Wysokie ceny energii: Słowacki przemysł chce rekompensat. Francuzi protestują / Briefing z Europy

Słowacja-Francja-unia-europejska-prąd-gaz-energia-rekompensaty-przemysł-zima-

Od początku roku ceny energii w Europie gwałtownie rosną. / Foto via [Shutterstock/vchal]

Słowacki przemysł domaga się od rządu rekompensaty za wysokie ceny energii | Francuzi buntują się przeciwko pauperyzacji | Szanse chadeków w Niemczech na zbudowanie rządu ostatecznie pogrzebane? | Wotum nieufności wobec rumuńskiego rządu | Impas w sprawie Turowa. Samorządowcy apelują o działanie | Niska frekwencja we włoskich wyborach samorządowych | Prezydent Macedonii Północnej po raz pierwszy z oficjalną wizytą w stolicy Grecji | Szwecja ponownie deklaruje poparcie dla przystąpienia Albanii do UE | Portugalia rozpoczyna szczepienie seniorów trzecią dawką | Między innymi o tym piszemy w środowym briefingu z Europy |

BRATYSŁAWA

Słowacki przemysł domaga się od rządu rekompensaty za wysokie ceny energii. Pieniądze miałyby pochodzić ze specjalnego funduszu środowiskowego, który został utworzony przez Ministerstwo Środowiska w celu skuteczniejszego wspierania zrównoważonego rozwoju. Ministerstwo odpowiedziało jednak, że fundusz ten „nie działa jak bankomat”.

Na funduszu środowiskowym lokowane są przez rząd pieniądze pochodzące z handlu aukcji uprawnieniami do emisji CO2. Część z tych środków trafia do przemysłu, który powinien wykorzystać je na działania na rzecz dekarbonizacji. Według ministerstwa fundusz odblokował 4 mln euro dla dziesięciu firm w 2020 r.

Jednak stowarzyszenie przemysłu i transportu domaga się teraz natychmiastowego rozdysponowania tych funduszy. „Jeśli państwo nie podniesie w trybie pilnym kwoty rekompensaty finansowej, wytwórcom będącym jednymi z największych odbiorców energii elektrycznej w państwie będzie grozić spadek produkcji i miejsc pracy” – powiedział sekretarz generalny związku Andrej Lasz.

Ministerstwo Środowiska zwróciło jednak uwagę, że celem funduszu środowiskowego jest wspieranie działań na rzecz ochrony środowiska. „Dotacje dla przedsiębiorców z funduszu ekologicznego są możliwe do pewnego stopnia. Nie jest to jednak bankomat. Poziom dofinansowania dla firm na naprawę ich naruszeń środowiskowych określa dyrektywa Komisji Europejskiej” – dodało ministerstwo.

Lucia Szabová z pozarządowej koalicji klimatycznej powiedziała, że ​​celem uprawnień do emisji ma być łagodzenie negatywnych skutków zmian klimatycznych, a nie wymiana pieniędzy między państwem a przemysłem.

„W duchu zasady »zanieczyszczający płaci« należy oszacować zyski największego zanieczyszczającego i dowiedzieć się, który z nich naprawdę potrzebuje pomocy w obecnej sytuacji” – dodała.

(Michal Hudec | EURACTIV.sk | tłum. Kinga Wysocka)

Frans Timmermans: Odnawialna energia to nasza przyszłość [WYWIAD]

W kwestii redukcji emisji „potrzeba silnej współpracy z najbardziej uprzemysłowionymi państwami”, przekonuje wiceszef Komisji Europejskiej.

PARYŻ

Niezadowoleni Francuzi. Tysiące Francuzów we wtorek (5 października) wyszło na ulice w całym kraju, wzywając rząd do podniesienia wynagrodzeń i utrzymania siły nabywczej. Coraz więcej ludzi czuje się zaniepokojonych z powodu utrzymującego się kryzysu zdrowotnego, zwiększonej inflacji i rosnących cen energii.

Protest przeprowadzono po apelu związków zawodowych, który odbył się w narodowy dzień mobilizacji międzybranżowej.

„Nie możemy zmuszać pracowników do ponoszenia kosztów kryzysu”, powiedział szef centrali związkowej Force Ouvriere Yves Veyrier w rozmowie z kanałem informacyjnym FranceInfo.

Veyrier ostrzegł rząd – który priorytetowo traktuje ratowanie gospodarki „za wszelką cenę” – przed poniesieniem kosztów pandemii poprzez zwolnienie personelu lub odłożenie kontrowersyjnej reformy emerytalnej. Reforma emerytalna już przed kryzysem związanym z COVID-19 wywołała masowe protesty nad Sekwaną.

Sekretarz generalny związku zawodowego CGT Philippe Martinez powiedział dziennikarzom, że „potrzeba pilnych odpowiedzi” od rządu w sprawie rosnącej inflacji, coraz większych kosztów paliwa, podwyżki cen gazu od 1 października i spodziewanych w zimie rosnących cen energii elektrycznej.

W związku z tym demonstranci domagali się wyższych wynagrodzeń i środków na rzecz zachowania miejsc pracy, jednocześnie protestując przeciwko zapowiadanym reformom w zakresie emerytur i ubezpieczeń na wypadek bezrobocia.

Równolegle główna organizacja hotelarska Umih zaproponowała podniesienie wynagrodzeń o 6-9 proc. dla pracowników zatrudnionych w dotkliwie doświadczonym przez ekonomiczne skutki pandemii COVID-19 sektorze hotelarsko-restauracyjnym.

(Magdalena Pistorius | EURACTIV.fr, tłum. Mateusz Kucharczyk)

Europa szykuje się na duże wzrosty cen za prąd i gaz. Unijny pakiet klimatyczny pogorszy sytuację?

Dramatyczne podwyżki cen hurtowych energii w całej Europie w ostatnich tygodniach powodują wzrost kosztów energii dla konsumentów.

BUKARESZT

Polityczne trzęsienie. Parlament przegłosował wotum nieufności wobec rządzącego od końca ubiegłego roku gabinetu Florina Cîțu, co zakończyło ponad miesięczny rządowy impas. „Wniosek wobec rządu Cîțu został przyjęty dużą przewagą głosów, znacznie ponad wymagany próg (234 głosów – red.)”, zwrócił uwagę jeden z opozycyjnych posłów, nadzorujący głosowanie.

Ostatecznie przeciwko Cîțu opowiedziało się 281 spośród 315 członków Izby Deputowanych. Prezydent Klaus Iohannis wezwał partie do rozpoczęcia negocjacji w celu wyłonienia nowego gabinetu. Dotychczasowa koalicja na czele z kierowaną przez Cîțu Partią Narodowo-Liberalną wyraziła już wolę ubiegania się o ponowne objęcie władzy w takim samym składzie partyjnym

(Aleksandra Krzysztoszek)

Rumunia ma nowy rząd. W jego składzie jest tylko jedna kobieta

Rumunią nadal rządzić będzie proeuropejska centroprawica.

BERLIN

Szanse chadeków ostatecznie pogrzebane? Ostatnia szansa CDU i CSU na utrzymanie władzy i Armina Lascheta na stanowisko kanclerza może zostać storpedowana przez nieustanne przecieki z rozmów z Zielonymi i liberalną FDP, jakie dobiegają z 15-osobowego zespołu negocjacyjnego. Szczegóły poniżej. 

(Nikolaus J. Kurmayer | EURACTIV.de | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Niemcy: Szanse chadeków na utworzenie rządu ostatecznie pogrzebane przez niedyskretność?

Wczoraj miało miejsce pierwsze, rozpoznawcze spotkanie chadeckiej koalicji z Zielonymi.

DUBLIN 

Irlandia uruchamia „klimatyczny” dziesięcioletni plan wydatków. Rząd irlandzki przedstawił Narodowy Plan Rozwoju (NDP), w którym wyszczególnił planowane wydatki w wysokości 165 mld euro do 2030 r., przy czym cele klimatyczne mają być stałym elementem całego planu.

Przepisy te obejmują szeroki wachlarz sektorów, w tym mieszkalnictwo, transport, infrastrukturę i usługi komunalne oraz miejsca pracy.

W całym planie, jak twierdzi rząd, „podjęto szeroko zakrojone wysiłki w celu zapewnienia, że NDP będzie wspierać ambicje rządu w zakresie klimatu” i dostosuje się do zobowiązań określonych przez UE w Europejskim Zielonym Ładzie.

Jednym z głównych założeń planu jest podniesienie podatku od emisji dwutlenku węgla do 100 euro za tonę do 2030 r. oraz reinwestowanie 5 mld euro z dodatkowych 9,5 mld euro dochodów, jakie ma przynieść to posunięcie, w środki na rzecz efektywności energetycznej. Pozostała część dodatkowych dochodów ma być przeznaczona na pomoc rolnikom w dekarbonizacji sektora rolnego, zapewnienie sprawiedliwej transformacji i walkę z ubóstwem energetycznym.

Wśród innych podjętych zobowiązań znalazły się inwestycje w niskoemisyjne systemy elektroenergetyczne, przejście na gospodarkę obiegową oraz zwiększenie inwestycji w morską energię odnawialną.

Plan został jednak skrytykowany za zbytnią nieprecyzyjność, jeśli chodzi o terminy realizacji i koszty niektórych przepisów. Opór pojawił się również w Partii Zielonych, w związku z włączeniem do planu szeregu projektów drogowych.

Minister ds. środowiska i klimatu Eamon Ryan, lider Zielonych, określił NDP jako „zielony na wskroś”, rzucając cień niepewności na realizację planu, mówiąc, że nie wszystkie projekty w nim zawarte zostaną zrealizowane.

Premier Micheál Martin starał się temu przeciwstawić, mówiąc, że plan „nie jest listą życzeń”.

(Molly Killeen | EURACTIV.com | tłum. Martyna Kompała)

Europa szykuje się na duże wzrosty cen za prąd i gaz. Unijny pakiet klimatyczny pogorszy sytuację?

Dramatyczne podwyżki cen hurtowych energii w całej Europie w ostatnich tygodniach powodują wzrost kosztów energii dla konsumentów.

RZYM

Niska frekwencja we włoskich wyborach samorządowych. Ogólna frekwencja w wyborach samorządowych przeprowadzonych w niedzielę i poniedziałek we Włoszech wyniosła 54,69 proc., co stanowi wzrost o 7,44 pkt proc. w porównaniu z wyborami w 2016 r. Mieszkańcy ponad tysiąca gmin udali się w niedzielę i poniedziałek (3 i 4 października) do urn, aby wybrać nowych burmistrzów i rady miejskie. Obywatele Kalabrii również głosowali na nowego gubernatora regionalnego.

Niska frekwencja jest prawdopodobnie związana z niską jakością tego, co mieli do zaoferowania kandydaci. Wydaje się, że debata na temat COVID-19 odegrała również ważną rolę w odwróceniu uwagi opinii publicznej od wyborów. Rodzi to pytania o demokratyczne uczestnictwo w kraju i ogólnie o stan demokracji.

Podczas gdy antyestablishmentowy Ruch Pięciu Gwiazd, centroprawicowa Forza Italia i skrajnie prawicowa Liga wypadły tym razem słabo, Bracia Włosi i Partia Demokratyczna poradziły sobie stosunkowo dobrze.

Ruch Pięciu Gwiazd przegrał zarówno w Turynie, Rzymie i Mediolanie, a zachował swoją dotychczasową pozycję tylko w Neapolu w ramach zwycięskiej koalicji centrolewicowej pod rządami nowego burmistrza Gaetano Manfrediego.

Forza Italia, wygrała w Kalabrii, ale przegrała w Mediolanie, Bolonii, Neapolu, Rzymie i Turynie.
Liga zyskała 12,25 proc. poparcia w Kalabrii, straciła 1 proc. głosów w Mediolanie, a w Bolonii na jej przedstawicieli zagłosowało 7 proc. wyborców. Braci Włosi umocnili się w zasadzie w każdej gminie, tracąc głosy tylko w Kalabrii, gdzie poparcie dla tego ugrupowania spadło z 10,85 proc. do 8,7 proc.

Partia Demokratyczna poradziła sobie równie dobrze – wygrała w pierwszej rundzie w Mediolanie, Bolonii i Neapolu oraz zdobyła dwa dodatkowe miejsca dla parlamentarzystów w Sienie i Rzymie.

Siły lewicy PD radziły sobie dość słabo w skali kraju, z wyjątkiem Zielonych w Mediolanie.

Wyniki wyborów samorządowych mogą wpłynąć na obecną równowagę polityczną we Włoszech. Słabe wyniki Ruchu Pięciu Gwiazd nie pozostawiają im innego wyboru, jak tylko zawrzeć sojusz z Partą Demokratyczną i tym samym wesprzeć rząd premiera Mario Draghiego. Bracia Włosi skorzystaliby z kolei na przedterminowych wyborach, które mogą się odbyć szybciej niż oczekiwano, jeśli Draghi zostanie wybrany na prezydenta kraju.

(Tommaso Visone| EURACTIV.it | tłum. Monika Mojak)

Włochy: Salvini krytykuje rząd za działania w sprawie nielegalnej imigracji

Kwestia nielegalnej imigracji stała się najnowszym punktem spornym w koalicji rządzącej.

LIZBONA

Portugalia rozpoczyna szczepienie seniorów trzecią dawką. Od 11 października Portugalczycy w wieku powyżej 65. roku życia będą mogli otrzymać trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19, ogłosił zastępca sekretarza stanu ds. zdrowia.

„Zaczniemy od grup najbardziej narażonych na ciężki przebieg choroby, czyli od pensjonariuszy placówek opiekuńczych i osób powyżej 80 lat. Następnie będziemy stopniowo obniżać wiek, aż do objęcia szczepieniami wszystkich powyżej 65 lat, dokładnie tak, jak było w przypadku pierwszego szczepienia”, wyjaśnił António Lacerda Sales.

Jak poinformował, kampania szczepień dawką przypominają we wspomnianych grupach rozpocznie się 11 października.

Trzecia dawka preparatu już dziś przysługuje w Portugalii osobom z obniżoną odpornością.

(Célia Paulo | Lusa.pt | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

"Sześć intensywnych miesięcy". W jaki sposób Portugalia kierowała pracami UE?

„Czas działać: dla sprawiedliwej, ekologicznej i cyfrowej odbudowy” – tak brzmiało hasło portugalskiej prezydencji w Radzie UE.

ATENY

Zaszczepieni będą mieć więcej “przywilejów”, ponieważ liczba zgonów związanych z COVID-19 stale rośnie. Oczekuje się, że minister zdrowia Thanos Plevris ogłosi nowe udogodnienia dla zaszczepionych, potwierdził rzecznik rządu Giannis Oikonomou.

Prawdopodobnie będą oni mogli swobodniej się przemieszczać, w tym na tzw. „czerwone obszary” kraju. Przesłaniem, które próbuje przekazać rząd, jest to, że zaszczepieni będą cieszyć się „powrotem do normalności”. Tym samym wyklucza się możliwość wprowadzenia kolejnego, ogólnego lockdownu.

Lider opozycji Alexis Tsipras poprosił premiera Kyriakosa Mitsotakisa o przyjęcie odpowiedzialności i udzielenie wyjaśnień na temat tego, dlaczego Grecja ma obecnie jeden z najwyższych wskaźników śmiertelności w UE.

W odpowiedzi rzecznik rządu przyznał, że wysoka liczba ofiar śmiertelnych jest niezwykle smutnym i niefortunnym faktem, ale dodał, że jest to tylko kwestia interpretacji naukowej. „Kiedy zostanie to naukowo wyjaśnione i będzie miejsce na wyjaśnienia polityczne, rząd zajmie stanowisko” – brzmiała jego oficjalna odpowiedź.

(Kostas Argyros | EURACTIV.gr | tłum. Kinga Wysocka)

Bartosz Arłukowicz: "Straszenie szczepionkami jest karygodne i niegodne polityka" [WYWIAD]

„Ludzie mają prawo mieć wątpliwości ws. szczepień. Trzeba z nimi na spokojnie rozmawiać, przekonywać, ale nie można ich wyśmiewać, czy stygmatyzować” – twierdzi Bartosz Arłukowicz.

PRAGA

Impas w sprawie Turowa. Samorządowcy apelują o działanie. Czesko-polski spór o kopalnię Turów utknął w martwym punkcie. „Nie widzimy sensu dalszych negocjacji z Czechami, bo one nie przynoszą żadnego pozytywnego skutku”, oświadczył wiceszef polskiego MSZ Marcin Przydacz.

Władze samorządowe po obu stronach granicy chcą jednak dojść do porozumienia. Szczegóły poniżej. 

(Aneta Zachová | EURACTIV.cz | tłum. Aleksandra Krzysztoszek)

Impas w sprawie Turowa. Samorządowcy apelują o działanie

W obliczu negocjacyjnego impasu czescy i polscy samorządowcy zwracają się do jednych i drugich władz krajowych o podjęcie stosownych działań.

SOFIA

Dyplomatyczna ofensywa wobec Bułgarii ws. Macedonii Północnej. Dziś (6 października) szczyt UE – Bałkany Zachodnie. Prezydent Bułgarii Rumen Radew spotka się w słoweńskim mieście Brda z macedońskim premierem Zoranem Zaewem, w ciągu zaledwie kilku godzin. Ma to związek z wetem Sofii wobec akcesji Macedonii Północnej do UE. Szczegóły poniżej.

(Krassen Nikolov | EURACTIV.bg | tłum. Paulina Borowska)

ZAGRZEB | BELGRAD

Premier Chorwacji: Serbskie podręczniki, które negują istnienie języka chorwackiego są oburzające. Mniejszość chorwacka w Serbii potępiła negowanie istnienia języka chorwackiego w podręcznikach do gramatyki dla ósmoklasistów.

Według miejscowego chorwackiego tygodnika Hrvatska riječ, w szkolnym podręczniku do gramatyki dla ósmoklasistów autorstwa grupy autorów czytamy, że języki: serbski, słoweński, macedoński i bułgarski są językami południowosłowiańskimi, podczas gdy „Chorwaci, Bośniacy i niektórzy Czarnogórcy nazywają język serbski chorwackim, bośniackim lub czarnogórskim”.

„Jeśli chodzi o język jako kategorię językową i polityczną, stoimy na stanowisku, że wyjaśnienie należy do autorów podręcznika. Sprawa jest dostatecznie omówiona w książkach, a w Instytucie są też eksperci od języka serbskiego, którzy sprawdzają treść tych podręczników” – przekazał w odpowiedzi dla tygodnika Komitet Standaryzacji Języka Serbskiego.

Premier Chorwacji Andrej Plenković oświadczył, że negowanie istnienia języka chorwackiego w serbskich podręcznikach jest „oburzające i niedopuszczalne” oraz dodał, że oczekuje stosownych zmian w książkach.

Prezydent Zoran Milanović stwierdził natomiast, że Serbia nie spełnia standardów troski o chorwacką mniejszość etniczną – w przeciwieństwie do troski Chorwacji wobec lokalnych Serbów. Przekazał, że Zagrzeb „może zacząć myśleć o pewnych wzajemnych posunięciach”.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr | tłum. Paweł Natorski)

Polityka językowa na Bałkanach. Kiedy język potrafi dzielić

Języki i ich nazwa to na Bałkanach ważny element tożsamości narodowej ale i przyczyna wielu konfliktów.

LUBLANA

Sąd uchyla decyzję rządu ws. prokuratorów delegowanych do Prokuratury Europejskiej. Sąd Administracyjny opowiedział się po stronie dwóch prokuratorów wybranych do reprezentowania Słowenii w Prokuraturze Europejskiej, uchylając tym samym decyzję rządu o unieważnieniu procedury wyboru.

Decyzja sądu oznacza, że nominacja dwóch prokuratorów, Tanji Frank Eler i Mateja Oštira, musi zostać ponownie przeanalizowana przez rząd. Ten jednak odmawiał tego przez wiele miesięcy, a w maju unieważnił wybór, posługując się argumentami o niewystarczającej liczbie kandydatów w procedurze.

Sąd uznał teraz, że decyzja rządu stanowiła “naruszenie absolutnie niezbędnego wymogu procedury administracyjnej”, ponieważ uzasadnienie nie zostało wyjaśnione obu prokuratorom.

Naczelna Prokuratora Krajowa poinformowała, że oczekuje natychmiastowego przyjęcia wyboru obu prokuratorów i umożliwienia im wstąpienia do Prokuratury Europejskiej, która „musi być całkowicie niezależna od rządów”.

(Sebastijan R. Maček | STA | tłum. Paulina Borowska)

Dziś działalność rozpoczyna Prokuratura Europejska. Bez Polski i Węgier

Rządy Polski i Węgier tłumaczą, że europejska prokuratura stwarzałaby ryzyko ingerencji w uprawnienia państw członkowskich.

BELGRAD

Amerykańska firma otwiera park technologiczny w Belgradzie. We wtorek (5 października) amerykańska firma programistyczna NCR Corporation otworzyła największy park logistyczno-technologiczny w Belgradzie.

Ceremonię otwarcia wraz z premier Aną Brnabić poprowadził sam prezydent Aleksandar Vučić.

Belgradzki park jest największym tego typu w Europie parkiem technologicznym firmy NCR. W jego budowę zainwestowano blisko 100 mln dolarów. Nowa energooszczędna budowla ma być miejscem rozwoju najnowszych technologii i komunikacji z lokalną społecznością.

Park zatrudni około 5 tys. specjalistów z zakresu m.in. ekonomii, prawa, inżynierii i marketingu. NCR w Serbii działa od roku 2011 i jest obecnie największym pracodawcą w Serbii.

(EURACTIV.rs | betabriefing.com, tłum. Kamila Wilczyńska)

Serbia zamyka największe wysypisko śmieci w Europie

Przyjmujące dziennie aż 4,5 tys. ton odpadków wysypisko w Vinčy niedaleko Belgradu zostanie zamknięte. Przyczyniła się do tego m.in. seria pożarów składowiska, które śmierdzącym dymem zatruwały m.in. serbską stolicę.

 

Położona około 15 kilometrów na wschód od Belgradu Vinča leży bardzo blisko zakola …

SKOPJE | ATENY

Prezydent Macedonii Północnej po raz pierwszy z oficjalną wizytą w stolicy Grecji. Porozumienie z Prespy, jego pełna i konsekwentna realizacja oraz możliwości pogłębienia dwustronnej współpracy były głównym tematem spotkania prezydenta Macedonii Północnej Stewo Pendarowskiego z prezydent Grecji Kateriną Sakellaropoulou. Spotkali się oni w pałacu prezydenckim w Atenach.

„Pańska wizyta jest pierwszą oficjalną wizytą prezydenta Republiki Macedonii Północnej w moim kraju. Tym samym nabiera ona szczególnego znaczenia i symboliki w stosunkach między naszymi krajami – oświadczyła prezydent Grecji.

Sakellaropoulou podkreśliła wagę, jaką Grecja przywiązuje do wzmocnienia stosunków dwustronnych i do europejskiej perspektywy Macedonii Północnej.

Prezydent Pendarowski spotkał się także z premierem Kyriakosem Mitsotakisem, prosząc go o wsparcie ws. starań Skopje dotyczących przystąpienia do Unii Europejskiej.

(Željko Trkanjec | EURACTIV.hr | tłum. Paweł Natorski)

UE: Czego potrzeba do odblokowania negocjacji akcesyjnych z Macedonią Północną?

Czego potrzeba do rozwiązania kryzysu w relacjach Bułgarii z Macedonią Północną.

TIRANA

Szwecja ponownie deklaruje poparcie dla przystąpienia Albanii do UE. Szwedzka minister spraw zagranicznych i przewodnicząca OBWE Ann Linde, podczas swojej wtorkowej wizyty w Tiranie, wyraziła poparcie dla przystąpienia Albanii do UE.

Podczas konferencji prasowej z albańską minister spraw zagranicznych Oltą Xhacką oświadczyła, że „Szwecja popiera integrację Albanii z UE, a decyzja Unii o rozpoczęciu rozmów z Albanią jest kontynuacją naszych stosunków”. Dodała, że obie strony muszą „wzmocnić współpracę w walce z przestępczością zorganizowaną”.

Słowa Linde padły tuż przed Szczytem UE-Bałkany Zachodnie, na którym spodziewane jest poruszenie tematu rozszerzenia Wspólnoty. Już wiadomo, że wywoła to głośną dyskusję.

W poniedziałek prezydent USA Joe Biden opowiedział się za kontynuacją procesu akcesyjnego sześciu państw-kandydatów z regionu Bałkanów Zachodnich.

(Alice Taylor | exit.al | tłum. Paweł Natorski)