć się bowiem co do wielkości oddawanych terenów oraz tego, które konkretnie fragmenty Północy przejdą pod jurysdykcję Południa.

Specjalny Doradca Sekretarza Generalnego ds. Cypru Espen Barth Eide poinformował wczoraj (11 stycznia), że strony są już „blisko” porozumienia w kwestii wielkości oddawanego terytorium. Problemem ma być jednak nadal konkretny przebieg granic, a zwłaszcza przynależność miejscowości Morfu, na której zależy zarówno Północy, jak i Południu.

Problemem pozostaje także kwestia Cypryjczyków z Południa, którym ma być umożliwiony powrót do domów, jakie porzucili po podziale wyspy. Akıncı jest niechętny zwiększaniu tej liczby, by uniknąć konieczności przesiedlania swoich obywateli.

Nadal też nie jest ustalona kwestia obecności wojsk tureckich po zjednoczeniu. Anastasiades oczekuje ich wyjazdu, ale jego odpowiednik z Północy chce by siły tureckie pozostały w swoich bazach na północy.

Wsparcie międzynarodowe

Tą kwestią zajmą się przedstawiciele państw gwarantujących cypryjską niepodległość, czyli Grecja, Turcja oraz Wlk. Brytania. Ministrowie spraw zagranicznych tych państw rozpoczynają dziś (12 stycznia) w Genewie swoje własne spotkanie poświęcone kwestii cypryjskiej.

Także dzisiaj do Genewy przyjechali Sekretarz Generalny ONZ António Guterres oraz przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Dla Guterresa będzie to pierwsza wizyta zagraniczna jako szefa ONZ od czasu objęcia stanowiska 1 stycznia. Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini jest już natomiast w Genewie od wczoraj.

Rozmowy z ich udziałem zaczęły się dziś po południu.