Bułgaria blokuje akcesję Macedonii Północnej do UE. Serbia zacieśnia współpracę z Rosją / STOLICE

Hiszpania, turystyka, Unia Europejska, pandemia, koronawirus

Liczba turystów podróżujących do Hiszpanii we wrześniu nieznacznie przekroczyła 1 mln osób. Oznacza to spadek o 87,1 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. / Foto via [EPA-EFE/Alejandro Garcia]

Najgorszy sezon w hiszpańskiej turystyce od 25 lat. Dlaczego Bułgaria blokuje akcesję Macedonii Północnej do UE? Serbia bliżej Unii… Euroazjatyckiej. Między innymi o tym piszemy w środowej edycji „Stolic Europy”.

 

 

MADRYT

Liczą straty. Liczba turystów podróżujących do Hiszpanii we wrześniu nieznacznie przekroczyła 1 mln osób. Oznacza to spadek o 87,1 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Turyści zostawili w Hiszpanii mniej niż 1 mld euro, co oznacza, że dochody z sektora, który odpowiada za około 12,5 proc. PKB, zmniejszyły się o 90 proc. w porównaniu do września 2019 r., informuje Krajowy Urząd Statystyczny (INE)

W 2019 r. do kraju przybyło 84 mln osób z całego świata. Tylko w maju – a więc w czasie gdy w Hiszpanii obowiązywał ścisły lockdown – kraj ten odwiedziło o 8 mln gości z zagranicy mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To straty rzędu 8 mld euro, informuje INE. Szacuje się, że każdy turysta wydaje przynajmniej 1 tys. euro podczas swojego pobytu w Hiszpanii.

Według INE od stycznia do września br. odwiedziło Hiszpanię, jeden z najbardziej dotkniętych pandemią krajów Europy, 16,8 mln osób.

Jak wynika z wyliczeń Exceltur, organizacji zrzeszającej 33 najważniejsze podmioty turystyczne w Hiszpanii, letnie obroty sektora spadły o ponad 40 mld euro, a w całym roku sektor straci co najmniej 106 mld euro.

Szef Exceltur powiedział, że oznacza to „cofnięcie się” branży turystycznej do poziomu z 1995 r.

(EUROEFE)

Wakacje 2020: Powrót turystów z zagranicy do Hiszpanii. Na razie tylko z jednego kraju

Branża turystyczna odpowiada za 12 proc. PKB i setki tysięcy miejsc pracy w Hiszpanii.

BUDAPESZT

Powrót stanu nadzwyczajnego. Rząd Węgier od północy wprowadził nadzwyczajny porządek prawny, o czym poinformował we wtorek premier Viktor Orban. W jego ramach będzie obowiązywało ograniczenie opuszczania domów od północy do piątej rano.

„Tempo rozprzestrzeniania się wirusa jest szybkie, dlatego my też musimy działać szybko. Dlatego rząd zdecydował, że od dzisiaj od północy ponownie wprowadzimy nadzwyczajny porządek prawny i poprosimy parlament, żeby tę nadzwyczajną sytuację przedłużył o 90 dni”, oświadczył Viktor Orban.

(Vlagyiszlav Makszimov | EURACTIV.com)

Bruksela mówi „sprawdzam”. Komisja Europejska zwróciła się do Węgier, by te przedstawiły środki podjęte w odpowiedzi na orzeczenie Trybunału sprawiedliwości UE, który podważył przepisy wprowadzające ograniczenia dotyczące finansowania organizacji pozarządowych z zagranicy.

W 2017 r. Węgry przyjęły ustawę dotyczącą finansowania organizacji obywatelskich, otrzymujących wsparcie z zagranicy. Zgodnie z nią organizacje podlegają rejestracji przez węgierskie organy jako „organizacje otrzymujące wsparcie zagraniczne”, gdy wysokość darowizn otrzymanych w danym roku osiągnie określony próg.

KE zaskarżyła te przepisy do TSUE. Podnosiła, że naruszają one zarówno zasadę swobodnego przepływu kapitału, jak i szereg praw chronionych Kartą praw podstawowych UE, w tym prawo do poszanowania życia prywatnego, ochrony danych osobowych i wolności zrzeszania się.

29 października Komisja wysłała drugi list do węgierskich władz, wzywając je, by poinformowały o podjętych działaniach mających zapewnić, że prawo dotyczące NGO nie jest stosowane. Rzecznik KE Christian Wigand przypomniał, że zgodnie z orzeczeniem TSUE Budapeszt powinien powstrzymać się od stosowania przepisów ograniczających możliwości działania organizacji pozarządowych.

W razie niewykonania orzeczenia Trybunału KE może zwrócić się do sędziów w Luksemburgu o kary pieniężne wobec państwa członkowskiego.

Więcej szczegółów ws. orzeczenia TSUE poniżej. 

(EURACTIV.pl)

TSUE: Węgierska ustawa o organizacjach pozarządowych niezgodna z prawem UE

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł o niezgodności węgierskiej ustawy o organizacjach pozarządowych z 2017 r.

SOFIA

Czy istnieje prawda historyczna? Minister spraw zagranicznych Bułgarii Ekaterina Zachariewa poinformowała, że ciągle nie ma porozumienia w sprawie ram negocjacji akcesyjnych z Macedonią Północną.

Zachariewa zrelacjonowała posiedzenie na szczeblu szefów dyplomacji państw Unii Europejskiej w sprawie negocjacji akcesyjnych z Macedonią Północną. „Mimo postępu osiągniętego w Berlinie Bułgaria wciąż nie może zaakceptować ram negocjacyjnych dla Macedonii Północnej”.

„Pracujemy aktywnie z niemiecką prezydencją w Radzie UE i naszymi partnerami z Macedonii Północnej, by odzwierciedlić w ramach negocjacyjnych postulaty Bułgarii odnoszące się do gwarancji i planu działań na rzecz implementacji traktatu o przyjaźni z 2017 r.”, podkreśliła Zachariewa, wspominając o umowie, która miała polepszyć relacje między Sofią i Skopje.

Zachariewa wytłumaczyła, że jej rząd uważa, iż strona macedońska nie realizuje postanowień dotyczących powołania wspólnej komisji mającej za zadanie rozstrzygnąć spory o wydarzenia i postaci historyczne, które oba państwa uważają za część własnego dziedzictwa.

Szefowa bułgarskiej dyplomacji uznała, że komisja działa zbyt wolno, a zatwierdzane przez nią ustalenia nie są wdrażane przez macedońskie władze w programach szkolnego nauczania czy obiektach historycznych w przestrzeni publicznej. Oskarżyła ona władze w Skopje, że nie chcą uznać „prawdy historycznej”. Dodatkowo zarzuciła im negatywne podejście do bułgarskich inwestorów.

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg)

Bułgaria zablokuje rozmowy akcesyjne Macedonii Północnej z UE? / STOLICE

Codzienny briefing z europejskich stolic – 29 października.

BELGRAD

Bliżej Unii. Rada Federacji – wyższa izba rosyjskiego parlamentu – ratyfikowała we wtorek umowę o wolnym handlu między Euroazjatycką Unią Gospodarczą (EAEU) a Serbią.

Serbia, która zabiega o wejście do Unii Europejskiej, postanowiła jednocześnie zacieśnić relacje z konkurencyjną Unią Eurazjatycką, tworzoną pod egidą Rosji na terenach dawnego Związku Sowieckiego.

Umowa, która jest zgodna ze standardami WTO, wejdzie w życie 60 dni po ratyfikacji przez parlament ostatniego członka EAEU. Serbia już wcześniej miała dwustronne umowy o wolnym handlu z Rosją, Białorusią i Kazachstanem.

Premier Serbii Ana Brnabic i premierzy Rosji, Białorusi, Kazachstanu, Armenii i Kirgistanu oraz przewodniczący zarządu EAEU Tigran Sarkisjan podpisali w Moskwie 25 października 2019 r. Porozumienie o wolnym handlu między Serbią a EAEU.

Ubiegłoroczne porozumienie określa preferencyjne warunki dla eksportu serbskich towarów do państw tworzących Unię Eurazjatycką, czyli Rosji, Białorusi, Kazachstanu, Armenii i Kirgizji, a także preferencje dla importu z tych państw do Serbii.

„Porozumienie ma wielkie znaczenie gospodarcze, ponieważ otwiera spółkom z Serbii dostęp do rynku ponad 180 mln ludzi. Porozumienie obejmuje 99 proc. serbskich towarów, którymi będzie można handlować bez cła i stworzy korzystne warunki dla kontynuacji współpracy w innych dziedzinach niż handel”, przekonywał rok temu serbski wicepremier Rasim Ljajić w rozmowie z agencją TASS.

(EURACTIV.rs  betabriefing.com)

Serbia utworzy strefę wolnego handlu z Euroazjatycką Unią Gospodarczą

W październiku dojdzie do podpisania umowy o utworzeniu strefy wolnego handlu między Euroazjatycką Unią Gospodarczą (EAEU) a Serbią. Taką informację zamieścił w mediach społecznościowych rosyjski ambasador w Belgradzie Aleksandr Bocan-Charczenko.
 

 

Według Aleksandra Bocana-Charczenki do zawarcia umowy dojdzie 25 października. Przystąpienie do …

WARSZAWA

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował we wtorkowy wieczór o dymisji wiceprezydenta Pawła Rabieja, który nie zawiadomił ratusza o urlopie.

„W związku z tym, że wiceprezydent Paweł Rabiej odpowiedzialny za obszar zdrowia w Urzędzie m.st. Warszawy, w trudnej dla wszystkich sytuacji epidemicznej udał się na urlop bez mojej wiedzy i zgody, podjąłem decyzję o jego dymisji”, poinformował Rafał Trzaskowski w komunikacie przesłanym mediom.

Przekazał również, że obszar zdrowia, za który odpowiadał Rabiej, przejęła wiceprezydent Renata Kaznowska.

(Aleksandra Krzysztoszek | EURACTIV.pl)

Koronawirus: Od wczoraj w Polsce obowiązuje trzecia już strategia

Personel medyczny bez kwarantanny, a współdomownicy zakażonego w kwarantannie automatycznie, pulsoksymetry dla chorych łagodnie przechodzących zakażenie koronawirusem i więcej izolatoriów – to elementy obowiązującej od wczoraj trzeciej już rządowej strategii walki z COVID-19.

 

Nowe zasady przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa przedstawili we …

PRAGA

Co z tym euro? Narodowy Bank Czech i rząd postrzegają strefę euro za „niestabilną”, mimo że przyjęcie wspólnej waluty nadal jest możliwe. Jednocześnie żniwo zbiera wieloletnia polityka kolejnych rządów, które nie prowadziły kampanii na rzecz wspólnej waluty. Poparcie dla euro jest wśród Czechów na niskim poziomie.

„Sytuacja w strefie euro wciąż nie jest stabilna, istnieją napięcia i spory, zwłaszcza między północą a południem Europy”, powiedział wiceprezes Narodowego Banku Czech Marek Mora.

„Od czasu przystąpienia do UE strefa euro zmieniła się. Zobowiązanie do przyjęcia euro jest dyskusyjne”, podkreślił Mora.

(Aneta Zachová | EURACTIV.cz)

Pragmatyczni Czesi. Zarząd Infrastruktury Kolejowej (Sprava Żeleznic) rozpisał we wtorek przetarg na sporządzenie studium wykonalności dla kolei wysokich prędkości (VRT), która połączyłaby Pragę z Wrocławiem przez Hradec Kralove. Na opracowanie analizy przeznaczono 20 mln koron, czyli około 750 tys. euro, informuje PAP.

Zainteresowani mają zgłaszać się do organu zarządzającego kolejami w Czechach do 4 grudnia. Studium ma być gotowe w ciągu półtora roku od podpisania umowy. Dokument nie przesądza o podjęciu inwestycji, ale najczęściej jest do niej pierwszym krokiem.

(EURACTIV.pl)

Czy euro się Polsce opłaca?

Pozostawanie poza strefą euro to straty „tu i teraz” dla polskiej gospodarki – mówi w rozmowie z EURACTIV.pl dr Krzysztof Biegun.

BERLIN

Francja potrzebuje pomocy. W najbliższych dniach francuscy pacjenci będą transferowani do Niemiec. W niektórych częściach kraju sytuacja jest tak poważna, że konieczna jest pomoc z zewnątrz.

Dramatyczna sytuacja zwłaszcza w północnych regionach Francji (Owernia-Rodan-Alpy oraz Hauts-de-France) wymusiła transfery pacjentów nie tylko w obrębie kraju, ale również konieczność sięgnięcia po pomoc z zewnątrz.

Jak przyznał prezes Francuskiej Federacji Szpitali (FHF) Frederic Valletoux w zeszłym tygodniu przetransportowano już około 40 pacjentów do różnych szpitali we Francji. Podczas wtorkowej konferencji prasowej dodał, że transery pacjentów do Niemiec planowane są na najbliższe dni.

Do podobnej sytuacji doszło w marcu br.. Wówczas w związku z przepełnieniem szpitali na wschodzie Francji, pomoc zaoferowały Niemcy i Szwajcaria. Więcej piszemy o tym poniżej. 

(EURACTIV.pl)

Koronawirus: Europejska solidarność w praktyce

Pomimo zamkniętych granic europejskie kraje nadal potrafią współpracować dla dobra zdrowia i życia swoich obywateli. W związku z przepełnieniem szpitali na wschodzie Francji, pomoc zaoferowały Niemcy i Szwajcaria.

 

 

Dziś (25 marca) do położonej na wschodzie Francji Miluzy, przyjedzie prezydent Emmanuel Macron. …

PARYŻ

Wsparcie słowne. Premier Jean Castex ogłosił w niedzielę, że zakaże sprzedawania w supermarketach produktów, które nie są konieczne do codziennego funkcjonowania. Rząd w Paryżu chce w ten sposób uspokoić drobnych sklepikarzy, którzy już wcześniej musieli stosować się do takiego zakazu.

Castex zapowiedział, że rząd od najbliższego wtorku 3 listopada zakaże sprzedaży w supermarketach produktów i towarów, które nie są niezbędne. Tym samem większe sklepy dołączą do tych lokalnych, w których taki zakaz już obowiązuje. Towary nie-niezbędne to na przykład książki i zabawki.

Zakaz to odpowiedź na oburzenie, jakie wśród drobnych przedsiębiorców sprzedających takie towary, wywołał fakt, że oni musieli zamknąć swoje sklepy, podczas gdy takie same towary bez problemów mogą sprzedawać supermarkety, które zostały otwarte.

Szef rządu zaapelował we wtorek, by Francuzi wstrzymali się także z zakupami świątecznymi zwłaszcza za pośrednictwem gigantów sprzedaży internetowej. Apel ma na celu zdystansowanie się od oskarżeń od wspierania – bez znaczenia czy intencjonalnie – firm takich jak Amazon. Do apelu premiera przyłączyli się ministrowie z jego rządu.

(Lucie Duboua-Lorsch  | EURACTIV.FR)

Francja: Protesty po zamknięciu przez pandemię koronawirusa księgarni

Obowiązujący we Francji od ubiegłego tygodnia drugi lockdown przewiduje m.in. zamknięcie wszystkich sklepów, które nie sprzedają „towarów pierwszej potrzeby”. Do tej kategorii zaliczono również księgarnie. Teraz słychać nad Sekwaną protesty, że to dobije i tak już ledwo zipiącą branżę księgarską.

 

Tradycyjne …

WIEDEŃ

Kim był zamachowiec? 20-letni Austriak macedońsko-albańskiego pochodzenia był sprawcą wczorajszego (2 listopada) ataku w centrum Wiednia. Zabił cztery osoby, a ranił 23. Sam zginął w strzelaninie z policjantami. Więcej szczegółów poniżej. 

(Anna Wolska | EURACTIV.pl)

Zamach w Wiedniu: Wiadomo kim był napastnik – zaatakował samotnie, a urodził się w Austrii

20-letni Austriak macedońsko-albańskiego pochodzenia był sprawcą wczorajszego (2 listopada) ataku w centrum Wiednia. Zabił cztery osoby, a ranił 23. Sam zginął w strzelaninie z policjantami.

 

Atak terrorystyczny w Wiedniu miał miejsce wczoraj kilka minut po godzinie 20:00. Ubrany na biało i …

HELSINKI

Naj, naj, naj… Fiński urząd skarbowy, jak co roku, opublikował we wtorek listę osób, które w ubiegłym roku zarobiły przynajmniej 100 tys. euro. Wstępna analiza pokazuje, że kariera polityczna niekoniecznie wiąże się ze zgromadzeniem fortuny. Jednocześnie coraz więcej osób prosi o ukrycie swoich dochodów, co spotyka się z krytyką mediów i poddaje w wątpliwość fiński model społeczny.

Każdego roku na jesieni publikacje o dochodach najbogatszych fińskich podatników i możliwość sprawdzenia dochodów np. sąsiada budzą duże emocje w mediach i wśród obywateli.

(Pekka Vänttinen | EURACTIV.com)

Finlandia: Haker wykradł dane tysięcy pacjentów psychoterapii. Domaga się okupu

Haker zagroził, że do czasu zapłaty okupu będzie ujawniał codziennie dane stu kolejnych osób.

RZYM

Co słychać na Lampedusie? Jak informują włoskie media, powołując się na miejscowe władze, około 1,6 tys. migrantów przypłynęło w ciągu dwóch dni na włoską wyspę Lampedusa. Od północy z poniedziałku na wtorek, z wybrzeży Afryki przypłynęło 13 łodzi.

W ośrodku pobytu na wyspie jest prawie 1,3 tys. migrantów. Po kontrolach i rejestracji są oni sukcesywnie kierowani na kwarantannę, którą odbywają na przeznaczonym do tego celu statku, zacumowanym niedaleko brzegu. MSW informuje, że od początku roku do Włoch przypłynęło ponad 27 tys. migrantów.

(EURACTIV.pl)

Włochy: Wróci lockdown i godzina policyjna?

Premier Giuseppe Conte podkreślił, że w związku z gwałtownym pogorszeniem się sytuacji pandemicznej we Włoszech konieczne jest dalsze zaostrzenie restrykcji.

BRATYSŁAWA

Na Słowację tylko z testem. Podróżujący na Słowację muszą okazać przy przekroczeniu granicy negatywny wynik testu na SARS-CoV-2, informuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Bez przeprowadzonego testu nie można też przejechać przez Słowację tranzytem.

„Od dnia 2 listopada 2020 roku wjazd i pobyt w Republice Słowackiej jest możliwy wyłącznie dla osób posiadających zaświadczenie o negatywnym wyniku testu RT-PCR na SARS-CoV-2”, informuje MSZ.

(EURACTIV.pl)